on.a25
05.08.11, 10:01
Wydawało mi się, że problemy natury damsko-męskiej są już dawno za mną. Niestety okazuję się, że były jedynie chwilowo uśpione:(
Poznałam całkiem fajnego chłopaka,mieliśmy póki co jedną randkę. Było miło, czułam, że coś zaiskrzyło. Minął tydzień i są tylko smsy, w stylu: " co słychać". Żadnej propozycji drugiej randki, czasem brak odpisania na wiadomość. Już całkiem zgłupiałam, bo po jasną cholerę zabiera mi czas( bo stale myślę, co to będzie, dlaczego nic nie zaproponował), skoro niczego więcej nie chce.
Jeśli ktoś zna odpowiedź, czy mam się do niego odzywać, czy po prostu odpuścić i działać w myśl zasady, co ma być, to będzie?;P