Gość: deser
IP: 193.111.166.*
09.12.11, 15:01
Hej, piszę, bo musze komuś to napisać, wplątałam się w coś czego nie chciałam tzn. chciałam, bo to zrobiłam…jest pewien facet…poznałam go przez net….na drugiej randce poszliśmy do łóżka, potem trzecia i czwarta….i nagle cisza. Przez ostatnie dwa tygodnie codziennie odzywał się do mnie i wczoraj nagle nie….domyślam się że chodzi o to, że to czwarte spotkanie było naszym ostatnim, ale strasznie wkurza mnie to, że faceci są takimi prostymi jednostkami, ale zaznaczę, że nie zależy mi za bardzo na 100% na związku, ale na czymś w rodzaju miłego spędzenia czasu, napicia się wina i sexu. Zaznaczę że sex był niesamowity i wiem że jest między nami chemia…..nie proszę o komentarz, bo wiem o co w tym chodzi, ale kurcze….fajny facet, a tutaj niiiiiic….pozdrawiam.