marcella_1001
02.08.11, 11:26
Jestem z facetem od 2,5 roku. Dzieli nas spora odległość. Spotykamy się dwa razy w miesiącu. W sumie układa się miedzy nami dobrze. poza jedna sprawa..... a mianowicie sex. Od dłuższego czasu mój partner nie ma ochoty się kochać, wymówki, które stosuje są absurdalne. I nie jest to tylko jego niechęć, ale także niestety tzw. fizjonomia, bo najzwyczajniej nie ma wzwodu.
Wszystkie paroby rozmów na ten temat tłumaczy zmęczeniem, problemami dnia codziennego, dyskusje na ten temat kończą się nierzadko jego płaczem......
Poza tym nie wykazuje typowych zachowań dla mężczyzn, ujmując w skrócie nie jest zainteresowany mną jako kobieta. Jestem atrakcyjna, młoda dziewczyna, mój partner ma 28 lat.
na początku wiadomo... zauroczenie, miłość wszak jest ślepa. ja nie jestem maniaczka seksualna, ale po miesiącu "niewidzenia się"-on nie jest mną w tej sferze wogóle zainteresowany.
W grę na pewno nie wchodzi inna kobieta( to wiem i nie będę się tu rozpisywać z argumentami), ale niestety .....może wchodzić inny mężczyzna... takie podejrzenia urodziły się w mojej głowie..... wprawdzie ni mama 100 % pewności, ale są takie symptomy: zły kontakt z ojcem, częste mycie odbytu, zainteresowanie męska uroda, brak koleżanek, żadnych kobiet w otoczeniu.
Jak się przekonać, jak sprawdzić.....planowaliśmy przyszłość, ale w takiej sytuacji jestem bezradna, sprawa ciągnie się już ponad rok. Nie chce marnować sobie życia, nie chce marnować życia Jemu, nie chce dopuścić do dramatycznych sytuacji w przyszłości, kiedy to po latach miałoby się okazać, ze mój partner jest gejem.
Bardzo proszę o pomoc