Czy wszyscy mężczyźni tak mają?

05.10.11, 12:42
Zapewne podobne posty kiedyś były, ale zapytam. Czy to zupełnie normalne, że facet po 30., będący w kilkumiesięcznym związku ma cały czas ochotę na seks? Właściwie non stop. Myślałam, że po pierwszych 2, 3 miesiącach to minie, nie będzie w aż tak stopniu, a tu jest coraz "gorzej". Cenię sobie tę intymność, ale uważam, że 2, 3 stosunki w nocy to nie jest mało. Przecież spać też trzeba... A, on też siebie nie znał z tej strony...
    • ewa.zeromska Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 13:07
      Przede wszystkim nie musisz się na to godzić! Przecież masz coś do powiedzenia w tej sprawie.
      Młody facet ma dużą potencję, a gdy dołączają się do tego emocje, to jeszcze większą, ale nie możesz czuć się tym zmęczona.
      Przy takiej intensywności łatwo o przesyt i to z obu stron. Niewykluczone, że za jakiś czas w ogóle nie będziecie uprawiać seksu, co z kolei wprowadzi cię w niepokój, a będzie to tylko normalna przerwa fizjologiczna. Trzeba odetchnąć
      Przesada nie jest wskazana w niczym, w seksie też nie!
      • 3artka Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 13:19
        Dziękuję za odpowiedź. Rzeczywiście od jakiegoś czasu staram się go stopować, żeby nasze życie intymne jakoś się unormowało. Mam nadzieję, że damy radę zanim się to wypali. Nie chciałabym, żeby z kolei poszło w zupełnie drugą stronę.
        • n.wataha Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 13:31
          3artka napisała:

          > Rzeczywiście od jakiegoś czasu staram się go stopować, ż
          > eby nasze życie intymne jakoś się unormowało.

          Widzisz, tutaj nie chodzi o to by (za przeproszeniem) "odcinać faceta od seksu", bo masz przesyt. Ale o porozmawianie z nim.
          Ponieważ jeśli będziesz mu mówiła "kochanie dzisiaj nie, bo jestem zmęczona", by na drugi wykręcić się bólem głowy, a w kolejny dzień wymyślić inną wymówkę, mężczyzna zacznie kombinować "co jest grane, a może jestem beznadziejny w łóżku, a może ma kochanka?" lub cokolwiek innego.

          Stawiałbym zdecydowanie na przeprowadzenie szczerej (acz miłej) rozmowy i wyjaśnienie sobie kwestii zbyt częstych stosunków.
          Facet jest mało skomplikowanym urządzeniem i kręcenie raczej przysłuży się pogorszeniu Waszych stosunków niż zmianie częstotliwości. Jemu trzeba łopatologicznie przedstawić czemu nie chcesz tak często, inaczej zacznie sam sobie w głowie dorabiać ideologię czemu nie chcesz. I to najczęściej nieprawdziwą.
          • Gość: burana45 Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? IP: 148.81.254.* 05.10.11, 14:50
            znam taka sytuacje z autopsji, z tym ze mezczyzna ma 44 lata i jest po prostu nienasycony

            u nas normą po bylo nie tylko 2-3 stosunki w ciagu nocy ale 5-6 a rano przed pracą jeszce ze 2 i to juz po kilku miesiach związku wiec to nie raczej "urok nowości" działał

            i to nie byly zrywy raz na pare dni ale normlana codzienna a raczej "conocna" sytuacja,
            do tego weekendowe całodniowe seanse w łóżku a od poniedzialku to samo co napisalam w pierwszym wersie , w dodatku z coraz bardziej rosnacymi wymaganaimi co do gadzetów, coraz bardziej wymyslnej bielizny, dodoatków, pozycji itp. Autentycznie = apetyt róśł w maier jedzenia i to w trybie geometrycznym

            ja po pewnym czasie jzu fizycznie nie dawalam rady , spałam po 2 godziny na dobe, bylam wykonczona, przemęczona, obolała, z ciaglymi obtarciami a nawet siniakami w miejscach intymnych a on wciaz tlumaczyl ze to ja na niego tak dzialam ze nigdy ne ma dosyc. W koncu uciekałąm w złe samopoczucie , w chorobę, kłąamłą ze ginekolog zalecił pzrerwe itp.
            On reagował ciezkim fochem i obraząniem sie ( 2 dni bez seksu bylo dla niego wrecz obrazą)

            W koncu , przy zupelnei innej okazji okazalo sie ze ów pan miał zaburzenia na tle ciezkiej nerwicy, chyba o podłozu depresyjnym, i mozliwe ze taki nienasycony seks byl jednym z jej objawów, byl wciaz pobudzony seksualnie. A poza tym ciage stresy sluzbowe tez obajwaialy sie checią ulżenia sobei w łóżku.

            MOze wiec zastanowic sie nad taka mozliwoscią
      • porucznik.rzewski A cóż to za bzdury szanowna Pani? 06.10.11, 20:12
        Nie chodzi o to kto ile ma do powiedzenia i stopowanie ale o dopasowanie! bez tego zawsze będzie niedosyt a o przesycie nawet nie ma co wspominać. Co to w ogóle za bzdurny wywód jest?
        • mozambique Re: A cóż to za bzdury szanowna Pani? 06.10.11, 21:12
          moze o tym ze nadprodukcja hormonów płciowych to stan chorobowy
          • porucznik.rzewski Re: A cóż to za bzdury szanowna Pani? 06.10.11, 22:24
            Naprawdę to takie proste? Hormony i koniec? Ciekawe
            • mozambique Re: A cóż to za bzdury szanowna Pani? 06.10.11, 22:37
              tak prosz pana
              cala wielka milosc i tzw libido to czysta chemia
              hormony
              enzymy
              reakcje fizjologiczne


              poczytaj sobei np o nadczynnosci kory nadnerczy i jak ona sie objawia
    • mama_myszkina Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 17:59
      Zgadzam sie z buraną45.

      Też mam takiego pana w otoczeniu. Koledzy klepali go po plecach i zazdrościli, ale okazało się, ze to był problem trącacy uzależnieniem, a wynikający z nerwicy. Gość się na szczęście opamietał w momencie jak zaczął krążyć w nocy samochodem w poszukiwaniu prostytutek i zawalił z tego powodu pracę (akurat był singlem, bo partnerka nawiała przerażona jego zachowaniem).
      • n.wataha Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 18:12
        I właśnie dla tego polecam raczej rozmowę z partnerem, by wspólnie przeanalizować sytuację, aniżeli jakieś wymówki, by od niego odpocząć.

        Też przez pewien czas miałem zdecydowanie ponadnormatywne możliwości seksualne. Z jednej strony cieszyłem się, że mogę to robić prawie non stop. Ale zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra, bo poza seksem jest jeszcze masa innych rzeczy, na których jakoś nie potrafiłem się skupiać.
        No i okazało się, że mam nerwicę (również o podłoży depresyjnym) i stąd takie "jazdy".
        • 3artka Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 19:42
          Na pewno porozmawiam, ale na podstawie tego, co tu przeczytałam jakieś wnioski mogę wyciągnąć. Na początku roku mój partner przeżył bardzo przykrą i trudną dla siebie sytuację. Jej skutki mają miejsce do dzisiaj. Być może więc coś jest na rzeczy. Pytanie tylko czy taka rozmowa rozwiąże choć trochę ten "problem" czy raczej będzie potrzebna wizyta u specjalisty...
          • mama_myszkina Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 05.10.11, 22:08
            3artka napisała:

            > Na pewno porozmawiam, ale na podstawie tego, co tu przeczytałam jakieś wnioski
            > mogę wyciągnąć. Na początku roku mój partner przeżył bardzo przykrą i trudną dl
            > a siebie sytuację. Jej skutki mają miejsce do dzisiaj. Być może więc coś jest n
            > a rzeczy. Pytanie tylko czy taka rozmowa rozwiąże choć trochę ten "problem" czy
            > raczej będzie potrzebna wizyta u specjalisty...
            >

            Rozmowa to dopiero pierwszy krok. Nerwicę leczy się terapią, chociaż wsparcie w partnerze ma decydujące znaczenie.
            • mozambique Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 06.10.11, 09:58
              nie wiem czy rozmowa pomoze, to zalezy od typu charakteologicznego twego partnera

              mój już-Ex o którym pisalam wyżej to typ mocno ambicjonalny , bardzo męski, bardzo "dyrektorski" , zawsze z sukcesami w pracy , i z tendecjami do kontrolowania i zarządzania także w domu ,
              z nim ŻADNE ROZMOWY nic nie dawaly , po prostu nie przyjmowal do wiadomosci ze ciagle pobudzenie i chec na seks to coś nienormalnego , był dumny ze , szczególnei po 40-ste , wciąz ma ochote , wciąz moze i chce a w dodatku mial niesamowita umiejetnosc kontrolowania długosci stosunku ( niemal na życzenie- mógl trwac i 5 min i 1,5 godz, jak tylko chcialam)
              dopiero potezne zalamanie nerwowe pare tygodni temu i wizyta u psychiatry uzmyslowila mu co sie z nim naparwde dzialo przez ostatni czas , teraz jest na lekach uspokajających i ponoc wszytko sie unromowało

              a mnie bardzo duzo rozjasnil w glowie ten artykuł GORĄCO POLECAM P[RZECZYTAC !!!
              www.polityka.pl/spoleczenstwo/1519618,1,depresja-mezczyzn.read
              po przeczytaniu tego artykulu dopiero wszystkie zachowania mojego Exa zaczely sie ukaldac w pewna logiczna całośc
    • pregen Re: Czy wszyscy mężczyźni tak mają? 06.10.11, 23:12
      Niektórzy mają, ale zdecydowana mniejszość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja