kaledonia26
12.09.11, 15:28
Zdarzyło mu się rzucić kilka razy,żebym u niego zamieszkała po 2 miesiącach znajomości jak musiałam zmienić mieszkanie.Oczywiście nie wzięłam tego nawet pod uwagę bo ja dopiero co od ex się wyprowadziłam, u niego też 2 miesiące wcześniej ex mieszkała więc bałabym się,że to tak żeby kogoś przy sobie mieć a nie że ze mną chce.Ale tak się zastanawiam, kiedy jest dobry czas? biorąc pod uwagę,że oboje jesteśmy bardzo zapracowani więc nie wiem jak będzie z czasem na widywanie się.A jakbyśmy razem mieszkali to jednak bylibyśmy bardziej naturalnie razem.Do tego dochodzi sprawa seksu- on twierdził że jak jest z kimś w związku to w sumie potrzebuje codziennie ale jak skoro się razem nie mieszka.Lepiej stopniowo z rozwijaniem się związku "przenosić się" czy czasem lepiej rzucić się na głęboką wodę?