seks

19.02.11, 12:26
Jesteśmy z mężem 10 lat po ślubie . Mamy 2 dzieci. Śpimy osobno. W ogóle nie mam ochoty na seks z mężem. On ma ogromne potrzeby zmuszam się ale potem mam wyrzuty sumienia... Mój mąż narzeka ze jestem skałą lodową ze na mnie nic nie działa, wszystko mnie boli przy bzbliżeniu kestem strasznie w środku sucha, on by chciał szybko i już mi jest potrzebna dł€żdsza gra wstępna jak się nieraz postara to jest ok. Zbrzydły mi juz te udawnae zbliżenia coraz sie bardziej oddalamy om ma tylko pretensje do mnie. Jest moim pierwszym partnerem nierza mam ochote zrobić to z drugim męzcznas Sama nie wiem cio już mam robic te
    • Gość: JA Re: seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 12:54
      Wiadać wasz seks stał się monotonny. Mężczyzni chcą zawsze ale nie zawsze mogą a kobiety zawsze mogą ale nei zawsze chcą - taka jest różnica. Zmuszanie się do seksu nie ma sensu. Skoro potrzebujesz długiej gry wstępnej porozmawiaj o tym z mężem... ale nie mów mu że on jest kiepski w łożku itd bo tylko go to zniechęci ale np jak robi coś co sprawia Ci przyjemnosć to okazuj mu swoje zadowolenie ( np. powiedz że uwielbiasz gdy tak robi bo to Cię podnieca). Kobiety i mężczyzni są inni i trzeba to akceptować. Sztuką jest aby pomino tych różnic oboje oboje byli spełnienie;) Życzę powodzenia.
    • Gość: babka Re: seks IP: *.pljtelecom.pl 19.02.11, 22:37
      Meszuniu, czas spróbować z innym. Po cichutku. ALe przemyśl sobie tę decyję. Możesz, jeśli się Ci spodoba, pomylić fascynację fajnym seksem z miłością do faceta. Niektóre nawet nie potrafią rozdzielić tych dwóch rzeczy: seksu od uczucia (miłośc lub fascynacja).
      Niestety najprawdopodobniej jest tak, zę mąż to nie ten meżczyzna. Albo nie jesteś rozbudzona seksualnie.
    • moonogamistka Re: seks 20.02.11, 08:47
      Nie masz ochoty na sex jak dlugo? Moze od poczatku sie nie dograliscie. Z drugiej strony piszesz , ze moze z innym bys chciala. Moze wytlumacz mezowi- jakie sa Twoje potrzeby pod tym wzgledem, niech sie postara.
      Wyjscie z potrzebami poza zwiazek- grozi jego rozpadem, jestes na to gotowa?
    • Gość: boleo1 Re: seks IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 20:44
      A dlaczego z mężem szczerze na ten temat nie porozmawiasz?
      Powiedz wprost, że potrzebujesz dłuższej gry wstępnej.

      --

      czarter jachtów
    • Gość: b_aśka Re: seks IP: *.psychz.net 20.02.11, 21:16
      Też tak miałam - mąż chciał często i na szybko, nawet nie próbował mnie rozbudzić tylko od razu się wpychał. A mi to sprawiało ból i miałam otarcia. Nic nie skutkowało, prośby, rozmowy, tak miał i już, nawet się nie starał. Męczyłam się strasznie, wymawiałam okresem, bólem głowy, zmęczeniem a on się obrażał. Tak było aż poznałam w pracy czarującego, trochę młodszego mężczyznę. Starał się bardzo o moje względy aż po pewnym czasie uległam - bałam się, że zniechęcę go moim chłodem i problemami w łóżku ale było zupełnie inaczej. On potrafił sprawić, że drżałam pod jego dotykiem, miałam odloty zanim wszedł, potrafił np. masować mi plecy i pośladki albo pobudzać oralnie czego mąż nigdy nie robił. Łączy nas właściwie tylko seks ale piękny i niesamowity. Dzięki spotkaniom z nim lepiej znoszę mężowski seks - myślę o nim, szybciej się nawilżam i nie czuję bólu.
    • Gość: Zdradzona żona Re: seks IP: *.eranet.pl 20.02.11, 21:40
      A może masz w głowie już innego faceta, dlatego nie umiesz czerpać przyjemności ze zbliżeń ze swoim mężem. Przepraszam jeśli wyciągam daleko posunięte wnioski, ale piszesz o tym, że może trzeba spróbować z innym partnerem.

    • ewa.zeromska Re: seks 21.02.11, 15:56
      Witaj,
      Suchość w pochwie jest wynikiem całkowitego braku gotowości do stosunku.. Można wspomóc sie lubrykantem, ale to tylko techniczna pomoc, nie ma nic wspólnego z wywołaniem prawdziwej ochoty.
      Oziębłośc można leczyć, ale niestety nie na wszystko jest tabletka. Jesli nie chcesz tego męzczyzny, to żadna terrapia tego nie zmieni. Natomiast jeśli masz dla niego uczucie, które jednak nie przekłada się na pociąg seksualny, wówczas terapia u sekuologa ma sens.
      Udawanie rzeczywiście nie ma racji bytu, bo tylko pogłębia problem i odsuwa cię od męża coraz bardziej.
      Porozmawij z mężem otwarcie i najlepiej byłoby gdybyście razem zgłosili się do specjalisty.
Pełna wersja