Dodaj do ulubionych

Masturbacja szkodzi zdrowiu.

20.10.10, 15:27
Mój zaprzyjaźniony Ksiądz proboszcz powiedział mi, że od masturbacji się osłabiają paznokcie, pękają pięty i rosną włosy na palcach.
Czy to prawda? Bo ja w to wierzę.
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: Masturbacja szkodzi zdrowiu. 20.10.10, 15:55
      No cóż, ja nie słyszałam o takich konsekwencjach.
      Masturbacja jest w zasadzie naturalnym zachowaniem młodych osób w okresie dorastania, gdy hormony zaznaczają swoją obecność i powodują napięcia seksualne.
      W dorosłym życiu, masturbacja też jest obecna. Niekiedy jako środek zastępczy, albo uzupełniający, albo tak po prostu, od czasu do czasu.
      Problem zaczyna się wtedy, gdy masturbowanie staje się celem samym w sobie, utrudnia relacje z ludźmi, powoduje wyobcowanie, niepewność, nerwowość.
      Zdarza się, że osoba (mężczyzna lub kobieta), tak dalece przywyka do bodźców dostarczanych sobie podczas masturbacji, że nie osiąga zadowolenia podczas kontaktu z partnerem/partnerką.
      A, wedle mojej wiedzy, paznokcie łamią się od braku witamin, to samo z piętami, a włosy na palcach są drugorzędną cechą płciową i mają charakter genetyczny. To znaczy, że jeśli tata tak jest owłosiony, to syn najprawdopodobniej też.
      POzdrawiam
        • Gość: NELA Re: Masturbacja szkodzi zdrowiu. IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.11, 17:17
          Ale ty jesteś rypnięty!To po cholerę piszesz,zadajesz pytanie jak i tak bardziej ufasz swojemu księdzu?Twój ksiądz też ma namieszane w durnym łbie,masturbacja została zbadana naukowo,i jeżeli nie jest uzależnieniem to nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych.A nawet jeśli jest uzależnieniem to można z tym zerwać,wystarczy silna wola.Natomiast dzięki masturbacji osiąga się liczne korzyści,zadowolenie,spełnienie,w przypadku kobiet ochrona przed zakażeniem szyjki macicy,a mężczyzn zmniejszenie prawdopodobieństwa na zachorowanie na raka.Tak więc sam się nie znasz frajerze,jak ci ksiądz powie że masz skoczyć z mostu,to ty skoczysz bo mu ufasz?Księża to zdemoralizowany odłam społeczeństwa,ci z nich,którzy mają zdrowe poglądy szybko znikają.Chcą wszystkich przekonać o swoich racjach i kontrolować społeczeństwo.Teraz większość z nich nie jest już prawdziwymi wyznawcami.Znam kilku normalnych,spoko księży.A raczej znałam,uczyli mnie,ale kiedy tylko oświadczali własne zdanie,wylatywali z posady.niestety taki jest już ten śiwat.A ty chłopczyku,ciekawe czy jak będzie cię chciał twój proboszcz pomacać to mu zaufasz!
    • d.moll.ka Re: Masturbacja szkodzi zdrowiu. 21.10.10, 14:44
      widzi po sobie? ;)
      a tak na poważnie - Ty chyba nie mówisz serio. coś mi sie wydaje... ;)
      taki żart na chłodne jesienne słoty? cha! cha! wesoło. dzięki :)

      Jest taki niesamowity film "Biała wstążka" - dostał Złotą Palmę w Cannes... wychowanie dzieci w protestanckich Niemczech... restrykcje, kary cielesne, zakazy... beznadzieja. zero radości, spontniczności!

      a od seksu to czasem kobiecie brzuch strasznie nabrzmiewa, wiesz? ;DD
    • obiekt.uporczywy Re: Masturbacja szkodzi zdrowiu. 24.10.10, 20:29
      zlota_20 napisał:
      > Mój zaprzyjaźniony Ksiądz proboszcz powiedział mi, że od masturbacji się
      > osłabiają paznokcie, pękają pięty i rosną włosy na palcach.

      Matko kochana, co za ciemnogród! I Kościół rzymskokatolicki chce być postępowy. Ręce i nogi opadają.
      Natomiast jestem ciekawy, czy rozpoczęcie współżycia płciowego ze stałą partnerką może całkowicie wyeliminować masturbację. To pewnie bardzo indywidualna sprawa dotycząca poszczególnych par, ale może nasuwają się jakieś wnioski ogólne...?
      • jesod Re: Masturbacja nie szkodzi zdrowiu. 24.10.10, 21:07
        obiekt.uporczywy napisał:
        > Natomiast jestem ciekawy, czy rozpoczęcie współżycia płciowego ze stałą partner
        > ką może całkowicie wyeliminować masturbację.

        Oczywiście, że może. :)
        Wszystko zależy od relacji ze stałą parnterką i od satysfakcji ze współżycia z nią.
        Masturbacja jest po prostu środkiem zastępczym dla rozładowania napięcia seksualnego i nie jest sama w sobie niczym złym.
        Natomiast wmawianie, że jest czymś wynaturzonym i że szkodzi osobom z niej korzystającym, jest po prostu zwyłym draństwem - co może doprowadzać do poważnych zaburzeń samooceny, poczucia winy, zakompleksienia itd. , a w konsekwencji do zahamowań w realnych (partnerskich) kontaktach seksualnych.

        Nie można twierdzić, że potrzeby seksualne ujawniają się dopiero i jedynie w związkach, a w każdym innym przypadku po prostu nie istnieją..... :)
        Partnerzy uczą się siebie w sferze seksualnej i uczą się wzajemnie wpływać na własne doznania - to nie spada samo z nieba. Bardzo istotna jest cierpliwość i wyrozumiałość oraz ciągłe poszukiwanie w drodze ku lepszemu.
        Każda para to inna bajka.
    • Gość: Borewicz Re: Masturbacja szkodzi zdrowiu. IP: *.centertel.pl 09.12.10, 13:19
      zlota_20 napisał:

      > Mój zaprzyjaźniony Ksiądz proboszcz powiedział mi, że od masturbacji się osłabi
      > ają paznokcie, pękają pięty i rosną włosy na palcach.
      > Czy to prawda? Bo ja w to wierzę.

      Jeśli ten zaprzyjaźnony Ksiądz proboszcz miał: osłabione paznokcie, popękane pięty (tego pewnie mogłaś nie zauważyć) oraz włosy na palcach ..... to znaczy że masturbacja faktycznie szkodzi... ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka