grzeszna-go
20.05.11, 08:11
Co sadzicie o facecie, który umawia się na pierwszą randkę/ ale znamy się od wielu lat/ i mówi,że moze spotkalibyśmy się u mnie w domu, bo on aktualnie ma słabo z kasą i nie stać go na kawiarnię. Zgodziłam się, ale ja teraz muszę przygotować kolację, coś na słodko, ewentualnie pomyśleć o jakimś winie. Mało tego, ponieważ przyjeżdża z innego miasta ,zapytał czy mógłby zanocować...?!?! czyli śniadanko. Jak się zachować w nocy-a będziemy sami w domu?????? Co o tym sądzicie? Ja mam duże wątpliwości.