Gość: Malagenia 100
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.12.11, 18:44
Mam od kilku lat faceta. Na pewno jest wolnego stanu. Mieszkamy bardzo daleko od siebie więc są problemy z częstym widywaniem się, ale..........on chce abym to zawsze ja dzwoniła do niego (oszczędza na telefonie?), nie chce kontaktów przez internet bo jego dzieci korzystają z tego samego kompa i mogą odkryć ,że tatuś koresponduje z kobietą?, nie może przyjeżdżać do mnie od jesieni do wiosny bo nie ma kto w jego domu palić w c.o i opiekować się kotem.
Facet jest miły i przy spotkaniach (w sezonie wiosenno-letnim) jest fajnie. Chciałam już 2 razy zerwać ale on twierdzi, że wiele nas łączy.Ja mam już dość tego dziwactwa.Ciekawa jestem Waszych opinii. W co on gra?