co myślicie??

IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 15:27
witam wszystkie kobitki z tego forum-poradzcie prosze.nie bardzo umiem sie odnalesc w obecnej sytuacji..jestem mezatka.dosc kiepski zwiazek,maz bardzo pije zdradza i ubliza.poznalam kogos zakochalam sie z wzajemnoscia.mamy zamieszkac razem,wynajac mieszkanie.mam syna 10 letniego.sytaucja wyglada jak napisalam-ale jest problem.facet mowi ze kocha,mowi ze bardzo mu zalezy-ale widze zwykle slowa bez zadnego glebszego znaczenia.nie okazuje tego.nie umie przytulic,nie potrafi objac,mowi ze za czesto dzwonimy do siebie ze to nudne.nie spotkalam sie z takim zachowaniem do kochajacej osoby,w sumie mam male doswiadczenie wiec pytam was tutaj-myslalam ze facet ktory kocha przytuli obejmie pocaluje,chce byc jak najczesciej kochanej osoby,spedzac jak najwiecej czasu,a moj no wlasnie nie...najpierw wszystko inne potem ja.ostatnio pomimo ze nie widzielismy sie tydzien i mielismy spotkac sie wyjehal poza miasto.nie wiem co oznacza takie zachowanie??chce ulozyc sobie ze mna zycie a traktuje mnie jak by mu nie zalezalo??
    • moonogamistka Re: co myślicie?? 03.04.11, 15:35
      Chyba zaczelas nei w tej kolejnosci co trzeba. Najpierw to Ty uporzadkuj swoje zycie. Nie uklada Ci sie z mezem, to zakoncz ten zwiazek. Ten kolejny poczeka jesli mu zalezy- jesli nie- to tez sie dowiesz;) Mozliwe, ze facet nie jest pewny czy warto sie angazowac, mozliwe, ze bylas chwilowa zabawa.
      Bez wzgledu na wszystko- najpierw porzadek w swoim zwiazku.
      • Gość: gosc Re: co myślicie?? IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 15:40
        no tak ale on nadal chce zamieszkac z nami.w tej chwili jest na etapie poszukiwania mieszkania...a ja juz pewnosci niema widzac takie zachowanie
        • Gość: Mia Re: co myślicie?? IP: *.range86-174.btcentralplus.com 03.04.11, 17:30
          Skoro juz teraz masz watpliwosci to moze wstrzymaj sie troche z tym mieszkaniem.Tak jak pisala inna forumka-najpierw poukladaj swoje zycie.Nieudane malzenstwo a teraz byc moze jakies problemy z nowym mezczyzna,to spory bagaz do udzwigniecia.Nie pakuj sie z deszczu pod rynne,skup sie na sobie.
          • Gość: gosc Re: co myślicie?? IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 18:23
            widzisz strasznie sie zakochalam...zalezy mi na nim on tez mowi ze zalezy mu na mnie.ale ja tego nie widze.slowa sa puste a czyny wazne-a ja tych czynow nie widze.nie zachowuje sie jak zakochany czkowiek.uporzadkowac zycia niemam jak-niemam dokad isc z dzieckiem mieszkam u meza.zarabiam niewiele by wynajac mieszkanie.trudna sytaucja
            • moonogamistka Re: co myślicie?? 03.04.11, 18:31
              aha czyli musisz miec nastepna galazke w lapce...qrcze a tak niedawno pisalam, ze to faceci dzialaja jak malpki- "nie pusci jednej galazki, poki nei zlapie drugiej".... no to ogolnie nieciekawie....Nie wiemy czy nowy Misio kocha Cie czy tylko wykorzystuje. Jak kocha- to wynajmnie mieszkanie i wezmie odpiowiedzialnosc za Ciebie i Twoje dzieciaki. Jak nie kocha- to bedzie sie migal tak jak teraz.
    • Gość: Kasiolka Re: co myślicie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 18:29
      Wiesz niektórzy mają problem z okazywaniem uczuć... wcale nie oznacza to, że Cię nie kocha ale po prostu może uważa że to dobre dla nastolatków- i tak sie zdarza. Oczywiście się z tym nei zgadzam ale są i tacy. Powinnaś z nim porozmawiać o tym, że potrzebujesz wiecej czułosci. Ja też mam faceta, który ma dwadziescia pare lat i też widujemy sie 2-3 razy w tyg na godzinke albo dwie i to wszystko... zadzwoni raz dziennie na kilka minut i kilka sms- tyle mu wystarcza, mowi ze wyrośł z tego. Oczyswiscie tlumacze mu itd ze to za malo i czesto przez to sa kłotnie ale zauwazam małe postępy...fakt ze to neiwiele bo np 2 sms wiecej czy cos ale zawsze. Może u Was też rozmowa jest potrzebna. Trzymam kciuki.
      • Gość: gosc Re: co myślicie?? IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 19:00
        ale ja rozmawialm.mowilam mu e brakuje mi ciepla,zeby mnie przytulil zeby objol czasem.nie dociera.on nie miga sie z wynajeciem mieszkania bo on sam tego chce-ale pytanie czy ja chce skoro to tak ma wygladac.czuje sie jakbym byla jego zabawka ze bawi siemna kiedy ma na to ochote.ja tak nie potrafie.marze o tym by sie zmienil bo przeciez bardzo go kocham.nie umiem odpowiedziec sobie czy on czuje cos do mnie bo tak sie nie zachowuje.co powinnam zrobic/
        • moonogamistka Re: co myślicie?? 03.04.11, 19:17
          Ile Ty masz lat???
          • Gość: gosc Re: co myślicie?? IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 19:40
            29
    • honey83 Re: co myślicie?? 03.04.11, 22:55
      Co powinnaś zrobić?
      dorosnąc i nie kierować się głupotami tylko rozsądkiem! czyli jak na mój gust rozstać z mężem i kochankiem lepiej tez. Pomyśl o dziecku, a nie o facetach, którzy w nieodpowiedni sposób cię traktują. Powodzenia
    • ewa.zeromska Re: co myślicie?? 04.04.11, 10:24
      Moja droga, jeśli jesteś w beznadziejnym, niszczącym małżeństwie, to wyjdź z niego i to jest pierwszy krok.
      Ale nie wpadaj natychmiast w kolejny związek.
      Tak naprawdę ten drugi jest dobry na odległość, na spotkanie, ale skąd wiesz, jaki jest na codzienne życie?
      Nie spiesz się, masz przecież dziecko. Jeśli twój obecny mąż robi awantury po alkoholu, to dziecko ma dość stresu.
      Chcesz mu zafundować kolejny, z obcym panem, który nie wiadomo, czy w ogóle się sprawdzi?
      Weź odpowiedzialność na siebie za swoje życie i za życie swojego syna.
      Dopiero wtedy, gdy znajdziesz kogoś, kogo będziesz na 100% pewna , myśl o kolejnym związku.
      Nie wydaje mi się, żeby ten facet, o którym piszesz, był gotowy na zapewnienie spokojnej egzystencji tobie i dziecku.
      No chyba, że nie napisałaś wszystkiego.
      Jeszcze raz po9dkreślam - nie spiesz się z decyzją o nowym układzie. Daj sobie szansę na samodzielność.
      Pozdrawiam

      • Gość: kita Re: co myślicie?? IP: *.aster.pl 09.04.11, 12:56
        właśnie. najpierw zostaw męża, uporządkuj sobie życie, zatroszcz się o syna. potem poszukaj parntera. ten jest dobry, bo jest lepszy od obecnego męża. ale czy to wystarczy?
Pełna wersja