teściowie celowo zataili fakt samobójstwa?

IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 17:51
3 lata po ślubie dowiedziałam się, że dziadek mojego męża nadużywał alkoholu,bywał agresywny wobec najbliższych i popełnił samobójstwo.
Z tego, co teraz kojarzę, to z tego powodu babka męża nie akceptowała małżeństwa teścia i teściowej co do dzis okazuje.
Dowiedziawszy się o tym czuję sięoszukana, uważam,że miałam prawo wiedzieć o takim obciążeniu zwłaszcza,że mąż do "łatwych" osób nie należy i lubił powyżywać się słownie na mojej osobie. Co ciekawe, to psycholog męża zasugerował właśnie takie "obciążenie " rodzinne i ono okazało się prawdą.
Mąż nie rozumie moich pretensji do teściów, uważa,że takie wydarzenie jest nieistotne, nie ma wpływu itp itd.Co na to nauka?
Poza tymi wszystkimi żalami też się obawiam,że może to coś "wyjść" w naszej rodzinie.
    • moonogamistka Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 09.01.11, 18:24
      Zdecydowanie powinnas przygotowac ankiete zdrowotna co do wszystkich czlonkow rodziny meza ,przynajmniej 4 pokolenia wstecz. Kto wie co jeszcze sie ukrywa ? No i dokladne badania genetyczne pod kazdym katem. Nie mozna ryzykowac !
      • Gość: gość Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 18:34
        uważam to za moralny obowiązek uczciwie poinformować o takich chorobach przyszłego małżonka. Uważam też, ze nie bez powodu takie pytania pojawiają się w wywiadzie przedmałżeńskim.
        Chodzi mi o zwykłą uczciwość a poza tym teraz zaczęłam się trochę martwić
        • moonogamistka Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 09.01.11, 18:48
          Ale masz wrazenie, ze bylo celowo bylo to ukrywane przed Toba? Moze jako wstydliwa tajemnica rodzinna- przed wszystkimi. Moze nie przykladali do tego takiej wagi jak TY. Jesli przyjmujesz to w tak powazny sposob to mozesz czuc sie oszukana i przypuszczam, ze jest to argument za niewaznieniem malzenstwa. Z drugiej strony kazda rodzina w swej puli genetycznej ma jakies wady, moze Twoja jeszcze gorsze, tylko o tym nie wiesz:)
          • Gość: her Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 19:14
            A pytalas sie czy w rodzienie nie bylo na przyklad Zydow? Albo czy ludzie w rodzinie meza nie cierpia na kompleks malego czlonka? Rodzina meza mogla celowo zataic przed Toba wiele waznych spraw. Powinnas przeszukac szuflady u tesciow a jak sie na cos natkiniesz to wytocz sprawe.
    • Gość: gość Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 20:06
      uważam,że teściowa mogła celowo nie powiedzieć prawdy, bo pamięta jak z tą wiedzą sprzeciwiała się małżeństwu jej teściowa.Do tej pory jest nielubianą i pogardzaną synową.
      Być może obawiała się tego samego względem jej syna, nie wiem.
      Mnie jest dziwnie z tą informacją, bo przed ślubem bardzo zainteresowałaich moja niedoczynność tarczycy i z tego robili poblem, mąż zwłaszcza.
      Osobiście uważam,ze takie sprawy powinny być szczerze i otwarcie wyjaśnione, bo nie każdy jest w stanie np zmierzyć się z byciem z DDA albo wziąć na siebie zwiększone ryzyko urodzenia dziecka z np jakąś wadą serca itp.
      NIe mówię,żebym ja nie wzięła ślubu, wycofała się z decyzji, ale uważam,że takie zatajenie nie było zdrowym posunięciem.
      • mis-s Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 09.01.11, 20:22
        a czy wy sie kochacie, że tak zapytam...???
        • Gość: gość Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 21:00
          tak, kochamy się, i pewnie nie analizowałabym tej sprawy gdyby nie to,że psycholog męża doszukiwał się w jego problemach samobójstwa w rodzinie właśnie.

          czyli ogólnie mówiąc, gdyby u was coś takiego było to nie czulibyście się niejako zobowiązani powiedzieć Waszemu partnerowi,że coś takiego w bliskiej rodzinie się wydarzyło?
          Niepotrzebnie widzę problem?
    • moonogamistka Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 09.01.11, 21:24
      Szczerze??? Amor vincit omnia... jesli facet kochalby mnie i szanowal to mialabym w d... wszelakie wady przodkow... Kobieto naprawde uwazasz sie za rase nadludzi i , ze Ty nie niesiesz za soba zadnych wad? A moze masz markery nowotworowe? Przebadalas sie?
      • Gość: gość Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 21:31
        nie uważam się za osobę bez wad, tylko taka jest różnica,że powiedziałam mojemu mężowi wszystko i nie zatajałam niczego.Chodzi mi o prawdę i uczciwość,nic więcej.
        NIe jestem"lepsza", "zdrowsza", bo choruję. Ale nie robiłam z siebie zdrowszej niż jestem.
        Chodzi mi o wiedzę i swiadomość i związaną z tym szczerość.
        Mogę rozchorować się teraz, może mąż się rozchorować- wiadomo.Życie.
    • Gość: gość Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 21:36
      No i tak dla jasności: nie chcę unieważniać małżeństwa - nic z tych rzeczy. Po prostu czuję się jakoś tak...oszukana. Tylko tyle.
    • ewa.zeromska Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 09.01.11, 22:39
      Chyba nie do końca rozumiem, o co pytasz?
      Samobójstwo nie jest dziedziczne.
      Czy twój mąz jest alkoholikiem, grozi ci, bije?
      W rodzinach wydarzają się różne historie, nie zawsze chwalebne. To dawna sprawa, dotycząca dziadka męża, więc jaki może mieć wpływ na wasze życie.
      Piszesz, że mąż jest obciążony, ale czym?
      Może podaj więcej szczegółów.
      Zapraszam
      • Gość: gość Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? IP: *.itcomp.pl 09.01.11, 22:49
        mąż nie jest alkoholikiem, stosował wobec mnie przemoc słowną, takie znęcanie psychiczne, dobijanie mnie na każdym kroku, poniżanie. NIedawno poszedł do terapeuty, ktory stosuje m.in ustawienia rodzin. W rozmowie z nim o jego problemach, terapeuta zapytał,czy aby nie było jakiegoś samobójstwa w rodzinie. Mąż zapytał,nie dał się zbić z tropu i okazało się,że to własnie dziadek.Na chwilę obecną nic więcej nie wiadomo.
        teoria systemowa głosi,że takie wydarzenia mają wpływ na kolejne pokolenia i stąd moja obawa.
        No a po drugie czuję się oszukana, jak powiedziałam, bo jak kiedyś pytałamto powiedziano mi,że zginął w wypadku.uważam to za nieuczciwe postąpienie. No a ten żal potęguje we mnie to,że z głupiej tarczycy mąż robił problem a jak nasze dziecko choruje to oczywiście teściowie doszukują się we mnie "chorób"że niby mały po mnie to odziedziczył, np choroba serca, niejedzenie.
        • mis-s Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 09.01.11, 23:12
          odnoszę wrażenie,że wy wszyscy potrzebujecie terapii,rodzina męża też,chyba,że tylko troszkę sie nie lubicie i tak czyhacie na swoje potknięcia,żeby je w odpowiednim momencie wytknąć.
          • gunia-natura Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 11.01.11, 15:49
            Po co doszukujesz się jakichś teorii spiskowych? Prędzej zmieniłabym terapeutę, niż robiła burzę w szklance wody, a do takiej się przymierzasz chyba.
            Machnij na to ręką. Jesli Twój mąz jest agresywny, to jest to tylko i wyłącznie JEGO problem, a nie dziadka-alkoholika, ciotki-hipochondryczki i praszczura-maniaka seksualnego.
            Takie sugerowanie ze strony rodziny męża, że dziecko odziedziczyło po Tobie jakieś usterki w garniturze genetycznym jest też nie fair. Powinnaś otwarcie powiedzieć, że nie życzysz sobie takich insynuacji, "trenować" męża, żeby sam stawał w Twojej obronie.
            Przychylam się do zdania, że cała rodzina powinna przejść jakąś terapię - ale u innego lekarza. chociaż pewnie ten nie dramatyzował, tylko porzadkował fakty, a Ty zrobiłas aferę z czegoś, co tak naprawdę nią nie jest
        • gilda28 Re: teściowie celowo zataili fakt samobójstwa? 10.01.11, 11:34
          A czy Ty nie masz przez przypadek za dużo wolnego czasu i nie doszukujesz się jakichś abstrakcyjnych związków przyczynowo-skutkowych? Albo szukasz pretekstu, żeby zakończyć ten związek?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja