moja-tajemnica11
03.11.11, 19:45
spotkałyście się z takim czymś, że wystarczy jedno spojrzenie faceta, a już jesteście jego? mam taki przypadek. i choć rozum mi podpowiada, że on nie jest dla mnie, że mnie wykorzystuje, igra z moimi uczuciami, to ja wciąż jestem jego... on mówi mi jasno, że nie chce wiązać się na stałe, że boi się poważnego związku, a ja w głębi siebie wierzę, że kiedyś zmieni zdanie...błędne koło po prostu...