czego nie wolno mowic kobiecie?

02.05.11, 10:45
Zawsze chcielismy z moim facetem dobrze sie bawic w lozku.Pytalismy siebie o swoje fantazje.Ja mowilam,a on nigdy nie mial fantazji(tak twierdzil).Powiedzialam mu,ze kazdy ma jakies fantazje.On nie ma.OK,niech mu bedzie.Wczoraj mi napisal ,ze ma fantazje z jakas babka,sprzedawczynia ze sklepu i ze chetnie by ja bzyknal.Zatkalo mnie ! Boli jak diabli. I teraz mysle,ze moze bedac ze mna fantazjowal o tamtej?itd.
Kiedys rozmawialismy,ze moze zmontujemy jakis trojkat - ja,jakas kobieta(obca) i on.On wtedy mowil,ze by patrzyl.Wczoraj zaproponowal trojkat z ta sprzedwczynia,ale juz by nie patrzyl,a kochal sie z nia.
SZOK !!
On twierdzi,ze nic sie nie stalo,ze przeciez chcialam,by byl szczery.Nie o taka szczerosc mi chodzilo.

Dupek czy ze mna cos nie tak?
Wypowiedzcie sie prosze.
    • Gość: gg Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: 109.255.148.* 02.05.11, 11:09
      szczerosc to szczerosc. chcialas, zeby Ci mowil wprost o swoich fantazjach, to powiedzial. prawda nie zawsze jest przeciez taka, jaka chcesz uslyszec. nie dupek, tylko facet. w sumie kazdy czasem o kims fantazjuje i nie jest nadzwyczajne, jak to nie partner jest obiektem;)
      malo to przyjemne, co Ci powiedzial, ale przynajmniej byl szczery i zapytal Cie o zdanie, a nie stwierdzil bzyknalem sprzedawczynie ;P przeciez nie musisz zgadzac sie na seks z ta pania.
      • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 11:11
        Dzieki.Chodzilo mi wlasnie o spojrzenie na to z innej,niz moja strony
        • rubarom Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 11:15
          Diabeł tkwi w szczegółach.
          Jaka była tresć fantazji, które ty mu zdradziłaś?
          • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 11:23
            Nic takiego,w kazdym badz razie nie bylo w nich innego mezczyzny.
            To bylo na zasadzie-seks w roznych miejscach, pozycje itd.
            • rubarom Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 11:35
              No to powiedz mi jeszcze, czy nie mówiłaś partnerowi o fantazjach z konkretnym facetem, bo ich nie miałaś, czy nie mówiłaś, bo czułaś, że to by było przegięcie?
              Ta sytuacja na pewno Cię czegoś nauczy.
              Ale za mało wiem o tym zwiazku, zeby coś tu z wiekszą pewnością oceniać. Ile czasu jesteście razem i ile macie lat? Czy to w ogóle związek poważny?
              • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 11:46
                rubarom napisała:

                > No to powiedz mi jeszcze, czy nie mówiłaś partnerowi o fantazjach z konkretnym
                > facetem, bo ich nie miałaś, czy nie mówiłaś, bo czułaś, że to by było przegięci
                > e?
                > Ta sytuacja na pewno Cię czegoś nauczy.
                > Ale za mało wiem o tym zwiazku, zeby coś tu z wiekszą pewnością oceniać. Ile cz
                > asu jesteście razem i ile macie lat? Czy to w ogóle związek poważny?

                Nie mowilam o fantazjach z innymi facetami,bo ich nie mam (fantazji).Bylo opowiadanie o pieszczotach z inna kobieta.
                Ja i on jestesmy swoimi pierwszymi milosciami.Jestesmy po 40tce.On w zwiazku,ja po rozwodzie.Jestemy ze soba ponad rok.
                • rubarom Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 12:04
                  No dobrze, to już coś. Do faktu, że on jest w związku, nie będę się odnosić, bo to nie moja sprawa.
                  Co do jego "zwierzeń - takich rzeczy nie mówi się osobie, na której nam zależy. Fantazje przynależą do innej płaszczyzny rzeczywistości, nie wszyscy zechcieliby je zrealizować, nawet gdyby mogli (ze względu na partnera właśnie).
                  Dlatego myślacy człowiek nie daje się namówić na takie bzdury (ale też i nie namawia do tego innych!).
                  Uwazam, że fakt, iż facet (zwłaszcza w tym wieku) coś takiego mówi, nie świadczy dobrze o jego stosunku do Ciebie.
                  Możesz teraz, zamiast się gryźć bez końca, zasunąć mu coś podobnego (najlepiej, żeby dotyczyło jakiegoś przystojniaka, którego on na dodatek zna - ale nie aktora na przykład, tylko kogoś z otoczenia). Zobaczysz, jaka będzie reakcja. Tylko zrób to inteligentnie, zeby ni domyślił się, że to zemsta.
                  • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 12:37
                    rubarom napisała:


                    > Co do jego "zwierzeń - takich rzeczy nie mówi się osobie, na której nam zależy.
                    > Fantazje przynależą do innej płaszczyzny rzeczywistości, nie wszyscy zechcieli
                    > by je zrealizować, nawet gdyby mogli (ze względu na partnera właśnie).
                    > Dlatego myślacy człowiek nie daje się namówić na takie bzdury (ale też i nie na
                    > mawia do tego innych!).
                    > Uwazam, że fakt, iż facet (zwłaszcza w tym wieku) coś takiego mówi, nie świadcz
                    > y dobrze o jego stosunku do Ciebie.
                    > Możesz teraz, zamiast się gryźć bez końca, zasunąć mu coś podobnego (najlepiej,
                    > żeby dotyczyło jakiegoś przystojniaka, którego on na dodatek zna - ale nie akt
                    > ora na przykład, tylko kogoś z otoczenia). Zobaczysz, jaka będzie reakcja. Tylk
                    > o zrób to inteligentnie, zeby ni domyślił się, że to zemsta.

                    Sadze dokladnie tak jak Ty.Napisalam do niego,ze skoro naturalna rzecza sa wg niego takie wyznania,to moze powie o nas swojej partnerce?Niee,bo dostalby kopa i walizki za drzwi ! A mnie to mozna takie rzeczy mowic,bo ja kim jestem? Nikim waznym z tego wynika.I te jego wyznania o milosci,to puste slowa.
                    I nie piszcie mi,ze chce mnie zaciagnac do lozka prawiac piekne slowka,bo i bez nich poszlabym/nie poszla z nim do lozka.To zalezy od wielu rzeczy.
                    Nie chce sie na nim mscic,bo i po co? Chce by zrozumial.
                    Nie wiem czy to koniec.Jednak nie wyobrazam sobie naszego pozycia po tym wszystkim.Ciagle myslalabym czy to ja go podniecam czy ta pani z delikatesow...
                    • rubarom Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 12:43
                      cytat Twoich słów: "Napisalam do niego,ze skoro naturalna rzecza sa wg niego takie wyznania,to moze powie o nas swojej partnerce?Niee,bo dostalby kopa i walizki za drzwi !"

                      No to chyba widziesz, że odpowiedź, kim dla niego jesteś, nasuwa się sama. Sama sobie odpowiedziałaś. I cała sprawa ma teraz konkretny kształt.

                      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:27
                        do rubarum-jedni ludzie dzialaja na nas seksualnie.Jacy sie okaza w zyciu to inna broszka.Wowczas nalezy szybko przejsc w role kochankow (byle bezdzietnie) i patrzec jak sie znajomosc rozwija,czy sobie odpowiadamy.Typ kochanka-samca.

                        I drugi typ-partnera zyciowego,kompana,kogos bardziej łagodnego..niekoniecznie nieateakcyjnego.On inne struny u nas pobudza.Swietnie nam razem,dobrze gdy jest codziennie,gdy go widzimy,gdy razem mieszkamy etc.

                        Ludzie sa rozni.I roznie nas pobudzaja.Zadna z tych rol nie jest ani gorsza ani lepsza.
                        Widocznie maz/partner /chlopak chce realizowac pkt 1 z kim innym.Bo lepiej sie do tego nadaje.

                        Scalenie jednego i drugiego rzadko sie zdarza.To ideal.Stad tyle niedobranych zwiazkow i awersji.Trzeba byc uczciwym i tak stawiac sprawe.Nikt nie musi cierpiec.

                        I
                  • sebcio220889 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:00
                    "Co do jego "zwierzeń - takich rzeczy nie mówi się osobie, na której nam zależy."
                    A jak się będzie ukrywał to będzie chciał dymać na boku. A często od "chce" do "robię" jest bardzo krótka droga. Czasem lepiej, żeby mówił, uwierz.

                    "Fantazje przynależą do innej płaszczyzny rzeczywistości, nie wszyscy zechcieli by je zrealizować, nawet gdyby mogli (ze względu na partnera właśnie)."
                    Z tym się zgodzę, ale patrz punkt pierwszy. Czasem to, że powie, może go przyhamować w jego zapędach.

                    "Dlatego myślacy człowiek nie daje się namówić na takie bzdury" - temat na oddzielną dyskusję. Z resztą - gdyby autorka wątku powiedziała facetowi, który zwierza Jej się ze swoich fantazji, które faktycznie wcześniej przed Nią ukrywał, że to, co on mówi jest bzdurą, to facet miałby idealny powód do zamknięcia się przed nią.

                    "Uwazam, że fakt, iż facet (zwłaszcza w tym wieku) coś takiego mówi, nie świadczy dobrze o jego stosunku do Ciebie." sporo facetów (nie wszyscy) lubi fantazjować o "innej".
                    Gdzieś kiedyś usłyszałem fajne zdanie: "to, że jestem na diecie nie znaczy jeszcze, że nie mogę menu pooglądać".

                    "Możesz teraz, zamiast się gryźć bez końca, zasunąć mu coś podobnego (najlepiej, żeby dotyczyło jakiegoś przystojniaka, którego on na dodatek zna - ale nie aktora na przykład, tylko kogoś z otoczenia)." - dobre. Na krótką metę, ale dobre. Z tym, że moim zdaniem POWINIEN się domyślać, że to zemsta.
                    • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:36
                      do sebcio- wchodzimy w sferze seksualnosci.Niesamowicie wazna sprawa.

                      Widocznie żona/partnerka aktualna nie jest jego archetypem kochanki.Gdyby byla nim,nie fantazjowalby o innych paniach.

                      Tylko kobieta pozbawiona godności i poczucia wartosci zgodzi sie na sex czy dziecko nie daj bog w sytuacji gdy nie jest ta najpiekniejsza.Inaczej to nie kobieta!
                      • sebcio220889 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 19:55
                        "do sebcio- wchodzimy w sferze seksualnosci.Niesamowicie wazna sprawa."
                        przecież ja nie o kulinariach. Wiem, że "niesamowicie ważna".

                        Faktem jest, że facet jest nie w porządku wobec obu pań, ale autorka wątku zdaje sobie sprawę, że nigdy nie będzie "tą pierwszą, najważniejszą", a tym bardziej nie "jedyną", bo koleś ma żonę. A że spytała, to Jej w końcu odpowiedział.

                        W związkach moim zdaniem pewne rzeczy powinno się ustalać na samym początku. A już na pewno w relacji "kochanek - kochanka", żeby się żadne nie "wczuło" za bardzo w rolę partnera. I tu podkreślę - moim zdaniem. W poprzednim poście tez powinienem to zaznaczyć, o czym zapomniałem.

                        "Tylko kobieta pozbawiona godności i poczucia wartosci zgodzi sie na sex czy dziecko nie daj bog w sytuacji gdy nie jest ta najpiekniejsza.Inaczej to nie kobieta!"
                        Jedni mają taką hierarchię wartości, a drudzy inną. Ja np. wolę usłyszeć, że coś z moim wyglądem jest nie halo, a w ciągu godzinnego spaceru po Nowym Świecie znajdzie się ze stu facetów lepiej wyglądających ode mnie, a mimo to moja żona woli mnie. I myślę, że to działa w drugą stronę, ale zaraz zapytam żony :D
                        Dobra, zapytałem, starałem się nie wskazywać odpowiedzi, a i tak odpowiedz mojej żony jest zgodna z tym, co wyżej. Nie jest kobietą? Ja jednak twierdzę, że jest i jest kochana.
                        Rzecz nie w tym, czy jest najpiękniejsza, ale czy jest JEDYNA.

                        Tu jednak rzekłbym, że autorkę zabolało to, że facet pokazał Jej, gdzie jest Jej miejsce, a nie, że jest, lub nie jest najpiękniejsza. Zapomniała, że skoro jest tą drugą, to może być i trzecia.
                        Nie jestem szczególnie wierzący, ale "Bóg" to jednak z wielkiej litery, albo wcale. Można kogoś obrazić. Ale to na marginesie i nie bierz tego do serca.
                • galwaygirl Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 12:22
                  na_na_online napisała:


                  > Ja i on jestesmy swoimi pierwszymi milosciami.Jestesmy po 40tce.
                  wow, czytajac poczatek watku bylam pewna, ze macie max po 20 lat;)

                  On w zwiazku,ja
                  > po rozwodzie.Jestemy ze soba ponad rok.

                  moze sie myle, ale skoro ten pan ma juz staly zwiazek, to przypadkiem nie traktuje Cie jako takiej, hmm... zabawki na boku? na zasadzie, ze w domu obowiazki, ciepla zupa i zonka, a z Toba to tak w ramach rozrywki, zeby wlasnie spelniac fantazje i robic to, na co w domu nie moze sobie pozwolic?
                  • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 12:31
                    galwaygirl napisała:

                    > moze sie myle, ale skoro ten pan ma juz staly zwiazek, to przypadkiem nie trakt
                    > uje Cie jako takiej, hmm... zabawki na boku? na zasadzie, ze w domu obowiazki,
                    > ciepla zupa i zonka, a z Toba to tak w ramach rozrywki, zeby wlasnie spelniac f
                    > antazje i robic to, na co w domu nie moze sobie pozwolic?

                    Moze mnie tak traktuje,moze nie.Mowi,ze nie,ze mnie kocha.Nie wnikam,czy to prawda.Dbam o to,by i mnie bylo dobrze.
                    Licze wlasnie na to,ze bedziemy wspolnie spelniac swoje fantazje.
                    Mam jednak swoje uczucia i mysle,ze zostalam zraniona tym wyznaniem.
                    Zalozylam watek,by spytac innych o zdanie.
                    A moze uwazasz,ze jako ta druga nie mam prawa do uczuc?
                    • galwaygirl Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 13:35
                      prawo do uczuc ma kazdy. nie oceniam waszego zwiazku ze strony moralnej, to jest juz Wasza sprawa, dorosli w koncu jestescie.
                      chodzilo mi tylko o to, ze jako ta druga, byc moze jestes traktowana bardziej przedmiotowo po prostu. i moze wlasnie stad pomysl na spelnienie takiej, a nie innej fantzji. albo inaczej- stad moze fakt, ze on nie widzi w tym zadnego problemu.
                      to tylko moje sugestie:) nie twierdze, ze tak jest, tylko, ze mozliwa jest taka opcja:)
                      • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 02.05.11, 15:23
                        Sorki,zle Cie zrozumialam.Masz racje,tez odnioslam wrazenie,ze on traktuje,potraktowal przedmiotowo tym wyznaniem.
                      • sebcio220889 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:04
                        No patrz, na to bym nie wpadł. Ale faktycznie, coś w tym jest :D
                      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:42
                        do galway-a może zjawila sie za pozno taka kobieta o ktorej ktos fantazjuje....byla juz zona,dzieci...Wiesz czasami to niczyja wina.

                        I facet w zyciu by sie z nia nie ozenila gdyby zmienic ta kolejnosc...
                        • galwaygirl Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:59
                          to skoro spotkal ksiezniczke ze zlotej wiezy (czy jak to tam), to zawsze moze robic cos w kierunku, by zwiazac sie z nia na stale, a swoja wiedzme zostawic.
                          jak facet gada, ze kocha, ze pierwsza prawdziwa milosc, a nie robi nic konkretnego poza wpadaniem do niej na "chwile relaksu", co by sobie poslodzic i w oczka popatrzec, a przy dobrych wiatrach pobzykac, to zwykly bajkopisarz, a nie zaden ksiaze na bialym rumaku.
                          facet, ktory ma jaja, potrafi dokonac wyboru.
                          • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:22
                            do galwaygirl-hmmm.....problem w tym,ze facet,ktory nie ma paru powaznych zwiazkow milosnych za soba nie umie dokonać żadnego wyboru.A czesto poderwac tej wlasciwej kobiety.Bo albo ona jest dla niego w danym momencie niedostepna,albo...nie ma odwagi.
                            • galwaygirl Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 22:13
                              to dupa z niego, nie facet.
                    • jannicke Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 22:15
                      mi by przeszkadzalo, ze ma zone, a nie, ze fantazjuje o sprzedawczyni. kocha...coz, ciezko w to uwierzyc.
      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:33
        do gg-oj....nie byłabym tego taka pewna.Fantazje tylko wtedy gdyby wolał żeby na mniejscu żony była kobieta o której fantazjuje.

        Ta żona jest głupia jak but! Na domiar złego mało inteligentna.

        Nie wyobrażam sobie spania z jednym facetem,a fantazjowanie z kim innym.A jestem dosyć figlarną babką i średnio wierną.Jest to oszustwo i jakaś dysfunkcja.

        Nie mówię,żeby się rozwodzić,ale kwestie seksualne to się rypły na maxa.
      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:43
        do gg-on sie np.spelnil jako reproduktor.Chce miec inna kobiete.I przygotowuje swoja zone do czegos takiego.

        Ja bym sobie poszukala kochanka.

        Czasami to dobre dla stalych zwiazkow.Inaczej ktos zeświruje.
    • chusteczka4 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 08:53
      Z jednej strony chciałaś, by był szczery, więc tak powiedział
    • Gość: stackwaddy Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.internetia.net.pl 03.05.11, 13:54
      Zajebać z glana !
      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:42
        do stackwaddy-gorzej gdy ta "sprzedawczyni" poszukuje kochanka.Wówczas mogła trafić kosa na kamień! Pytanie brzmi czy On jej się podoba??!! Heheheh.....Taaaaaaaa
    • Gość: Le.O.N. Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: 193.174.94.* 03.05.11, 14:09
      Ty chcialas zeby fantazjowal ;) no to masz za swoje ;).
      Czasami trzeba uwazac o co sie prosi - bo mozna to dostac.
      • Gość: Ania po 30 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.internetia.net.pl 03.05.11, 14:33
        A może z jego żoną trójkącik.Jezu mam tylko nadzieje że ten facet to nie mój mąż .JESTEŚ Z POZNANIA a twój ...hm.men to Piotrek Ł.z brzuszkiem przed 40?mamy małe dzieci więc ....yyyy
        • Gość: gość Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.aster.pl 03.05.11, 17:22
          :)))))
    • Gość: joanna Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.yamana.com 03.05.11, 17:08
      Meskie fantazje bardzo sie roznia od kobiecych. Kobieta moze fantazjowac o seksie ze sloniem (i oczywiscie bedzie sie to ograniczalo tylko do fantazji), mezczyzna widzi konkretne osoby. Moze to byc sprzedawczyni.

      Jesli chodzi o trojkat, to mezczyzna powinien wiedziec, ze ta trzecia pochodzi z wyboru stalej partnerki, nie z jego i tylko wtedy zabawa moze byc udana. Przynajmniej w wiekszosci przypadkow... Wytlumacz to malzonkowi i nie dasaj sie, bo to nie jego wina.
    • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:27
      Dla mnie to by był początek końca.W szczególności gdy ta sprzedawczyni byłaby ewidetnie atrakcyjniejsza ode mnie.Dla kobiety to najgorsze co może usłyszeć.

      Facet może widzieć ładne czy seksowne kobiety,ale......nie może ich pożądać.

      Ze to tylko fantazja? To AŻ fantazja!!!!!!

      Dla mnie to byłby koniec spania z nim.A każda kobieta doskonale wyczuwa rywalkę to raz,po drugie to jakie kobiety podobają się jej facetowi.

      Zrobił Ci świństwo.

      Jeśli Ci na nim nie zależy,sex nie jest waszą mocną stroną to przełkniesz to i tak go rzucisz.No,może jeszcze powalczysz z rywalką,jak to kobiety mają w zwyczaju (ze względu na własne ego).


      Jeśli chodzi o mnie to ja widzę atrakcyjnych facetów .Zawsze! I nigdy nie mam zamiaru niczego grać czy obrażac,zbywać,bądź źle traktowac męzczyzn atrakcyjnych dla mnie wokol siebie..tylko dlatego,ze mój facet jest zazdrosny,ale.....oni na mnie w momencie gdy jestem zakochana w swoim partnerze NIE DZIAŁAJĄ.Są przystojni,ale nie mam z nimi fantazji.

      Fantazje seksualne to częśc pożądania.A pożądanie to co najmniej zauroczenie,a najczesciej zakochanie.

      Powtorze:nigdy nie olewam facetow zainteresowanych mna,dobrze ich traktuje,ale najbardziej pociaga mnie ten z ktorym sypiam.Tylko od niego zalezy jak dlugo to bedzie trwalo.
    • ewa.zeromska Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 17:55
      To nie zupełnie jest fantazja, a przynajmniej nie w tym sensie, jak ty to rozumiesz. Partner przyznał się, że myśli o zdradzie - z konkretną kobietą, prawdziwą, zywą.
      To coś znacznie więcej niż fantazja.
      Myślę, że poszedł zdecydowanie za daleko. Przecież nie do tego go zachęcałaś. Może on nie zrozumiał, może po prostu nie wie, czym jest erotyczna fantazja.
      Jakby nie było, zachował się skandalicznie, egoistycznie i zwyczajnie głupio.
      Nie wiem na jakim poziomie jest ten facet, ale chyba wiele mu brakuje.
      Może potraktuj to zdarzenia jak test i pomyśl, czy to jest facet dla ciebie.
    • Gość: gekon Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 18:02
      1. Mężczyzna marzy o seksie średnio z co 7 kobietą zobaczoną na ulicy.
      2. Żądanie szczerości prowadzi do kłamstwa lub wygodnej prawdy.
      3. Wygodna prawda w twoim przypadku polega na:
      a) Spełnieniu nieprawdopodobnych marzeń erotycznych o trójkącie za twoją zgodą i udziałem.
      b) Rozwiązaniu problemu z nielubieniem chodzenia do sklepu w przypadku niezgody na trójkąt.
      4. Kłamstwo A (w tym przypadku zakładam że jest to historia dotycząca sprzedawczyni) pozwala rozbudzić zrutyniałe pożycie poprzez wywołanie zazdrości, podbudowanie swojego ego, popis własną nieistniejącą wrażliwością oraz wyobraźnią która jest dość prymitywna, lecz kłamca uważa to za szczyt swych możliwości i chwali się.
      5 Kłamstwo B które nie zostało wypowiedziane a na które liczyłaś i które powinno być wypowiedziane(w tym przypadku jest to wyznanie fantazji dotyczących tylko Ciebie) było by oznaką braku problemów w związku.
      Wniosek jest jeden (o czym świadczy tez obecność tutaj twoja). Tracisz szacunek w oczach swojego mężczyzny.
      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:15
        do gekon-to jest kompletna bzdura co piszesz.Marzenia o sexie z kobietą ze swojego podwórka,że sie tak wyraże to juz zupelnie inna broszka niz fantazja o gwieździe pop-rocka czy aktorce z plakatu.I nie o wiekszosci kobiet na ulicy marzy facet.Normalny facet marzy o wybranych kobietach.W szczegolnosci gdy jak widac z kim sypia i ma partnerke i troche wiecej niz te 15-20 lat.Zadurzyl sie,albo...nawet zakochal.I chec sexu z nia jest normalne.

        Ja ma troche inna sytuacja.Pociaga mnie pan X ,ale przebywac lubie z panem Y.Pan Y dziala na mnie antydepresyjnie.
    • moonogamistka Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:11
      Sorry jak przeczytalam topic to przyszlo mi do glowy: jestes za gruba i podoba mi sie Twoja przyjaciolka;)))
      Jak przeczytalam Twoj post to stwierdzam, zes durna:))) Nie pytaj o to czego nie chcesz uslyszec:)) Proste:)))
      • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:18
        nie doszukuj sie drugiego dna,bo nigdy go nie znajdziesz.Trudno wyjasnc dlaczego jedne osoby działają na nas jak magnez,a inne nie...

        Ja akurat zazwyczaj nie lubie facetow,ktorzy dzialaja na mnie seksualnie.A jesli juz lubie towarzystwo czy jakiegos faceta to nie są to Polacy..
        • moonogamistka Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:24
          to podziwiam:) hmmm, bo co silniejsze niz chemia?:)
          • niceflower454 Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 03.05.11, 18:30
            Nie mam ochoty robić zawodów.To żenujące.Po prostu inne.Jak widać role te dobrze się uzupełniają.A przynajmniej powinny.

            Ja nigdy nie porównuję ludzi,którzy w jakimś aspekcie mi się podobają.Nie robię zawodow bo to straszne.
            • Gość: gość Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.11, 07:08
              ojejku, ona się pytała, co mogłaby zrobic dla niego, albo on dla niej. A on traktuje ja jak zabawkę seksualna, która juz mu się troszeczkę znudziła, lub nie traktuje jej poważnie. Tez tak kiedys miałem, kiedy rżnąłem przez pewien czas fajna dziewczynę, nie chciałem sie z nia wiązać, ale chciałem zrobic w łóżku wreszcie to, czego nigdy przedtem z żoną nie zrobiłem.
              Udało się, tylko, ze po drugiej stronie marzeń jest dno.
              Nie bież sobie tego do głowy. Zrób sobie przerwę i poszukaj normalnego faceta.
              • na_na_online Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 06.05.11, 19:02
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > ojejku, ona się pytała, co mogłaby zrobic dla niego, albo on dla niej. A on tra
                > ktuje ja jak zabawkę seksualna, która juz mu się troszeczkę znudziła, lub nie t
                > raktuje jej poważnie.

                Oboje nie traktujemy siebie powaznie.Wlasciwie to jestesmy ze soba dla seksu.On ma rodzine.
                Jest takas sympatia,bo w milosc bynajmniej z jego strony nie wierze (chociaz o niej czesto zapewnia).
                Czy mu sie znudzilam? Moze,choc mowi,ze nie.

                Tez tak kiedys miałem, kiedy rżnąłem przez pewien czas fa
                > jna dziewczynę, nie chciałem sie z nia wiązać, ale chciałem zrobic w łóżku wres
                > zcie to, czego nigdy przedtem z żoną nie zrobiłem.

                My wlasnie chcemy zrobic w lozku i nie tylko,to czego w swoich rodzinach nie mielismy.

                > Udało się, tylko, ze po drugiej stronie marzeń jest dno.
                > Nie bież sobie tego do głowy. Zrób sobie przerwę i poszukaj normalnego faceta.

                "Normalny facet" to jaki?
                Myslisz ,ze tak latwo znalezc normalnego faceta?
                Nie chce sie wiazac.Mam wlasciwie alergie na facetow od czasu rozwodu ze swoim.
                Wyjatkiem ten terazniejszy.Znamy sie od lat.Zawsze moge na niego liczyc.

                Odnosnie tej dziewczyny z delikatesow,to powiedzial,ze ona tam pracuje z 10 lat i gdyby chcial to mial sporo czasu na urzeczywistnienie tej fantazji.
                Nie mniej jednak cos sie zepsulo miedzy nami.Przyjaciolmi napewno bedziemy,a czas pokaze jak bedzie dalej.
            • yvona73pol Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 04.05.11, 07:11
              dzialaja jak magnez... czyli jak? Bo ja tylko wiem, jak dziala magnes ;)
    • malamelania Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 04.05.11, 09:58
      >Ja i on jestesmy swoimi pierwszymi milosciami.Jestesmy po 40tce.On w zwiazku,ja po rozwodzie

      SŁODKIE :)
    • coppermind Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 04.05.11, 11:10
      dlaczego samice to jednak tylko głupie zwierzęta ?

      logika samic jest porażająco prymitywna - ona może mieć fantazje - a jak facet fantazjuje
      o obcej babie to jest dupek.

      laski są tak prymitywne w swojej nieuświadomionej zwierzęcości, że aż boli!
    • Gość: ja Re: czego nie wolno mowic kobiecie? IP: *.toya.net.pl 05.05.11, 20:43
      że jest gruba
    • zakletawmarmur Re: czego nie wolno mowic kobiecie? 06.05.11, 20:00
      Ale chyba wcześniej nie żyłaś w krainie uśmiechu i fantazji myśląc, że facet fantazjuje tylko o seksie z Tobą? Fantazje o innych osobach są naturalne, jeśli jeszcze ich nie miałaś to w przyszłości na pewno Ci się przydarzą:-)

      > On twierdzi,ze nic sie nie stalo,ze przeciez chcialam,by byl szczery.Nie o taka
      > szczerosc mi chodzilo.

      No cóż jak dla mnie szczerość jest tylko jedna:-) Chciałaś poznać fantazje faceta więc nie powinnaś mieć pretensji. Oczywiście na trójkącik zgadzać się nie musisz. Zresztą jestem pewna, że sprzedawczyni nie byłaby zainteresowana:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja