Gość: ups
IP: 193.203.192.*
06.10.11, 10:35
Kawa na ławę: Przespałąm się z gościem na pierwszej randce i teraz trochę żałuję. To znaczy nie żałuję, wieczór był super. Natomiast myślę że zwaliłam sprawę i przekreśliłam sobie szanse na coś więcej. Tak myślę.
Da się z tego wyjść obronną ręką i stworzyć coś z tym panem? Czy lepiej sobie odpuścić. On niby jest chętny do podtrzymywania znajomości (nie wiem jeszcze w jakim wymiarze), ale pierwsze wrażenie już na sobie wywarliśmy. I... no szczerze powiedziawszy to myślę że panowie raczej krytycznie patrzą na tak "nieodpowiedzialne/lekkie/szalone?" zachowania. Że w ich mniemaniu pobawić się tak, a i owszem jest fajnie, skorzystac z okazji też, ale na dłuższą metę to: "może znajdę sobie grzeczną dziewczynę".
Wiem że trudno generalizować, i każda sytuacja jest troszkę inna. Natomiast chciałabym się dowiedzieć czy moje myślenie jest tu na miejscu.... I jak wy byście się zachowali teraz, po fakcie, na moim miejscu?