zauroczylam sie... :/

IP: 109.255.148.* 26.09.11, 21:30
mam narzeczonego i dziecko, a zauroczylam sie w 10 lat starszym wspolokatorze... nic miedzy nami nie ma, to czysto platoniczne uczucie, ale strasznie mnie to meczy. nie mysle o swoim facecie, tylko o tamtym. nawet tesknie za tamtym, czekam, az wroci do domu itp. to takie glupie... juz nawet myslalam, ze latwiej byloby, przespac sie z nim raz, zeby dalo mi to spokoj. ale on chyba nie jest mna zainteresowany, nawet nie wiem, czy uwaza mnie za atrakcyjna. sama nie wiem, czasem mi sie wydaje, ze jednak mu sie podobam, lapie go na ukratkowych spojrzeniach itp, ale wlasciwie to i tak przeciez nie powinno miec znaczenia, bo ja juz mam swoje zobowiazania! meczy mnie to i tylko doliny przez to lapie. nie wiem, po co wlasciwie pisze o tym na forum, po prostu juz sie dusze ze swoimi myslami...
    • Gość: stokrotka Re: zauroczylam sie... :/ IP: *.play-internet.pl 27.09.11, 00:31
      Trzymaj się swojego faceta. Założę się o milion dolarów, że ten "współlokator" w niczym od niego nie jest lepszy.
      • Gość: normalny. Re: zauroczylam sie... :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 01:21
        hahaha. stokrotka ma ciekawa teorie. nie zna faceta a już uważa ze jest tuzinkowy ! współczucie dla twojego partnera jeśli jest.
    • ewa.zeromska Re: zauroczylam sie... :/ 27.09.11, 08:58
      Pojawił się w bliskiej orbicie nowy facet, a ty trochę znudzona stałym partnerem zaczęłaś fantazjować.
      Może on (ten starszy) wcale nie jest taki wspaniały, ale ma atut.
      Jest nowy i nie twój, a to już wystarczająco dużo, żeby się zauroczyć.
      To nawet dość miły stan, może prowadzić do flirtu, o ile ten pan w ogóle patrzy na ciebie jak na kobietę, bo niekoniecznie tak musi być.
      Skoro jest twoim lokatorem, to uważaj, żebyś nie wpadła w pułapkę życia jego życiem, a nawet pewną zazdrością o jego życie.
      A co będzie, jak odwiedzi go kobieta, a może zostanie na noc.......

      Przypuszczam, że facet cię intryguje, może jest trochę tajemniczy, ale radzę ci na tym poprzestać, a już w żadnym razie nie atakuj go, bo możesz stracić lokatora, a na dodatek będzie ci głupio.
      Jeśli trochę pomieszka, to straci urok nowości i wrócisz do normy.
      Pozdrawiam
      • n.wataha Re: zauroczylam sie... :/ 27.09.11, 09:27
        Z własnego doświadczenia wiem, że najbardziej intrygują faceci, którzy "nie lecą na Ciebie".
        Taki, który wszem i wobec" okazuje swoje zainteresowanie kobietą, ma raczej mniejsze szanse u niej, niż właśnie ten "enigmatyczny", kulturalny, taktowny, miły I NIE ZAINTERESOWANY.

        Czy powinnaś się z nim przespać? Jeśli chcesz przekreślić swój dotychczasowy związek to tak. Jeśli uważasz, że nie warto inwestować w coś nieznanego, to raczej przespanie się z tym facetem może Ci jedynie przynieść kaca moralnego..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja