eufrozja
02.11.11, 11:03
Witam,
jestem ładna i mam powodzenie u mężczyzn, mimo to do tej pory nie znalazłam miłości. W końcu poznałam ideał, mężczyznę marzeń... Zapoznali nas wspólni znajomi. Po pierwszym spotkaniu, postarał się o mój numer... Co jakiś czas piszemy smsy (bardzo uprzejmościowe), spotykamy się w gronie znajomych... Jest bardzo miły, rozmawiamy ale nigdy nie zaprosił mnie na randkę, nie ma ukradkowych spojrzeń ani flirtu. Innych kobiet wogóle nie zauważa. Rok temu kobieta, którą bardzo kochał zakończyła ich poważny związek. Czy to może być przyczyną, że postawił wokół siebie ten mur? Czy jest sens czekać by dostrzegł we mnie kobietę i ponownie się zakochał? Co mam myśleć o jego zachowaniu (przecież daje mi dowody sympatii) i jak do niego dotrzeć? Dodam jeszcze, że nasza znajomość trwa już pół roku! Maja.