4 lata w kłamstwie

23.10.10, 18:51
witam,

o to moja historia ..trudno i długo
poznalismy się, szybko sie oswiadczył - zakochalismy sie w sobie ( ja w tedy 30 lat - kilka związków przed - on 34 - równiez pare zwiazków) - ustalona data slubu ..ale po 3 m-cach okazuje sie ze jestem w ciazy - wiec slub jak miał byc - to robimy wczesniej. .. i od kad zaszłam w ciaze - sexu - prawie zero - do tego kótnie o wszystko od 4 m-ca brak sexu zupełny .. bał sie o dziecko - wyjasnienie z jego strony - ja libido ogromne ... po urodzeniu dziecka ... nic przez rok ... nie ma u nie seksualnosci jak sam mówił - wizyty u psychiiatrów ..( dodoam, ze po ciazy wróciłam do wygladu z przed, mąz był przy porodzie) ..po roku - 2 razy udało się ... potem znowu rok nic ..kolejny rok ... czyli ten ... lipiec i sierpiń po razie ..i znowu nic ... mąż mówi, że u niego seksualnosc wygasła, ze nie podniecaja go inne kobiety .. bylismy u 5 psychiatrów , szpital - ze podejrzenie guza przysadki ..i nic ... i zmierzam do sedna.. przejrzaam jego komputer ..wchodzi na rózne stronki - czasami codziennie .. wpisuje dupeczka, pupa i inne .szukam sponsora - kiedy 2 tyg temu to zobaczyłąm zapytałam - awanture mi zrobił ze grzebie mu po komputerze - a potem powiedział, ze wchodził tam bo był artykuł na onecie o tym - sprawdziłam był .. .. czuje sie tak okroponie ... nie wiem..znalazłam jeden adres e-amil ... wpisywany również w wyszukiwarke .. powiem mu, ze co - przejrzałam twój komputer ?? bedzie dym ..odwróci kota ogonem- ze jego prywatnośc .. itd. .. nie wiem, czy wchodzi bo sprawdza czy mu wróciło ..czy dlatego, ze ja go po prostu nie pociagam ... do tej pory rozmawialismy wydawało mie o wszystkim, chodził do tych psychiatrów, brał leki, zastzryki .... zainstalował sobie przeglądarke incognito ... zeby nie sprawdzala historii .. czuje sie okropnie .. kłamie ? jak zaczac rozmowe o tym? poóżcie prosze ..
    • d.moll.ka Re: 4 lata w kłamstwie 23.10.10, 19:36
      Nie wiem, czy za to co zrobie nie zostanę skrytykowana przez Pania Ekspert. Jednak piszę to z doświadczenia... Brak seksu w małżeństwie... zadręczanie sie żony, że to jej wina, że nie pociaga przez lata... Znam. Nie z włąsnego doświadczenia, ale z doświadczenia kobiety w mojej rodzinie.
      Jej mąż okazał się pedofilem. Czy nigdy żaden seksuolog nie postawił takiego podejrzenia?
      Przeczytaj, może znajdziesz analogie. Tylko nie oskarżaj bezpodstawnie - to temat ogromnego kalibru, ale warto wiedzieć, że tacy mężczyźni szybko sie oświadczają i szybko chcą mieć dziecko!!!:
      www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1507384,1,reportaz-zabawy-z-tata.read
    • play100cen Re: 4 lata w kłamstwie 23.10.10, 21:11
      Pytanie nr jeden, jak zawsze w takich sprawach. Jak wyglądał seks przed ciążą?
      • samsung222 Re: 4 lata w kłamstwie 23.10.10, 21:50
        hej
        przed slubem - sex ok - nie 6 razy dziennie, ale bardzo mnie satysfakcjonujący - ja mam dość duże libido a mąż miał mniejsze i tyle. Jeżeli chodzi o dziecko - to była wpadka :) . zaskoczeni bylismy obydwoje - mąż też - z tąd sie brały nasze kłótnie po urodzeniu - on panika i uciekał z domu ..przekonał sie jak mały miał 8 m-cy.
        Ku wyjasnieniu jeszcze - lekarze u których byliśmy - mówili,że depresja, zaburzenia hormonalne - wiec był endokrynolog, i ten - dobry profesor - powiedział , że to stres ... ale to było 1,5 roku temu ... pracy zmienic nie moze - a ona stresuje go ..i nasze kłótnie - twierdzi , że tez .. nie sa codziennie - zdarzaja sie co pare m-cy .. mi jest trudno bo chce mi sie sexu i mnie ponosi i czepiam sie wtedy - wiem o tym- ja tez swieta nie jestem ..
    • ewa.zeromska Re: 4 lata w kłamstwie 24.10.10, 09:09
      Witam,
      Tego tematu nie da się omijać, a skoro już raz weszłaś w jego komputerowe ścieżki, to po prostu i tym razem powiedz mu o tym, zwłaszcza, że masz wrażenie, że twój mąż jest prawdziwszy na kompie, niż w kontaktach z tobą i lekarzami.
      A może nie, wręcz przeciwnie - tam jest kreacja, realizacja niespełnionych marzeń, tęsknota za męskością i wszystko to, co omija go w życiu.
      Znalazłaś jakieś kontakty, które cię niepokoją, budzą podejrzenia, więc nie brnij w spekulacje, tylko po prostu poproś o wyjaśnienie.
      A co do waszego związku. Wasze małżeństwo jest prawie białe. Gdybyście oboje akceptowali ten stan rzeczy, to nie byłoby problemu. Nie ma obowiązku uprawiania seksu.
      Ale w twoim małżeństwie nie ma równowagi i ty cierpisz.
      Cierpisz też dlatego, że nie jesteś pewna, czy mąż w ogóle nie odczuwa pociągu, czy też nie odczuwa go do ciebie.
      Jeśli był leczony, przyjmował leki i nic to nie pomogło, to znaczy, że nie o ciebie tu chodzi. Powiedziałabym, że szuka w Internecie bodźców, które chociaż trochę go poruszą. Ty to odczytujesz odwrotnie - że jest aktywny, podniecony i w Int, szuka partnerki wirtualnej, a może i realnej.
      I sama myśl o tym cię upokarza. Więc nie myśl tak. Niestety, widać z tego co piszesz, że temperament twojego męża jest prawie zerowy.
      Problem jest inny. Czy ty wytrwasz w takim związku? Czy zaakceptujesz życie bez seksu?
      Rozważ to, bo to jest dużo ważniejsza sprawa, niż wędrówki męża w sieci.
      Pozdrawiam

      • samsung222 Re: 4 lata w kłamstwie 24.10.10, 16:39
        dziękuje Pani Ewo za odpowiedz. Czy mam rozumieć , że Pani zdaniem to się może już nie zmienić ? Przed ślubem/Ciążą było normalnie ... w sumie ja tez myslę w duchu , że próbuje coś ze soba zrobić - zobaczyc czy działa - bo mówi, że pojawiają się u niego oznaki że "wraca" jak on sam to mówi .. mówi, że to stres ..ale czy na pewno? .. ciężko jest .. kochamy sie , dziecko , gdyby nie to - było by ok .. są kłótnie, są fajne chwile .. wspólne cele .. ale sexu brak .. znalazłam klinike leczenia stresu metoda biofeedback .. powiedział, że pójdzie spróbowac .. moze pomoże .. ale czy mi ? hmm .. zaczynam mysleć , że będziemy żyć osobno - rozwód.
        • ewa.zeromska Re: 4 lata w kłamstwie 24.10.10, 19:00
          Moja droga,
          Jeśli naprawdę się kochacie, to może da się utrzymac to małżeństwo.
          Za mało wiem, co tak naprawdę dolegą twojemu mężowi, ale jeśli jest pod opieką specjalistów, to oni wiedzą co robią.
          Wiesz, ja nie wiem, czy to się zmieni, czy nie, nawet nie wiem jakie sa szanse, bo to wie lekarz, który się nim zajmuje, a i to nie do końca. Terapia to jedno, a możliwości męża, jego nastwienie psychiczne, to drugie. Na razie musisz rozważyć, czy związek z tym człowiekiem, mimo braku seksu, jest dla ciebie ważny i znaczący. Czy jesteś w stanie zaakceptować, pogodzić się z niemal białym małżeństwem.
          To jest pewne poświęcenie, ale dla jednych kobiet ogromne, nie do przyjęciaa, dla innych, nie takie duże.
          Taki jest stan spraw na dziś Jak będzie w przyszłości - zobaczymy. Decyzja należy do ciebie, ale nie spiesz się.
          Pozdrawiam serdecznie
          • samsung222 Re: 4 lata w kłamstwie 24.10.10, 19:15
            hmm.. teraz nie jest pod żadna opieką lekarza - bo każdy mówił co innego m każdy miał inną teorie .. psychiatrzy , którzy bawili się hormonami - trafił do endokrynologa - ten sie za głowe łapał .. więc z tad była wizyta u profesora .. endokrynologa .. mąz mówi, że jest zmęczony wszytskimi lekarzami - bo co teoria - leki - stopsuje i nie działa .. uważa , że stres - tak jak profesor endokrynolog ..czy tak? nie wiem - ni jestem moim mężem. Ja też leczyłam się na depresje po ciąży bo nie mogłam sobie poradzić z tym wszystkim - obecnie - straramm sie podjąć decyzje - ale tak jak Pani mówi, nie szybką .. bo kocham, bo wierze :) .. bo dziecko . Dziękuję jescze raz za bardzo konkretne podejście . Może i racja , że tak może byc juz do końca - ale czy ja dam rade tak zyc? nie wiem .
Pełna wersja