maniaa3
30.11.10, 16:37
Witam wszystkich i proszę o obiektywny komentarz , bo ja nie jestem w stanie...
Jesteśmy razem od 4 lat , ja kilka lat po rozwodzie, powód: zdrady i inne oszustwa, mój partner po wielu przelotnych związkach. Mamy za sobą kłótnie, rozstanie na 4 m-ce ale jest nam całkiem dobrze, mieszkamy razem od roku, mamy plany na przyszłość i potomka w drodze, 5 m-c ciąży , po wielu próbach Wielkie Szczęście.
Po latach rzec można, zaczęły spływać wieści z przeszłości, już naszej wspólnej przeszłości, opisze chronologicznie:
1. Tuż po przyprowadzcze partnera, skorzystałam z jego odpalonego laptopa a na ekranie otwarta poczta mailowa no i zauważyłam maila z polskim nazwiskiem (mój facet jest obcokrajowcem), w którym usilnie namawia jakąś niewiastę do odwiedzenia go, ona niechętna , otworzyłam skype a tam obydwoje umawiają się na sex u niej z kolei , padają kissssy i misiaczki. Przełknęłam z wielkim trudem , zapytany, wyjaśniał że dziewczyna miała problemy w pracy i oferował pomoc. A ten styl rozmowy to taki żart.
2. Około 2 m-ce temu, dzwoni do mnie dziewczyna z pracy z prośba o zabranie jej tamże. A przy okazji pyta: ; kto jest szczęśliwym tatusiem?; odpowiadam ;kto; a ona ;a ja się kiedyś z nim spotkałam 2 razy; mróz ; kiedy?; pytam ;o dawno, 2 lata temu; . Dla niej dawno , dla mnie jakby wczoraj. Pytam partnera , czy coś chce mi powiedzieć na ten temat, wpierw nic nie pamiętał, po dwóch dniach przypomniał sobie że i owszem, byli razem na imprezie urodzinowej (news), gdzie ukradkiem w ogrodzie ją ,,pomacał,,(nie przychodzi mi inne słowo do głowy) i tyle, na kolejnej imprezce (znowu news) zatańczył z inną dziewczyną i ,,macana,, obraziła się na śmierć.Tym razem nie dałam rady przełknąć, była awantura, rozmowy tłumaczenie ,tylko skruchy nie było. Po kilku dniach sama postawiłam się do pionu żeby nie dręczyć dziecka.
3. Wczoraj przetrzepałam jego stare telefony komórkowe które wyciągnął na wierzch, no i znowu
naznałaziłam sms do nie wiadomo kogo że myśli i moooocno całuje, data nie wiadoma, ale przeplatały się tam również moje sms-y. Zdjęcia dziewczyny u niego w salonie, następnie zdjęcia tej samej niewiasty u niego w sypialni no i filmik z nią w roli głównej na podłodze, obydwoje pod silnym wpływem alkoholu i nie wiem czego jeszcze. Mój partner wielce namiętnym głosem jakie ona ma sexi oczy i że jakiejś innej to on by nigdy nie przeleciał, 1,5 minuty. Pokazałam mu to dzisiaj, reakcja: śmiech perlisty i że tu nic nie ma, a po za tym to nie jest jego sypialnia, ani sofa, ani łóżko , ani nawet jego osobisty miś na tym łóżko.
Na razie tylko ryczę bo jeszcze nic nie wymyśliłam.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek słowo.