facet

IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.11, 08:23
Poznałam kogoś w ubiegłym roku- żonaty, ale nieszczęśliwy szukał wsparcia. Dałam mu to czego oczekiwał,spotkania były "naładowane elektrycznością". Z czasem zaangażowalismy się oboje. To zabawny, ciepły człowiek, którego żona była zbyt wymagająca i oczekiwała od niego bliskości i wyłączności. On wahał się, ale kiedy ona odkryła moje istnienie, wystraszył się. Ona zażądała zakończenia romansu- on nie przyznawał się do mnie, po miesiącu wyprowadził od żony. Teraz ja z kolei wystraszyłam się- dla mnie zostawił żonę, dzieci, a ja ...właśnie nie wiem czego chcę. Teraz widzę go w innym świetle. Sama jestem po przejściach, mam dużo starsze dzieci. Jak raz uciekł od zobowiazań, to czy po jakims czasie nie powtórzy tego. Dodam, że jestem niezwykle atrakcyjna (w przeciwieństwie do jego żony).
Dalej jest cudownie, ale nie chcę zwiazać się z nim na zawsze- jak jemu to delikatnie powiedzieć?
    • moonogamistka Re: facet 11.03.11, 08:31
      Prosto, tak jak napisalas.
      Swoja droga biedny facet i okropna zona, ktora wymaga bliskosci i wylacznosci , no po prostu brrrr i Ty taka atrakcyjna do tego, a ona brzydka:))) pecha ma chlop;)
      • moonogamistka Re: facet 11.03.11, 08:44
        A tak na powaznie- jak nei chcesz z nim byc - to szybko mu to wyjasnij.Zony maja to do tego, ze czesto przyjmuja Misia spowrotem jak go juz odpowiednio mocno przeciagna na kolanach, Jest szansa, ze poskladaja zwiazek do kupy i wyjda na tym lepiej niz Ty.
      • Gość: XXX Re: facet IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.11, 08:44
        kobiety to ku...
        • moonogamistka Re: facet 11.03.11, 08:52
          zal mi Cie
        • Gość: ? Re: facet IP: *.play-internet.pl 11.03.11, 21:59
          tak tak, a mężuś to niewiniątko....
          kochanka omamiła biedaka i zmusiła do porzucenia żony
        • zakletawmarmur Re: facet 15.04.11, 18:17
          Twoja matka też?
        • triismegistos Re: facet 16.04.11, 12:43
          Współczuję mamuni.
    • ewa.zeromska Re: facet 11.03.11, 10:24
      Rozwaliłaś małżeństwo, a teraz się wycofujesz. Jeśli jesteś taka super atrakcyjna, to poszukaj sobie wolnego faceta, a nie baw się cudzym życiem. To paskudne co robisz. Paskudne i cyniczne.
      • kollija Re: facet 11.03.11, 10:46
        Ładnie ładnie,a mówia że to faceci są podli i bawią sie kobietami.Szkoda mi faceta,jesli nawet ta jego zona była taka franca.Ale Ty to pojechałaś fiu fiu.Daj mu spokoj,moze chłop sie ogarnie i zonka mu wybaczy.
      • urko70 Re: facet 11.03.11, 11:41
        Osoba trzecia nie rozwala małżeństwa. To jeden z małżonków je rozwala.
      • triismegistos Re: facet 16.04.11, 12:44
        Taaa, rozwaliła małżeństwo. Biedny, uwiedziony, bezwolny misio...
    • Gość: gabrynia Re: facet IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.11, 14:03
      To nie ja jestem cyniczna, tylko co najwyżej on, bo w pogoni za magią, której zabrakło jemu w małżeństwie przybiegł do mnie.
      Na razie jest magicznie, ale on mysli, że ze mną tak będzie zawsze- pomyliło sie jemu zakochanie z miłością. Ja wiem, że uczucia ewaluują i moje tez sie zmienia wraz z upływem czasu. On- nie jest taki biedny Misiu, jeżeli tyle czasu oszukiwał naiwną żonę.
    • galgenbaum Re: facet 11.03.11, 14:17
      Gość portalu: gabrynia napisał(a):

      > on nie przyznawał się do mnie, po miesiącu wyprowadził od żony. Teraz ja z kol
      , a ja ...właśnie nie wiem czego chcę.

      Fajnie byloby gdybys sie zastanowila czego chcesz zanim wyprowadzil sie od zony.
      • Gość: gabrynia Re: facet IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.11, 14:25
        "Fajnie byloby gdybys sie zastanowila czego chcesz zanim wyprowadzil sie od zony. "

        On wcześniej czy później i tak byja zostawił, bo jej od lat już nie kochał, ale bał sie bo nie miał nikogo, a jak poznał mnie dużo rozmawialiśmy i pojawiło się to coś- może jak się wycofam to poszuka sobie kogos nowego, bo do żony już nie wróci- za bardzo jej "dopieka".
        • Gość: gg Re: facet IP: 109.255.148.* 11.03.11, 14:39
          oboje jestescie siebie warci.
          badzcie razem, skoro zona to sucz, bo wymaga bliskosci i wylacznosci, a Ty jestes atrakcyjna (by the way- jak mozesz byc wyjatkowo atrakcyjna, skoro masz duze dzieci? zadna z Ciebie 20latka. stara baba jestes, czyli masz juz nieladne cialo, jaies zmarchy tez pewnie sie znajda, rozstepy po porodach, nie mowiac juz o innych nieodwracalnych skutkach porodow...) i tej wylacznosci najwyrazniej nie wymagasz, to przeciez mozecie miec otwarty zwiazek, wiesz Ty bedziesz taka stacja przesiadkowa, poki kogos nowego sobie nie znajdzie. nie boj sie, ja watpie, zeby on o Tobie myslal w kategoriach na smierc i zycie :P
          • galgenbaum Re: facet 11.03.11, 14:57
            Gość portalu: gg napisał(a):

            > masz juz nieladne cialo, jakies zmarchy tez pewnie sie znajda, rozstepy po porodach, nie mowiac juz o innych nieodwracalnych skutkach porodow..

            Nie przesadzaj. Mozna byc rowniez atrakcyjnym nie bedac nnastolatka.
            A ta Pani rodzila chyba juz trzy razy i najgorzej nie wyglada.

            www.fem.com/stars/gallery/victorias-secret-gallery-best-of-heidi-klum-9975.html
            • Gość: gg Re: facet IP: 109.255.148.* 11.03.11, 15:47
              pewnie i tak, ale wkurza mnie Pani z watku i jej bezkresna wiara we wlasne mozliwosci;)
              ps: wlasnie o takiej heidi klum mozna powiedziec, ze jest wyjatkowo atrakcyjna, ale jest modelka, ktora ma kasy od groma i zatrzesienie osob wkladajacych swoja prace w jej idealny wyglad. a, no i oczywiscie jest jeszcze photoshop.
              :)
        • galgenbaum Re: facet 11.03.11, 14:48
          Gość portalu: gabrynia napisał(a):

          > On wcześniej czy później i tak byja zostawił, bo jej od lat już nie kochał, ale
          > bał sie bo nie miał nikogo, a jak poznał mnie dużo rozmawialiśmy i pojawiło si
          > ę to coś- może jak się wycofam to poszuka sobie kogos nowego, bo do żony już ni
          > e wróci- za bardzo jej "dopieka".

          Moze tak a moze nie. Podjal decyzje pod Twoim wplywem.
          No ale czlowiek dorosly musi sam ponosic konsekwencje swoich decyzji.
          Lepiej sie wczesniej trzy razy zastanowic.

    • honey83 Re: facet 11.03.11, 14:42
      Raczej się nie da delikatnie mu tego powiedzieć. Skoro on zostawił dzieci i żonę ( żony mógł nie kochać od lat- choc może dopiero zda sobie niedługo sprawę, że jednak tak,to dzieci na pewno kocha i są dla niego ważne), dla ciebie to na pewno oczekuje teraz ze na poważnie się z nim zwiążesz. Ciebie jednak kręcił ten zakazany owoc, plomienny romans, tajemnica, teraz gdy może być twój, to już nie to.Fakt, nie jest biednym misiem, dlatego jakoś specjalnie mi go nie żal, w przeciwieństwie do żony i dzieci.
      Powinnaś dać mu spokój.
      • Gość: gabrynia Re: facet IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.11, 14:48
        Zanim zdecyduję się, muszę jeszcze utwierdzić jego pewność siebie, że dobrze zrobił zostawiając żonę. Słyszy i dostaje ode mnie dokładnie to, czego ode mnie oczekuje. Dzieci...za bardzo z nimi był związany, ale ta więź też się rozluźni z czasem, bo nie chciałabym w razie czego wychowywać ich gdybysmy jednak zostali razem.
    • honey83 Re: facet 11.03.11, 14:56
      Myślę, że jego żona nie dopuści ciebie do kontaktów z dziećmi, wiec o to się nie martw i na pewno nie będziesz musiala ich wychowywac- całe szczęście. Poza tym twój misu chyba gorzko pożałuje tego wszystkiego.
      • galgenbaum Re: facet 11.03.11, 15:03
        honey83 napisała:

        > . Poza ty m twój misu chyba gorzko pożałuje tego wszystkiego.

        Sam sobie piwa nawarzyl.
        Trudno potepiac tylko Gabrynie. Jak wiadomo do tanga trzeba dwojga.
    • Gość: honey83 Re: facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 15:42
      Ja nikogo nie potępiam, tylko wydaje mi się, że z tej mąki chleba nie będzie, a facet straci na dobre zaufanie dzieci, rodziny i w ogóle zostanie sam.
      • Gość: gabrynia Re: facet IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.11, 15:49
        Mój Misiu ma bezgraniczne wsparcie swojej rodziny- to jego żona została czarną owcą, bo kłótliwa była, a przynajmniej tak mysli jego rodzina. A czy coś będzie z tego- nie wiem- dopóki czuję to coś to może, może... Jeżeli zabraknie tego czegos ulotnego- c'est la vie- życie jest za krótkie żeby rozpamietywać przeszłość- trzeba patrzeć do przodu i szukac kolejnych okazji.
        • Gość: adwokat Re: facet IP: *.cable.smsnet.pl 13.03.11, 13:11
          Okazji ? - czyli jego żona wycycka go z $ ? i on nie będzie potrafił utrzymywać ciebie jak w przeszłości ?
          • zakletawmarmur Re: facet 16.04.11, 10:20
            Jak do tej pory nie było słowa o tym, że pan ją utrzymuje:-)
    • Gość: aaaa Re: facet IP: *.play-internet.pl 13.03.11, 14:24
      Wydaje mi się, że jednak jesteś cyniczna. Bo jakże inaczej nazwać to, co robisz i piszesz? Nie chcesz niby z nim być, ale z nim jesteś, bo on tego potrzebuje. Wygodne tłumaczenie, a w rzeczywistości bawisz się nim i jego uczuciami. Trzeba było się zastanowić, czego chcesz, zanim wpakowałaś się w życie innych ludzi. Nie potępiam romansów, bo każdy jest odpowiedzialny za to, co sam robi, ale w Twoim przypadku, wybacz, odnoszę wrażenie, że zwyczajnie traktujesz faceta jak zabawkę. Teraz, kiedy on oczekuje od Ciebie dojrzałości i odpowiedzialności, Ty uciekasz i jeszcze martwisz się, by broń boże nie zajmować się jego dziećmi (a sama dzieci też masz). Kobieto, nieco więcej krytycyzmu wobec samej siebie!
      • Gość: mmm Re: facet IP: *.play-internet.pl 13.03.11, 22:09
        trollem jedzie na kilometr - a wy to lykacie ?
        • Gość: gabrynia Re: facet IP: *.dynamic.mm.pl 15.03.11, 07:49
          Mylisz sie kochany/a. Takie po prostu jest życie- cieszmy się nim i ludxmi, którzy jeszcze moga stanąc na naszej drodze, tyle pięknych chwil jeszcze możemy przeżyc...
          • Gość: aaaa Re: facet IP: *.play-internet.pl 15.03.11, 09:11
            Jednak cyniczna... i wyrachowana;p traktujesz ludzi jak zabawkę, bo przecież w zasiegu ręki, jest ktoś inny, ciekawszy, a potem znów inny... bo przecież tyle pięknych chwil jeszcze można przeżyć... Też znalazłaś sobie sposób na życiową nudę. Twój wybór, tylko może zacznij brać pod uwagę, że nie wszyscy, którzy będą mieli szczescie/nieszczescie stanąć na Twojej drodze, podchodzą do życia tak samo jak Ty. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że "jesteśmy odpowiedzialni za uczucia, które wzbudzamy w sercach innych". Pozdrawiam i zycze przemyslenia swojego zachowania.
            • albertusia Re: facet 15.04.11, 06:14
              A ja bym mu na miejscu zony jeszcze dzieci dolozyla.Przynajmniej na 2 tyg. w miesiacu.Ciekawe jak by go dlugo ta wspaniala kochanka trzymala.I czy byla by taka wspaniala i wyrozumiala.
            • agg Re: facet 16.04.11, 10:51
              > amo jak Ty. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że "jesteśmy odpowiedzialni za uczuci
              > a, które wzbudzamy w sercach innych".

              bardzo ciekawa wypowiedz, dajace wiele do myslenia. jak to wlasnie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja