Przecietnie wyglad dla wlasnego meza.

09.02.11, 18:13
Czesc,

pierwszy raz tutaj wpisuje. Mam taki pewny miedzy-malzenski problem. Ja sie i tak widze jako niezaladna osobe a moj maz, wczesniej mi mowiac jaka ladna jestem itd. mi dzis powiedzial, ze nieznajac mnie z charakteru, to moj wyglad by ocenil na przecietnosc. Ja jako kobieta ktora i tak ma problem z swoim wygladem, to sie teraz zalamalam. Bo mialam nadzieje, ze to chociasz on mnie widzi za nie tylko przecietna...okazalo sie co innego.. Niewiem jak sobie teraz z tym dac rade wiedzac, ze jest milion, jak nie miliardow wiecej kobiet ktore mu sie o wiele wiecej jak tylko przecietnie podobaja.

Co wy o tej sytuacji myslicie? Jak wy KOBIETY byscie na to zareagowaly? Dajcie mi wszystcy prosze dobra rade.

Dziekuje wam.

Pozdrawiam.
    • dominika83sb Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 09.02.11, 18:16
      Chcialam jeszcze przeprosic za bledy, ale nie jestem mieszkancem Polski. Mam nadzieje ze i tak sie doczytacie.
    • Gość: Ania Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 19:25
      Faceci to dupki :/
      a tak na powazne, domyślam sie, że nie jest milo usłyszeć coś takiego, a co dopiero od własnego męża. Może Twój małżonek chciał Ci dać do zrozumienia, że jego zdaniem się zaniedbałaś, czy przytyłaś.
      Na pewno nie powinien tak gadać. Pamietaj, że są gusta i guściki. Na pewno wielu mężczyzn uważałoby Cię na piękną kobietę. Poza tym wnioskuję, że docenia bardziej twój charakter- może i dobrze. Jeśli cię to tak męczy zapytaj co się zmnienilo, że nie uważa cię już za ładną.
      trzymaj się :)
      • heeer Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 19:36
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Faceci to dupki :/

        straszna klisza. Faceci po prostu maja inne potrzeby. Mozna to zrozumiec, ale isc w zaparte.
    • ewa.zeromska Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 09.02.11, 21:22
      Przecież nie ma przymusu bycia z tobą. Ożenił się z tobą, bo tego chciał. Czy myślisz, że sie poświęcił? Że tak mu było ciebie żal, że postanowił cię poślubić?
      Jednym słowem, głupstwa opowiada i tyle.
      Wydaje mi się, że w ten sposób chce cię uzależnić od siebie. Chce, żebys była przekonana, że tylko z nim możesz być, bo nikomu innemu się nie spodobasz.
      To podłe, niskie i egoistyczne, ale dość typowe.
      Nie daj sie wpędzić w kompleksy i po prostu nie bierz poważnie tych bzdur, które mówi.
      Pozdrawiam
      • yzek Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 17:19
        A nie mogło być tak, że ciągłe i natrętne nagabywania ze strony zakompleksionej żony w końcu faceta zirytowały? Jak ktoś ma jakiś ideał kobiecej urody (np. Monika Belluci), to nie powinien się nigdy żenić, chyba że właśnie z nią?

        "po prostu nie bierz poważnie tych bzdur"

        Właśnie, bądźmy poważni. Cieszę się, że moja mi w ten sposób łba nie suszy. Tak, uznaję, że jestem podły, egoistyczny i niski.

        Y.
        • dominika83sb Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 19:33
          a bys jej powiedzial ze wyglada przecietnie?...watpie.. wiec jak jej dajesz te uczucie, ze ona jest dla ciebie najpiekniejsza istota na swiecie, to ona nawet niema co nazekac...
          • moonogamistka Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 19:37
            Jesli nei przyjmujesz naszych ocen sytuacji to moge Ci tylko powiedziec, ze Ci wspolczuje. Ja bedac w ciazy i majac 27 kg wiecej slyszlam od ex juz meza;) ze jestem najpiekniejsza na swiecie. Naprawde Ci wspolczuje, ze widzisz siebie przez pryzmat innej osoby. Radze popracowac nad poczuciem wartosci.
          • Gość: yzek Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 12:07
            > a bys jej powiedzial ze wyglada przecietnie?...watpie.. wiec jak jej dajesz te
            > uczucie, ze ona jest dla ciebie najpiekniejsza istota na swiecie, to ona nawet
            > niema co nazekac...

            Ja sądzę, że realistyczna ocena własnej urody nie psuje jej samopoczucia, bo zdaje sobie sprawę że DLA MNIE nie musi być pięknością, żeby być najlepsza.

            Co ty myślisz, że jak facet jest prawdziwie zakochany to mu się jakaś klapka w mózgu przestawia i w miejscu swojej wybranki widzi miss świata? W "Czarnych oceanach" Jacka Dukaja (powieść science-fiction) była między innymi taka koncepcja, i to jest dopiero niepokojące, obojętnie czy taką iluzję zapewnia hormonalna burza fazy pierwszego zauroczenia (z tamtego okresu pewnie pochodzą wcześniejsze komplementy, może nawet szczere?), czy też oprogramowanie wszczepki w mózgu.

            W odróżnieniu od urody, dobry charakter można zachować na starość, jeśli nie popsuje się go takim samodręczeniem. Mając potwiedzenie, że dla twojego męża charakter się liczy bardziej niż wygląd można spokojniej patrzeć w przyszłość. Jeśli szaanuje cię, jesteście partnerami, a nie przymieża się do tyranizowania jak to paranoicznie podejrzewa pani Ekspert, to tylko się cieszyć.

            Y.
            • Gość: yzek ortografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 12:09
              > przymieża się

              Ech, za dużo internetu.
              Y.
    • bibe08 Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 09.02.11, 23:09
      młoda a może by tak baranka zrobić? co Ty na to
      • dominika83sb Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 09:36
        co to znaczy " baranka zrobic "
        • moonogamistka Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 10:07
          rady o "baranku";)nie bierz do siebie;))
          Uroda to akurat kwestia gustu- poza ewidentnie klasyczna uroda prawdziwych pieknosci- a takich niewiele :)
          Badz zadbana, estetyczna, dbaj o siebie, o fryzure, ubior, zdrowie, cwicz i miej w nosie co gada maz. Twoje poczucie wartosci ma zalezec od Ciebie a nie drugiej osoby.
          Jesli Cie wybral- sposrod innych kobiet- to znaczy ze zwrocilas jego uwage- dlatego przychylam sie do opini p. Ewy- ze celowo manipuluje Toba, bys stracila wiare w siebie.
          • dominika83sb Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 14:28
            watpie ze to jest manipulacja, bo wkoncu mi zawsze sam mowil, ze mam wkoncu w siebie zaczac wierzyc. a dzis jeszcze dodal ze niejestem w jego guscie, ale ze mnie kocha taka jaka jestem. mozna by to do jakiegos kundla ulicy porownac, ktory jest brzydki, ale jego sie przyjelo w domu, bo sie cos tam do tego kundelka czuje..
            • Gość: grz-aneczka Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. IP: *.gch.net.pl 10.02.11, 14:44
              To typowe dla tego typu manipulatorów: mój były też mi wmawiał, że jest moją jedyną nadzieją na poważny związek. Próbuje ci uświadomić, że coprawda ładna nie jesteś i pewnie żaden facet by się tobą nie zainteresował, ale on "łaskawie" cię kocha. Mimo twoich wad.
              Nie daj się.
        • bibe08 Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 11:12
          rozpędzić się i pierdyknąć głową w ścianę
          • Gość: baba Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. IP: *.pljtelecom.pl 10.02.11, 15:12
            Mój też zawsze mówił, że w jego typie są brunetki.
            A ja byłam i uparcie, na złość jemu, jestem blondynką (rozjaśniam).
            I dlatego mnie kocha.

            Mnie też podobają się zbudowani bruneci ze śnieżnobiałymi ząbkami;)
            A mąż taki nie jest.
            Więc, niech siedzi cicho:)

            Żebyś rozwiała swojeą niepewność, to zapytaj go jaka jest w jego typie. Bo może powie coś, co spowoduje, że problem się sam rozwiąże. Np. że woli takie powyżej 190cm albo poniżej 150cm wzrostu - wówczas będziesz wiedziała, że nigdy nie byłaś w jego typie a jakoś Cię pokochał i się ożenił. Np. powie, żę woli takie gorące, temperamentne i odważne w seksie - i tu też problem się rozwieje - bierz się do roboty, zadbaj o Waszą sferę intymną, pokombinuj by było ciekawie.
    • heeer Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 18:38
      > Niewiem jak sobie teraz z tym dac rade wiedzac, ze jest milion, jak nie miliardow wiecej kobiet >ktore mu sie o wiele wiecej jak tylko przecietnie podobaja.

      coz to za skladnia sredniowieczna? Ty z obcego kraju pochodzic?
      • heeer Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 10.02.11, 18:39
        a przepraszam, doczytalem ze z obcego kraju.

        no coz, po prostu to zaakceptuj. Zawsze beda kobiety ktore beda tysiac razy ladniejesze od ciebie. nie ma na to rady.
        • Gość: Paulina Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. IP: 213.199.253.* 10.02.11, 20:03
          Wygląd jest najmniej ważny ważne co się ma w głowie.Dla mnie jest najważniejsza inteligencja,której ja jej nie mam, właśnie jestem niczego sobie babka,ładna,ale pustka w głowie.
        • Gość: norka Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 20:13
          Tu nie chodzi o akceptację, tego co mówi autorce partner. Fakt, powinna akceptować i kochać siebie,ale to już inna sprawa.
          Ciekawa jestem, gdyby tobie ukochana powiedziała, że jesteś przeciętny, albo np.masz małego (sorry za trywializm, ale dla kobiet atrakcyjność i chęć podobania się swojemu mężczyźnie jest tak samo ważna jak wasze przyrodzenie). Zapewno zadziałałoby to deprymująco, szczególnie, gdyby wcześniej mówiła, że jest w porzadku i odpowiada w jej pełni.
          co z tego, że sa kobiety ładniejsze.Są rzeczy których po prostu sie nie mówi i już. Czasami lepiej ugryźć się w język niż zranić bliską osobą. Chyba, że chodzi o jakieś cechy charakteru. W przypadku wyglądu można jedynie delikatnie coś zasugerować, a nie walić tekstami takiego kalibru. Cóź faceci są z Marsa...
    • olga.dobroslawa Re: Przecietnie wyglad dla wlasnego meza. 11.02.11, 19:40
      Na pewno lepiej byłoby, gdyby można zrzucić takie gadanie na karb męskiej bezmyślności i głupoty oraz tego, że jemu przez myśl nie przyszło, że sprawia Ci przykrość. Jednak kiedy napisałaś, że na dokładkę jeszcze powiedział, że nie jesteś w jego typie... Nie wiem, ja bym nie miała zbyt dobrych przeczuć.

      Ale jak napisała p. Ewa - niskie, podłe i egoistyczne, więc rób swoje i facetem się nie przejmuj. I, co więcej, oczywiście, że jest tak, że są na tym świecie i tacy faceci, w których typie będziesz. Czemu jednak Twój mąż chcąc się dowartościować jedzie Tobie? To jest raczej smutne i nie wpływa pozytywnie na Twoją samoocenę.

      Mimo wszystko nie daj się - może to faktycznie durne męskie gadanie, które przewrażliwiona kobieta interpretuje zawsze niekorzystnie. Znam to ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja