Gość: zauroczona
IP: 109.255.148.*
26.09.11, 21:30
mam narzeczonego i dziecko, a zauroczylam sie w 10 lat starszym wspolokatorze... nic miedzy nami nie ma, to czysto platoniczne uczucie, ale strasznie mnie to meczy. nie mysle o swoim facecie, tylko o tamtym. nawet tesknie za tamtym, czekam, az wroci do domu itp. to takie glupie... juz nawet myslalam, ze latwiej byloby, przespac sie z nim raz, zeby dalo mi to spokoj. ale on chyba nie jest mna zainteresowany, nawet nie wiem, czy uwaza mnie za atrakcyjna. sama nie wiem, czasem mi sie wydaje, ze jednak mu sie podobam, lapie go na ukratkowych spojrzeniach itp, ale wlasciwie to i tak przeciez nie powinno miec znaczenia, bo ja juz mam swoje zobowiazania! meczy mnie to i tylko doliny przez to lapie. nie wiem, po co wlasciwie pisze o tym na forum, po prostu juz sie dusze ze swoimi myslami...