chyba mu sie nie podobam ....?

20.12.10, 23:52
Chodzilismy na te same zajecia na uczelni i zawsze siedzielismy obok siebie. Podczas wykladow i w krotkich przewrwach troche rozmawialismy ze soba. Na pocztku to on wydawalo mi sie byl mna zainteresowany, ale ja jakos srednio. Wyklad byl rano i czesto bylam poprostu zaspana. Po jakims czasie cos mi sie zmienilo i zaczal mi sie ten gosciu naprawde bardzo podobac i od tego momentu zaczelam byc zawstydzona itd. Po jednym wykladzie zaprosilam go na kawe, ale jakos sie nam rozmowa nie kleila. Pozniej dalej rozmawialismy ale on nic nie inicjowal. Pisalismy czase emaile, ale to bylo bradziej z mojej strony tj. ja go pytalam czy oddal jakis tam raport do szkoly. On mi odpowiadal, ale dos krotka. I teraz nie wiem czy to jest roznica w mysleniiu kobiet i mezczyzn czy poprostu facet nie jest zainteresowany. Dodam ze jestem od niego 4 lata starsza on 26 a ja 30.
    • salma75 Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 00:00
      bellaj napisała:

      >I teraz nie
      > wiem czy to jest roznica w mysleniiu kobiet i mezczyzn czy poprostu facet nie
      > jest zainteresowany.

      Raczej to drugie, daj mu już spokój na litość boską.
    • Gość: grz-aneczka Re: chyba mu sie nie podobam ....? IP: *.net.stream.pl 21.12.10, 00:57
      Mam spore doświadczenie w takich sytuacjach i mogę z 99% pewnością napisać, że facet nie jest zainteresowany. Jeśli byłby - wiedziałabyś, szukałby kontaktu, znajdował preteksty do rozmowy itp.
    • ewa.zeromska Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 08:53
      Witaj,
      To, że siedzieliście obok siebie na zajęciach, to za mało, żeby zaistniało coś więcej, poza koleżeństwem, chociaż mogłoby tak być. Tobie zaczęła pracować wyobraźnia i sama siebie nakręciłaś na coś więcej.
      Najwyraźniej on nie ma ochoty na bliższą znajomość, więc raczej daj sobie spokój, po co masz się wygłupić i narazić się na wyraźniejszą odmowę. Jeśli coś mu się odmieni, to na pewno tego nie przegapisz.
      Pozdrawiam
      • yzek Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 15:28
        > Najwyraźniej on nie ma ochoty na bliższą znajomość, więc raczej daj sobie spokó
        > j, po co masz się wygłupić i narazić się na wyraźniejszą odmowę.

        No, to by było straszne, nie do przeżycia normalnie. Poudawaj sobie, że to ty mu dajesz kosza, poczujesz się lepiej.

        Y.
      • grzespelc Re: chyba mu sie nie podobam ....? 29.12.10, 19:23
        forumowy ekspert?? Łomatkoiwięc raczej daj sobie spokó
        > j, po co masz się wygłupić i narazić się na wyraźniejszą odmowę.

        I to pisze ekspert??? A co ,ma do stracenia? Co się nawygłupia, to jej, a przynajmniej będzie wiedzieć, jak było.
    • urko70 Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 09:21
      Troche z innej beczki ale jednak w temacie: ile procentowo znasz par gdzie ona jest starsza od onego i to o tyle co Ty?
      Ja ani jednej, znam dwie gdzie roznica jest ok roku czy dwóch.
      • galwaygirl Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 10:05
        a ja znam kilka par, gdzie jest zacznie wieksza roznica wieku (np on 23, ona 31), ale mysle, ze to ma niewiele wspolnego....
        • puellapulchra Re: chyba mu sie nie podobam ....? 22.12.10, 00:26
          Ja mam męża o 6 lat młodszego, moja siostra ma męża o 7 lat młodszego :D
          Nie muszę dodawać, że oba małżeństwa szczęśliwe? :D

          Tak więc różnica wieku w tę stronę nie ma nic do rzeczy.
      • grz-aneczka Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 21:30
        ja znam parę, w której ona jest 11 lat starsza od niego i już od wielu lat są udanym małżeństwem
        druga para: ona 6 lat starsza od niego - też bardzo udane małżeństwo
        urko70 - nie kieruj się stereotypami, bo to głupie!
        • Gość: Monika Re: chyba mu sie nie podobam ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 23:01
          Witaj! A nie pomyślałaś, że on po prostu może być zajety(to, że nie ma obrączki wcale nie znaczy wolności, może ma dziewczynę). Pa
          • bellaj Re: chyba mu sie nie podobam ....? 29.12.10, 17:28
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Witaj! A nie pomyślałaś, że on po prostu może być zajety(to, że nie ma obrączki
            > wcale nie znaczy wolności, może ma dziewczynę). Pa


            DZiekuje za wszystkie komentarze!!!
            NIe ma dziewczyny przynajmniej tak twierdzi.
            A pozatym to jak pisze do niego maile to odpowiada zawsze bardzo uprzejmie, ale bez flirtowania. Daje sobie z nim spokoj, po co sie zadrecac czyms/kims co jak widac nie idzie do przodu. NIc na sile.

            Pozdrawiam
        • urko70 Re: chyba mu sie nie podobam ....? 22.12.10, 10:01
          Nie twierdzę, że takich par nie ma, wskazuję że jest ich bardzo bardzo mało. No ok, może ja mam dziwne otoczenie, gdzie miażdżąca większość to związki w których facet jest starszy lub w tym samym wieku a co Wy podajecie (?):
          galwaygir zna kilka par, puellapulchra podała dwa przykłady, grz-aneczka podajesz dwa przykłady - czymże jest te kilka przykładów w stosunku do całokształtu?
          • stasi1 Re: chyba mu sie nie podobam ....? 29.12.10, 18:55
            moja mama jest starsza od ojca prawie 2 lata. Ale zawsze powtarzała abym brał młodszą kobiete od siebie. W pewnym momencie miałem kaprys że patrzyłem na kobiety tak około 2 lata starsze, ale to było chwilowe.
            Starsza była p. prezydentowa o 6 lat(od Lecha), ale udawała że sa równolatkami
    • lilyrush Re: chyba mu sie nie podobam ....? 21.12.10, 10:10
      jest taka książka/ film "Kobiety pragną bardziej" (He's not that into you)- bardzo polecam przeczytanie (obejrzenie filmy może nie podziałać)

      jak facet jest zainteresowany to znajdzie sposób, żeby Ci to pokazać i sie zatroszczyć nawet jak jest prezydentem największego państwa na ziemi
Pełna wersja