Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlaczego?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 15:14
Bardzo prosze o wypowiedzenie sie na nastepujacy temat:
Jestem z chlopakiem dwa lata. Na poczatku bylo....no, jak to na poczatku - wracal z pracy, rzuzal sie na mnie, obiadu mi nie dal dokonczyc. Sex - kilka razy dziennie. Pozniej to stanelo na poziomie raz dziennie - ja nie dawalam rady :) Pojawilo sie dziecko - to nie byla wpadka, ale swiadome dzialanie bez zabezpieczenia. Ciaza zagrozona, zakaz sexu, radzilismy sobie w inny sposob, ale niestety rzadko - ja mialam bole brzucha, balam sie o ciaze, nie mialam ochoty na sex. Po porodzie (cesarka) przez 4 miesiace plamilam. Od niedawna wrocilismy do wspolzycia. I co? I to ja sie musze prosic. Sex - raz na 2,3 dni. Kilka dni temu chcialam zblizenia 2 raz w ciagu jednego dnia. Odpowiedzial mi, ze nie da rady. Ciagle mam wrazenie, ze sie wymiguje. Jak podchodze do niego to widze, ze zaczyna lawirowac, krecic, a to przychodzi mu na mysl, ze czegos tam nie zrobil i musi to zrobic teraz, albo mowi, ze jestem za zimna/za ciepla/mokra po kapieli. Jakis czas temu powiedzialam mu, ze wydaje mi sie, ze mnie unika. Troche wiec pod tym wzgledem sie zmienil - nie robi jawnych unikow. Sex jest jakis taki malo namietny. Naprawde kiedys bylo inaczej, a teraz mam wrazenie jakbym go zmuszala.
Czy ktos, kto wczesniej mial taki temperament mogl sie w zwiazku z sytuacja (dziecko, dom na glowie, wczesniej zagrozona ciaza) tak diametralnie zmienic? Czy temperament mogl tak bardzo sie obnizyc? Czy problem moze tkwic we mnie, bo jako matka jego dziecka juz nie dzialam tak na niego.
Kiedys jak widzial jakas malo atrakcyjna kobiete na ulicy mowil: "z taka to by mi nawet nie fiknol". Moze mu teraz na moj widok nie bardzo chce "fikac"? Podkresle, ze po ciazy wygladam identycznie niz przed - zero tluszczyku, rozstepow. Porod - cesarka - dyskomfortu wiec tez raczej nie czuje. Nie wiem co mam myslec, chcialabym, zeby bylo tak jak kiedys.
    • serduszka01 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 18.11.10, 15:27
      Starzeje sie chyba jak mój,mniejsza ochota na seks,rutyna.Nie przejmuj sie nie zawsze beda kwiatuszki,cukiereczki i inne.Ja juz sie z tym pogodziłam choć mi cięzko,kipie seksem on nie tak bardzo jak ja choć kiedyś on mógł kilka razy dziennie teraz 3razy w tygodniu.Temperamenty sie zmieniaja.Też mam czasem wrażenie ze częsty seks mu sie przejadł.Wiesz faceci jak są z nami przed slubem to kwiatuszki,wyjścia do kin,kolacje potem juz mysla ze po slubie nie musza sie starać bo i tak juz nas maja.Nie trzeba tego pokazywać ze nas napewno maja.Daj mu powód do zazdrosni zacznij dbac o siebie bardziej jak nigdy dotad,zawsze badz umalowana,super ubrana,wychodz czesciej mów mu ze z koleżanka,pisz smsy i je kasuj zeby go Ciekawiło dlaczego kasujesz niech on sie troche zaniepokoi,zrobi zazdrosny wtedy starać zacznie sie ponownie!
      • serduszka01 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 18.11.10, 15:29
        Powiedz ze ostatnio kolege spotkałaś ze szkoły troche pogadaliście itd....szybko zacznie sie starać;-)
        • Gość: klekle Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 15:34
          Powiedz ze ostatnio kolege spotkałaś ze szkoły troche pogadaliście itd....szybko zacznie sie starać;-) - nie przejdzie, mieszkamy na podmiejskiej wsi, do miasta sama nie jeżdże, nie dam rady wtarabanic sie z wózkiem. Poza tym wychodze jedynie z wózeczkiem na spacery - gdzie niby mialabym go spotkać, na spacerku w parku? :)
      • Gość: klekle Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 15:32
        O kochana, smsy do siebie samej mam juz za soba :P
        Nie jestesmy po slubie- bo to moze wazne.
      • hobbit303 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 25.11.10, 09:28
        > Temperamenty sie zmieniaja.Też mam czasem wrażenie
        > ze częsty seks mu sie przejadł, też mam czasem wrażenie
        > ze częsty seks mu sie przejadł.

        Temperament się raczej nie zmienia, "przejadł mu" się seks z tobą, gdyby dostał do łózka inną partnerkę byłby aktywniejszy

        nie przejmuj się szczury też tak mają
        • hobbit303 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 25.11.10, 09:42
          uzupełnię wypowiedz żeby nie było tak cynicznie, z powyższego kobieta może wyciągnąć różne wnioski:

          a) on mnie już nie kocha, nie chce się już ze mną tak często bzykać i dlatego nie jestem dla niego atrakcyjna atrakcyjna
          b) ależ on musi mnie kochać, bo pomimo tego że nie pociągam go seksualnie tak jak kiedyś, to on nadal chce ze mną być
    • Gość: klekle Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 15:30
      Dodam jeszcze, ze jak jeszcze bylam w ciazy to doszlam do tego, ze czasami zaspokaja sie sam.
      Ostatnio przed weekendem przyszlam do niego w nadziei na sex, poprzytulalam troche, ale zbyl mnie. Nastepnego dnia rano....zobaczylam niezamknieta przez niedopatrzenie stronke z filmem erotycznym.
      • Gość: serduszka01 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 15:41
        Moze to smutne ale mam wrazenie ze znudził juz mu sie seks z Tobą.U nas też jakoś nie tak,choć seks jeszcze jest.Zacznijcie o tym rozmawiać tak poprostu,powiedz ze masz ochote pokochać sie czasem ze swoim Panem, spytaj dlaczego nie patrzy na Twoje potrzeby.Moze nudny już był ten wasz seks,nie bój sie rzucic na niego ,nie bój sie pokazywac mu rózne pozycje,wymyslajcie rózne pieszczoty,pokaz mu ze jestes gotowa na ,,wszystko"ze chcesz poeksperymentowac.jak u nas było nudno w łózku zawsze wpadało coś do głowy to nowa pozycja,to nowe słówko ,to w innym miejscu.
        • Gość: serduszka01 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 15:44
          Jak zaspokaja sie sam moze nie zgadzałas sie na jakies pieszczoty których on potrzebował,moze łatwiej mu dojść do orgazmu ,,ręcznie'' zapytaj go o to?mozecie osiagać orgazm tylko przez pieszczoty nie koniecznie penetracja.
          • Gość: serduszka01 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 15:48
            Jakbym czytałam siebie u nas tez tak jakby seks mu sie przejadł.Moze P,Ewa coś na ten temat wie-dlaczego tak sie dzieje?
            • Gość: serduszka01 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 16:34
              forum.gazeta.pl/forum/w,1182,118864252,118864252,Nie_moge_wytrzymac_bez_seksu_.html
              • Gość: usunelamkonto Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:54
                a moze nie widzi ciebie jako kobiety do lozka? czytalam ze mezczyzni po porodzie postrzegaja kobiete jako matke swojego dziecka niz atrakcyjna partnerke, nie wiem ile w tym prawdy
      • salma75 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 18.11.10, 16:59
        Gość portalu: klekle napisał(a):

        > Dodam jeszcze, ze jak jeszcze bylam w ciazy to doszlam do tego, ze czasami zasp
        > okaja sie sam.
        > Ostatnio przed weekendem przyszlam do niego w nadziei na sex, poprzytulalam tro
        > che, ale zbyl mnie. Nastepnego dnia rano....zobaczylam niezamknieta przez niedo
        > patrzenie stronke z filmem erotycznym.


        Tu dopatrywałabym się źródła problemu.
        Od porno można niestety uzależnić się...
        Porno jest fajnie, ale nie w nadmiarze.
        • byki.z.pampeluny pornoholizm... 18.11.10, 21:09
          Salma może mić rację.
          Pojawiają sie tu czasem tego typu wątki z analogicznym problemem u partnera:
          forum.gazeta.pl/forum/w,1182,117339661,117339661,Maz_i_filmy_porno.html
          ... to cholerstwo uzależnia. a w ogóle to jest takie paskudne.. po co oni to oglądają :/
          • salma75 Re: pornoholizm... 18.11.10, 21:17
            byki.z.pampeluny napisała:

            > Salma może mić rację.
            > Pojawiają sie tu czasem tego typu wątki z analogicznym problemem u partnera:
            > forum.gazeta.pl/forum/w,1182,117339661,117339661,Maz_i_filmy_porno.html
            > ... to cholerstwo uzależnia. a w ogóle to jest takie paskudne.. po co oni to og
            > lądają :/

            Eee... no bez przesady, wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.
            Ja oglądam sobie czasami z mężem, nic paskudnego póki co nie zauważyłam ;).
            • Gość: klekle Re: pornoholizm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 21:41
              Ja tez nie uwazam, zeby to bylo cos zlego, ale.....zebym ja na tym nie cierpiala :(
              Nawet mu o to awantury nie zrobilam, bo i o co? W koncu jak ja nie moglam to musial sobie jakos radzic - dobrze, ze tylko tak. Ale teraz bym chciala wrocic do normalnosci. Da sie cos z tym zrobic?
              • byki.z.pampeluny Re: pornoholizm... 18.11.10, 21:44
                ja nie lubie porno. dobrze zrobioną erotyką nie gardzę, nie powiem... (nawet jeśli nie jest markowana! ;) ale pornole? ani inne baby, ani pornole, fuj!
                • salma75 Re: pornoholizm... 18.11.10, 21:48
                  byki.z.pampeluny napisała:

                  > ja nie lubie porno. dobrze zrobioną erotyką nie gardzę, nie powiem... (nawet j
                  > eśli nie jest markowana! ;) ale pornole? ani inne baby, ani pornole, fuj!

                  Na równi stawiasz "inne baby" (rozumiem, że mówisz o realnych kobietach?) i porno?
                  • byki.z.pampeluny Re: pornoholizm... 18.11.10, 21:50
                    tak! po chwili namysłu: TAK!
                  • byki.z.pampeluny Re: pornoholizm... 18.11.10, 21:53
                    a wiecie jak sie przysposabia te aktorki? wiecie co za tym biznesem sie kryje? co sie tam dzieje? choćby z tego względu - nogdy w życiu nie obejrzę żadnego pornola... erotykę lubię.
                    • Gość: saab9600 Re: pornoholizm... IP: *.net-serwis.pl 18.11.10, 22:15
                      Nie wiemy. Dawaj ... Czekam z niecierpliwością. Trollu ;-) (taki żarcik).
                      • byki.z.pampeluny Re: pornoholizm... 18.11.10, 22:26
                        pl.wikipedia.org/wiki/Shocking_Truth
                        przez współczucue dla tych kobiet - nigdy nie obejrzę filmu porno. jako nastolatka sie wstydziłam, a jako dziestolatka - miałabym moralniaka, ja sie podniecam, a one są cholernie upodlone. dla czyjegoś szmalu.
                        co ty na to?
                • Gość: klekle Re: pornoholizm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 21:48
                  :)
                  Oczywisce masz prawo i nikt nie moze miec do Ciebie o to pretensji. Takie masz przekonania i nikomu nic do tego.
                  Ja mam troszke inne podejscie, ale tak jak napisalam wczesniej - to nie moze byc tak, ze on prowadzi swoje "zycie intymne" z komputerem.
                  Tak jak juz pisalam - wazne, ze to nie byla jakas realna zdzira.
              • salma75 Re: pornoholizm... 18.11.10, 21:47
                Gość portalu: klekle napisał(a):

                > Ja tez nie uwazam, zeby to bylo cos zlego, ale.....zebym ja na tym nie cierpial
                > a :(
                > Nawet mu o to awantury nie zrobilam, bo i o co? W koncu jak ja nie moglam to mu
                > sial sobie jakos radzic -

                Ale co nie mogłaś? Bozia rączek nie dała, nie mówiąc już o innych użytecznych częściach naszego ciała...? ;)
                • Gość: klekle Re: pornoholizm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 22:03
                  Nie wiem czy na coś takiego powinnam w ogóle reagować, wiec przemilcze.....
                  Wyobraz sobie, ze są czasami sytuacje, kiedy ani rączki (pomimo, ze są) ani inne czesci ciała nie dadzą rady choćby chciały - ze względów czysto fizycznych, nie psychicznych. Reszte spróbuj zakumać sama.
                  • byki.z.pampeluny Re: pornoholizm... 18.11.10, 22:05
                    salma bywa czasem nieokrzesana, nie przejmuj się.
                    pornoholizm nalezy leczyć. to uzależnienie. jak każdy ...olizm, niestety!
                    • salma75 Re: pornoholizm... 18.11.10, 22:15
                      byki.z.pampeluny napisała:

                      > salma bywa czasem nieokrzesana, nie przejmuj się.

                      Nieokrzesana, hiehie :).
                      Nie kochana, nazywam po prostu rzeczy po imieniu, no prawie po imieniu, nie bułkę przez bibułkę ;).
                      Kogoś to razi - przepraszam najmocniej :).
          • hobbit303 Re: pornoholizm... 25.11.10, 09:30
            > po co oni to oglądają :/

            bo potrzebują innego ciała
    • piataziuta Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 00:07
      yy...
      Nikogo nie zdziwiło że seks raz na 2-3 dni to dla koleżanki mało?
      U mnie to kiedyś było raz na 2-3 dni, a teraz raz na tydz- i to jak dobrze pójdzie (partner jakoś nie kwapi się częściej).
      Tylko ja mam tak rzadko???
      • salma75 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 00:15
        piataziuta napisała:

        > yy...
        > Nikogo nie zdziwiło że seks raz na 2-3 dni to dla koleżanki mało?
        > U mnie to kiedyś było raz na 2-3 dni, a teraz raz na tydz- i to jak dobrze pójd
        > zie (partner jakoś nie kwapi się częściej).
        > Tylko ja mam tak rzadko???

        Dla jednych mało, dla innych dużo ;).
        Jest takie powiedzenie - narząd nieużywany zanika. Parafrazując - libido niestymulowane spada ;).
      • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 00:34
        Piataziuta... nie bądź dzieckiem! :) Nie powiuesz mi, że teraz będziesz latać po znajomych i pytać o częśtotliwość i sie zastanawiać, czy ze swoim jesteście jacys dziwni.

        Para, jak jest jej z tym dobrze, może sie kochać 8 razy dziennie a inna 8 razy w roku. I co, któa jest w normie ;) Daj spokój. dobranoc!
        • piataziuta Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 00:44
          byki.z.pampeluny napisała:

          > Piataziuta... nie bądź dzieckiem! :) Nie powiuesz mi, że teraz będziesz latać p
          > o znajomych i pytać o częśtotliwość i sie zastanawiać, czy ze swoim jesteście j
          > acys dziwni.
          >
          Przemknęło mi to przez głowę:P
          Cóż. Zazdroszczę koleżance jej "rzadkiego" seksu raz na 2-3 dni ;)
          • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 00:52
            > Przemknęło mi to przez głowę:P
            :)))
            > Cóż. Zazdroszczę koleżance jej "rzadkiego" seksu raz na 2-3 dni ;)
            Nie zazdrość czyjego, tylko uprawiaj własny! ;) Rajstopki włóż, buciki na wysokim późną nocą... no wiesz... ;D
            • salma75 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 01:00
              byki.z.pampeluny napisała:

              >Rajstopki włóż, [...]

              Może lepiej pończoszki, bo jak się facet napali to zedrzeć nie zdąży ;).
              • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 01:02
                tak! oczywiscie pończoszki miałam na myśli, takie wdzięczniejsze ;) napalenie też warto wziąć pod uwagę ;)
                • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 01:03
                  Wy wiecie, że Pani Ewa te wszystkie głupoty czyta...
                  Właśnie to sobie uświadomiłam... bystra jestem niesamowicie!
                  • salma75 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 01:05
                    Bo to jej wina! ;)
                    Jakby odpwiedziała od razu nie byłoby tej całej gadaniny tuaj ;)
                    • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 01:09
                      no dobrze - to teraz bardziej Cię przerażę:
                      jak nie pójdziemy zaraz spać, jutro będziemy wyglądały po-twor-nie! i nawet pończoszki nam nie pomogą... nic! zobaczysz... ;P
                      • salma75 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 01:18
                        No ba!
                        Idę, pobudka 7:00 - dzieci do szkoły i pracu, pracu. Bye!
                    • ewa.zeromska Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 10:05
                      Cześć Salma,

                      Moja wina jasne! rzecz w tym, że ja mam również inne zjęcia i tak jak wczoraj cały dzień byłam poza kompem. Sorry, nie macie mnie na wyłączność
                      A TAK SWOJĄ DROGA, CZYTAM TE WASZE WYPOWIEDZI I ZASTANAWIAM SIĘ, CZY POZA SEKSEM COŚ DLA WAS ISTNIEJE?
                      Jakaś praca, jakies zainteresowania, jakiś pomysł na życie.........nic? Tylko seks?
                      Trochę sobie żartuję, ale tym razem to wasza wina.
                      Całuski dla dziewczynek
                      • salma75 Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 11:34
                        ewa.zeromska napisała:

                        > Cześć Salma,
                        >
                        > Moja wina jasne! rzecz w tym, że ja mam również inne zjęcia i tak jak wczoraj c
                        > ały dzień byłam poza kompem. Sorry, nie macie mnie na wyłączność

                        Pani Ewo, teraz do padłam normalnie...
                        Od czasu do czasu warto spojrzeć z przymrużeniem oka, naprawdę ;).
                        Czasami mam wrażenie, że zbyt mocno angażuje się Pani w to forum, chyba niepotrzebnie.
                        To może wprost, dla jasności - to co pisałam wczoraj do byki.z.pampeluny to był żart, najzwyklejszy żart. Zresztą na końcu każdego zdania wstawiłam taki znaczek ";)" - przymrużenie oka, wydawało mi się oczywiste, że się wygłupiamy :).



                        > A TAK SWOJĄ DROGA, CZYTAM TE WASZE WYPOWIEDZI I ZASTANAWIAM SIĘ, CZY POZA SEKS
                        > EM COŚ DLA WAS ISTNIEJE?
                        > Jakaś praca, jakies zainteresowania, jakiś pomysł na życie.........nic? Tylko s
                        > eks?


                        Udany seks to wisienka na torcie, ważna część, przynajmniej mojego życia.
                        Poza tym jest praca, są dzieci, pasje i zainteresowania.
                        Nie wiem jak u innych ;).


                        > Trochę sobie żartuję, ale tym razem to wasza wina.
                        > Całuski dla dziewczynek


                        Całuski również ;)
                        • ewa.zeromska Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 15:08
                          Spokojnie, ja angażuję się tyle ile trzeba i dobrze wiem,kiedy sobie żartujecie. Natomiast staram sie odpisywać szybko i sprawnie, bo przecież po to do mnie piszecie.
                          Zresztą bardzo mnie to cieszy, bo widać, że takie forum jest potrzebne. Czasami chodzi rzeczzwiście o jakiś problem, czasami jest to wentyl bezpieczeństwa, a czasami takie sobie gadułki.
                          I dobrze. Tak ma być.
                          Pozdrawiam serdecznie
                        • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 15:11
                          Cześć Salma...
                          no i widzisz, podpadłaś ;) A tak serio - ależ Pani Ewa wie, że sie wygłupiałyśmy, przesłałą nam całuski i o co Ci chodzi? :)

                          Pani Ewo, ten seks jest tak przyjemny, że tylko na pisanie na forum poza tym mam czas ;D
                          całuski i pozdrowienia dla Pani!
                          Uważam, że jest Pani mądrą kobietą i doświadczonym ekspertem.
                          Niech Pani nigdy sie nie da sprowokować żadnemu pierwszemy lepszemu trollowi :)
                          Byki z Pampeluny :)
    • ewa.zeromska Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 09:56
      Witaj,
      Nie wiem, czy dobrze cię wyczuwam, ale mam wrażenie, że teraz seks traktujesz jak test na własną atrakcyjność. Nerwowo obserwujesz zachowanie męża i natychmiast kombinujesz - on nie chce seksu 5 razy dziennie, to znaczy, że ja przestałam być atrakcyjna, nie działam na niego, a może podoba mu się ktoś inny, a może chce mnie porzucić itd....
      Tymczasem ja myślę, że jest po prostu normalnie.
      Naprawdę dużą naiwnością jest zakładać, że latami będzie tak jak na samym początku związku. Seks, seks i jeszcze raz seks.
      Ja nawet nie jestem pewna, czy ty sama rzeczywiście masz aż taką potrzebę, czy to jest ta nerwowa niepewnośc, o której już wspomniałam.
      Mężczyzna też musi wyraźnie czuć, że go kochasz, że jest dla ciebie ważny, on i jego sprawy. Jeśli poczuje, że jest tylko "używany", najeża się. Nie chce, żeby jego ciało było ważniejsze od niego samego.
      Przede wszyskim uspokój się, opanuj ten lęk przed brakiem ztrakcyjości. częściej rozmawiaj z mężem, ale nie zamęczaj go pytaniem o to, czy mu się podobasz i czy go podniecasz.
      Są jeszcze inne tematy do rozmowy, które bardzo ludzi zbliżają, otwierają i tak naprawdę budują związek.
      Im bliżej siebie będziecie, tym lepszy, milszy, czulszy, a przede wszystki prawdziwszy będzie wasz seks.
      Pozdrawiam
      • Gość: klekle Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 11:13
        Hee, ma Pani rację :)
        Po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że tak, że wydaję się sobie samej mniej atrakcyjna i dlatego chciałabym zobaczyć w oczach mojego mężczyzny zainteresowanie (a tego niestety brak).
        Tylko, że tutaj nie możemy mówić o wielu latach bycia razem - jesteśmy raptem dwa, on jest jeszcze przed 30, więc myślałam, że..... oczywiście obwiniałam siebie (i nadal obwiniam). Nie mogę po prostu uwierzyć, że tak samo z siebie przeszło. Przyznaję - te kilka razy dziennie to było dla mnie za dużo, ale kiedy jego potrzeby tak diametralnie się zmniejszyły.... i tu mogę zacytować Panią: "on nie chce seksu 5 razy dziennie, to znaczy, że ja przestałam być atrakcyjna, nie działam na niego, a może podoba mu się ktoś inny, a może chce mnie porzucić itd...."
        Oby co do reszty też Pani miała taką rację.
      • Gość: klekle Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 11:15
        A jeszcze jedno - jak się mają do tego zmniejszenia potrzeb jego wieczory przed komputerem z filmem erotycznym?
        • ewa.zeromska Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 15:10
          Raczej nijak. Tak sobie patrzy. Przecież to męska rozrywka.
          Nie bierz każdego jego ruchu tak bardzo osobiście, nie szukaj "spisku".
          pozdrawiam
          • Gość: klekle Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 15:58
            No dobra :)
            Dam mu spokój :)
            Jeszcze raz dzieki.
        • byki.z.pampeluny Re: Zmniejszone potrzeby seksualne faceta, dlacze 19.11.10, 15:16
          One go nie zamęczają pytaniami: kochanie, podobam Ci sie jeszcze? kochanie, zobacz tu trochę przytyłam po tej stronie. ;DD one są mniej problemowe niż ty!? ;) może Ty się zaczęłaś spinać w sypialni? Dowartościowujesz sie, posługując sie facetem! Może sie poczuć jak... rzecz, jak lustro, w którym się oglądasz? Popatrze też na niego, a nie tylko patrzysz w lustro!
          Nie wiem zresztą...
Pełna wersja