lilyrush
26.10.10, 09:58
Czytam sobie niektóre posty na temat facetów oglądających porno, słucham koleżanki skarżącej sie na to, ze jej facet na ulicy obejrzał sie za inna i tak sie zastanawiam dlaczego niektóre panie wpędzają sie w poczucie nieszcześliwości walcząc z biologią....
Twój facet ogląda porno- no i co z tego- większość to robi. Przyłącz sie i zacznij sie wtedy do niego dobierać. Jak wyrzuci Cie z pokoju, bo mu przeszkadzasz to faktycznie jest problem. Ale w zdecydowanej większości przypadków w takim momencie wszelkie silikonowa lale odejdą w niebyt, bo liczy sie kobieta z krwi i kości...
Facet ogląda sie za młoda laska na ulicy. No i dobrze, przynajmniej utwierdza sie w przekonaniu, ze owszem, laska jest ok, ale na co dzień woli Ciebie.
Kiedy któraś z was drogie panie, narzekające na porno w życiu męża, inicjowała seks? Kiedy ostatni raz kochałyście sie z mężem z uśmiechem i radością i miałyście z tego frajdę, a nie spełnienie małżeńskiego obowiązku?
Ilu tak naprawdę jest tych uzależnionych, a ilu zwyczajnie w porno odnajduje ten kawałek życia seksualnego, którego w domu nie ma....