madziulaszuczek
23.07.11, 16:47
Powiedzcie o co może chodzić w takiej sytuacji: jest gra wstępna, wszystko się super rozkręca, seks, ja mam orgazm, kochamy się dalej, bo mój facet jeszcze nie doszedł i..... no właśnie jakiś czas jeszcze się kochamy, zmieniamy pozycje, aż facet mówi że musi odpocząć, choć nie miał orgazmu, ja się pytam co się stało, on że nic, i koniec, koniec seksu. Nie rozumiem sytuacji, czy to w ogóle normalna sytuacja jest? Nigdy dotąd tak nie było między nami, powiedzcie coś.