baska18
13.05.11, 20:05
Witam,
Od 2 dni przezywam wielka depresje, po 1,5 roku zwiazku calkowicie przypadkiem dowiedzialam sie, że ON ma zone i dziecko...tak mi obiecywal wspolne zycie, przyszlosc, malzenstwo, potomstwo, tyle planow mielismy..ja o niczym nie wiedzialam, ze ma zone...zylam w wielkiej nieswiadomosci omamiona ze wreszcie spotkalam tego wymarzonego faceta..wrecz moj ideal, teraz zaczynam dostrzegac jak starsznie mnie we wszystkim oszukiwal..mowil, ze caly czas pracuje na delgacji na drugim koncu Polski- stad spotykalismy sie tylko wtedy jak jemu pasowalo...zdradzil go inny nr. telefonu z ktorego keidys do mnie zadzownil. Z ciekawosci wpisalam go w Google- okazalo sie, ze facet jest wlascicielem malego sklepu w pobliskiej miejscowosci a ten numer jest nr. do sklepu !! Przez 3 dni obserwowalam owy adres z internetu, zeby sie upewnic czy to on..no i stalo sie..zobaczylam go w oddali, nie ujawniajac się- moj swiat sie zawalil w jednej chwili, pare godzin pozniej bezczelnie mi napisal, ze jest na owej delgacji i ze bardzo jest zmeczony pracą, ale teskni za mna...podly kamla..on Caly czas byl tak blisko mnie...on nie wie ze go nakryłam, ze go zdemaskowalam...chce sie spotkac w poneidzialek..mam tak wielka chec zemsty w sobie...przez 1,5 roku bylam jego kochanka...tak wiele mi obiecywal..czuje w sobie wielki gniew i chec zemsty...