Gość: gość
IP: *.adsl.inetia.pl
06.03.11, 13:36
Mój mąż od jakiegoś czasu ma dość specyficzny sposób na zabawę podczas wspólnych wyjść. Tańczy z innymi kobietami w dość, moim zdaniem, nieakceptowany powszechnie sposób: dotyka pośladków (np. wkłada rękę do tylnej kieszenie spodni), tańczy przytulańce wsuwająć nogi międy nogi partnerki, przgina do samej ziemi i co chwila wyrywa do tańca inną kobietę. Odbywa się to przy mnie i jest mi przykro i wstyd ,że takie pozy wykonuje z innymi dziewczynmi. Czy jego zachowanie jest normalne, czy to ja jestem prewrażliwiona?