Gość: całkiem normalny
IP: *.ip.netia.com.pl
28.07.11, 09:36
Witajcie!
Od jakiegoś czas bardzo zastanawia mnie jedna rzecz. Jakie znaczenie dla oceny atrakcyjności faceta ma jego status finansowy? Pytam nie tylko o wasze zdanie ale także obserwacje otoczenia. Na pewno za chwilę przeczytam, że jestem kolejnym frustratem, który nie potrafi poznać kobiety i jej sobą zaciekawić i wini za to brak pieniędzy. Dlatego wyjaśnię skąd to pytanie. Od jakiś dwóch lat zauważyłem, że zmieniło się podejście kobiet do mojej osoby. Nigdy nie miałem problemów z ich poznawaniem ale teraz jest dużo łatwiej, chyba momentami nawet za łatwo choć dla wyjaśnienia zaznaczę, że nie chwale się zarobkami. Przez ten czas nie zmieniłem się jako facet (nawet specjalnie zapytałem o to kilka osób) ale zmieniły się znacznie na korzyść moje zarobki. Więc czy naprawdę to ma to teraz takie wielkie znaczenie dla kobiet? Jaki procent kobiet według Was zwraca na to dużą uwagę? Przecież nie żyjemy w XIX wieku i obecnie kobieta może się sama realizować i równie dobrze jeśli tylko chce zarabiać. Na pewno ktoś może stwierdzić, że dobre zarobki świadczą o zaradności i pomyśle na życie, czyli o tym że facet ma potencjał i zapewni byt rodzinie. Ale przecież 2 lata temu też taki byłem tylko znajdowałem się w innym miejscu realizacji planów na życie. Proszę o szczere odpowiedzi. Z góry dziękuję.