Gość: gosc
IP: *.dynamic.chello.pl
03.04.11, 15:27
witam wszystkie kobitki z tego forum-poradzcie prosze.nie bardzo umiem sie odnalesc w obecnej sytuacji..jestem mezatka.dosc kiepski zwiazek,maz bardzo pije zdradza i ubliza.poznalam kogos zakochalam sie z wzajemnoscia.mamy zamieszkac razem,wynajac mieszkanie.mam syna 10 letniego.sytaucja wyglada jak napisalam-ale jest problem.facet mowi ze kocha,mowi ze bardzo mu zalezy-ale widze zwykle slowa bez zadnego glebszego znaczenia.nie okazuje tego.nie umie przytulic,nie potrafi objac,mowi ze za czesto dzwonimy do siebie ze to nudne.nie spotkalam sie z takim zachowaniem do kochajacej osoby,w sumie mam male doswiadczenie wiec pytam was tutaj-myslalam ze facet ktory kocha przytuli obejmie pocaluje,chce byc jak najczesciej kochanej osoby,spedzac jak najwiecej czasu,a moj no wlasnie nie...najpierw wszystko inne potem ja.ostatnio pomimo ze nie widzielismy sie tydzien i mielismy spotkac sie wyjehal poza miasto.nie wiem co oznacza takie zachowanie??chce ulozyc sobie ze mna zycie a traktuje mnie jak by mu nie zalezalo??