Dodaj do ulubionych

mój związek z frajerem;)

IP: *.ip.netia.com.pl 24.02.12, 21:08
poznaliśmy się już dawno, ja mu wpadłam w oko, on mi nie, bo ma okulary, 2 metry wzrostu i długie krzywe nogi, na dodatek jest blondynem, ale ma kase, pracuje w Siemensie więc postanowiłam wykorzystać ten miły fakt, on jest szczęśliwy i zakochany we mnie, ja żyję jak pączek w maśle;)
Przemek to dziwak, wszyscy go za takiego mają, dziwią się że z nim jestem, ja oczywiście udaję wielce zakochaną haha, on przeszedł białaczkę to po co ma więcej cierpieć, niech żyje w niewiedzy, ja go raczej nie zostawię, bo coż to byłby dla mnie za interes klepać biedę?
najgorzej w sumie jest w łóżku, muszę sobie wyobrażać, że sypiam z kimś innym, jak mam okazję to go zdradzam z innymi frajerami, swoją drogą nigdy nie przypuszczałam że 30 letni facet może być tak naiwny!
jak idę z nim ulicą- też się go wstydzę, ale staram się zacisnąć zęby.
Na koniec dodam, że wcale nie jest mi go żal, wręcz czuję do niego nienawiść, jak do większości mężczyzn, może kiedyś nie wytrzymam i w końcu go zostawię, wiem że dla mnie byłą by to swojego rodzaj ulga, póki co wolę żyć na wyższym poziomie z jego pieniędzy.
możecie sobie krytykować i tak wiem, że wiele z Was tak robi...
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: mój związek z frajerem;) IP: *.play-internet.pl 25.02.12, 00:56
      w dzisiejszych krysysowych czasach może to być jedyna droga dla kobiet, by przeżyć. jeśli nie sprawia ci to przykrości, to czemu nie? ale jeśli tego faceta nienawidzisz, to musisz cierpieć, kiedy jesteś w jego obecności. chyba, że się w nim zakochałaś, i nie chcesz się sama przed sobą do tego przyznać, dlatego go nienawidzisz
    • Gość: silesianin Re: mój związek z frajerem;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 01:11
      Poznałem dawno temu dziewczynę. "opakowanie" całkiem całkiem. Gorzej z zawartością więc wyrwanie jej na kasę to nie problem. Gdybym nie pracował w Siemensie zostałbym aktorem co jest moim niespełnionym marzeniem. A właściwie teraz spełnionym. Ona jest święcie przekonana, że ją kocham. Średnio obchodzi mnie to czy w łóżku jej dobrze czy źle. Jest zawsze pod ręką za drobny prezent, orgazmu niech sobie szuka gdzie indziej. Czasem mnie nudzi wtedy idę poszukać amatorek bardzo wysokich blondynów. A takich jest sporo. Zabawa potrwa tak długo aż uznam, że pora na coś poważnego. Oczywiście z kimś innym. A , że ona skończy samotna i stara? Jak ktoś myśli, że złapał frajera zwykle sam jak frajer kończy;)
    • lonely.stoner Re: mój związek z frajerem;) 25.02.12, 16:03
      Zmarnowane zycie. Ciekawe ile tak pociagniesz i czy za pare lat nie bedziesz sie zastanawiac czy nie lepiej bylo ten czas spedzic z kims kogo sie kocha, albo przynajmniej lubi? chociaz nie wiem czy ktos o takiej konstrukcji potrafi w ogole sie zakochac?
      Sama nie potrafisz nic robic - ze musisz liczyc na to ze bedzie cie ktos utrzymywal? W dzisiejszych czasach jest tyle kursow, szkol i niewiadomo czego ze trzeba byc kompletnym beztalenciem zeby sie prostytuowac za dach nad glowa i ciepla miske.
      • Gość: silesianka Re: mój związek z frajerem;) IP: *.ip.netia.com.pl 25.02.12, 21:02
        warto, nie warto, przynajmniej coś nowego, przynajmniej coś się dzieje... i tak nie mam nic lepszego do roboty:)
        potrafię na siebie zarobić, tyle że on zarabia więcej, wiec po co mam ledwo wiązać koniec z końcem, jak mam możliwość wsparcia, zresztą to co robię to żadna prostytucja, wiele par jest ze sobą w związkach, w których nie ma miłości i co? też się prostytuują?
        • Gość: Joanna Re: mój związek z frajerem;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 09:08
          Może to nie prostytucja tylko cynizm i marnowanie sobie życia. Nie wyobrażam sobie, zeby nie było mnie stać na cokolwiek, ale zawdzięczam to sobie i swojej pracy/inteligencji. Jakże żałosne musi być kładzenie się kolo kogoś, do którego czuje się niechęć, a może wstręt za ciepłą miskę jak ktos napisał. Oczywiście mnóstwo kobiet tak żyje zwłaszcza w innych kulturach, ale jest to wpisane w życie kobiety - ktoś musi ją utrzymać w zamian za posłuszeństwo. My mając takie możliwości możemy być samodzielne i z tej samodzielności w pełni korzystać. Postawa o jakiej piszesz to dla mnie szczyt nieudacznictwa życiowego, pomijam aspekt oszukiwania faceta, który na pewno to widzi, ale się po prostu godzi, bo może cię kocha. Ale to do czasu. Mam dziś 50 lat, miałam w życiu kilku facetów i nigdy nie byłam z nikim bez miłości. Uważam swoje zycie za spełnione w każdym aspekcie, a twoje za żałosne. Masz parę lat przed sobą - warto je marnować?
              • Gość: silesianka Re: czyli potrafisz IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.12, 15:07
                wbrew temu jak go traktuję nie jestem złym człowiekiem, jakby się to komuś mogło wydawać... przynajmniej nie byłam, naprawdę gdy go poznałam poczułam chęć zrobienia mu z życia piekła, nigdy wcześniej tak nie miałam, nie chodzi tu wcale o jego pieniądze, to tylko miły dodatek...
                jego wygląd, jego styl bycia, zachowanie, sposób rozmowy... tego naprawdę nie da się pokochać, nawet polubić się nie da...od początku z całego serca pragnęłam dla niego jak najgorzej, wykorzystałam to że mu się spodobałam, sprawia mi przyjemność robienie z niego idioty, nie potrafię tego wyjaśnić, wszystkich innych ludzi na tym świecie szanuję, staram się być dobra dla nich...
                • Gość: Joanna Re: czyli potrafisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 15:53
                  Więc cały ten związek to materiał dla psychiatry. Albo go kochasz i nie mozesz sobie darować, ze takiego brzydala pokochałaś,więc niby go nienawidzisz, albo jakaś inna siła wiąże cię z nim. Nie wiem, po co tu napisałaś, ale widać, że jednak jest to dla Ciebie problem, a nie powód do dumy. To, ze może inni są w związkach z powodów finansowych nie usprawiedliwia tego, co robisz ze swoim życiem. Idź do psychologa. Naprawdę.
    • Gość: silesianka Re: mój związek z frajerem;) IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.12, 20:43
      dobra faktycznie może trochę przegięłam, może faktycznie bardziej mi zależy na jego kasie... sama się już w tym gubię czy go nienawidzę i chcę naciągnąć na kasę czy nienawidzę go dlatego że muszę z nim żyć dla kasy...
      ale spokojnie, problemów psychicznych nie mam, poprostu taka moja wredna natura, ale obserwując otaczający mnie świat to moje zachowanie wcale nie jest zachowaniem patologicznym
    • Gość: nijkerk pokazmy tej idiotce gdzie jej miejsce!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.12, 16:01
      jesli ktos zna jakiegos wyoskiego blondyna w okularach o imieniu Przemek pracujacego w Siemensie w wieku ok 30 lat po przebytej bialaczce to mu to pokazcie!!!!!

      udostepniajcie to gdzie sie da, niech sie facet dowie z jaka kretynka zyje!!!

      zal mi go bo facet pewnie po niezlych przejsciach i jeszcze na taka lafirynde trafil!!!

      ludzie robmy cos zeby sie o tym dowiedzial!!!!!!!!!!
      • Gość: silesianka Re: pokazmy tej idiotce gdzie jej miejsce!!!! IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.12, 18:07
        haha masz poczucie humoru, czy ty myślisz, że nawet jesli on przeczyta to co wypisuję w internecie to przez to ze mną zerwie?
        myślisz, że jestem taką frajerką jak on i nie potrafię znaleźć sobie alibi, zawsze mogę zrzucić winę na zazdrosną koleżankę:)
        spokojnie, zrobię smutną minę, ładne oczka i łyknie wszystko bo to frajer, przecież bardziej wierzy mi niż głupotom w internecie na jakimś durnym forum.
        • Gość: frajerek Re: pokazmy tej idiotce gdzie jej miejsce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 20:29
          Wiarygodnie to zabrzmi, jeśli tak właśnie "zazdrosna koleżanka" napisała :)

          Spoko spoko, forum się jeszcze trochę z tobą pobawi (w końcu taki trol to rzadkość), a spece techniczni już doradzają komu należy, jakie najlepsze programy szpiegujące zainstalować na sprzęcie, żeby każde klepnięcie ślicznych paluszków było rejestrowane gdzie należy.

          Ale pewnie zaraz się dowiemy, że do kawiarenki się wymykasz albo korzystasz z kompa koleżanki, co by tutaj wypisywać ;)
        • Gość: lowca_troli Re: pokazmy tej idiotce gdzie jej miejsce!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.12, 15:37
          Moze byc tez Wroclaw. Ale najprawdopodobniej jest to trol, wiec szkoda czasu i atlasu.

          Bo jesli baba jest prawdziwa i ma choc 2 sprawne szare komorki, to i nazwe firmy i imie (ten Przemek mogl byc podpucha) zmienila... chyba ze taki chory sposob wymyslila sobie na zerwanie, bo sama nie potrafi?

          W każdym razie to najlepszy ubaw od czasow niezaleznie myslacej ateistki bezskutecznie poszukujacej chlopaka :)
          • Gość: silesianka Re: pokazmy tej idiotce gdzie jej miejsce!!!! IP: *.ip.netia.com.pl 28.02.12, 16:31
            widze sami detektywi na tym forum... katowice, wrocław... tego wam nie powiem, bez przesady.
            może faktycznie masz rację, może mam już go na tyle dosyć, że piszę takie rzeczy na forach z nadzieją, że on to kiedyś przeczyta i nie będę musiała się tłumaczyć, może z jednej strony myślę, że bycie z nim to za duże poświęcenie z mojej strony, a boję się z nim skończyć, bo pogorszę sobie życie i gdzie ja pójdę?
            dlatego ani firmy ani imienia nie zmieniałam, może faktycznie brak mi szarych komórek i to była moja głupota
            jeżeli uważacie to za prowokacje to szczerze przyznam, że z jednej strony cieszy mnie mój oryginalny wręcz nie do uwierzenia styl życia, a z drugiej strony żal mi was trochę, bo nie wiecie na jakim żyjecie świecie a co będzie jak któryś z was trafi na taką jak ja?
            nie życzę wam tego mimo wszystko
    • xyaida2700 Re: mój związek z frajerem;) 27.02.12, 16:14
      właściwie to wydaje mi się, że piszesz takie rzeczy na forum, bo ten palant nie chce wziąć z tobą ślubu, co by ci się najbardziej opłacało. to on pewnie traktuje kobiety przedmiotowo albo domyśla się, ze ty go lekko traktujesz, i twój stosunek do niego ma po prostu w d..., byle miał seks. moim zdaniem albo jedno albo drugie.
        • mali_kali Re: mój związek z frajerem;) 28.02.12, 15:30
          A na czym polega Twoje ryzyko? Z tego co wiem, to bedac kobieta i na dodatek zarabiajac mniej od niego, to Ty nic nie ryzykujesz, a tylko zyskujesz. Polowa jego zarobkow bedzie Twoja. Slabo?

          Mozesz przytoczyc dokladnie na czym polega to ryzyko?
            • mali_kali Re: mój związek z frajerem;) 29.02.12, 10:30
              Ale jezeli on zarabia mnostwo kasy, a Ty mniej, to przeciez on ma zobowiazania, a nie Ty.

              Malzenstwo jest zwiazkiem majatkowym, ktory chroni osobe bedaca slabsza finansowa w parze, (a takze dzieci, ktore sie urodza w trakcie zwiazku, ale to chyba nie dotyczy Ciebie).

              Jakie zobowiazania masz na mysli?
                • Gość: życzliwa to niestety żadna prowokacja IP: *.um.zabrze.pl 29.02.12, 19:36
                  czytam i oczą nie wierze. A jednak.
                  brak mi slow znam Przemka opis calkowicie się zgadza
                  chlopak pracuje w Siemensie w Katowicach mieszka zas w Bytomiu.
                  Za dalszą czesc przepraszam bo moga posypac się wulgaryzmy
                  ciebie glupia lafiryndo widzialam raz moze dwa i o dziwo na pierwszy rzut oka
                  wygladalas mi na cichodajke taka cnotka niewydymka. Przeczucie?
                  widac sie nie mylilam i nie mam zadnych watpliwosci ze silesianka to wlasnie ty
                  super udalo ci sie zrobic w bambuko Przemka cala jego rodzine i znajomych zadowolona jestes?
                  rozczaruje cie bo wcale taka cwana nie jestes falszerstwo masz wypisane na twarzy
                  szkoda mi Przemka ze tego nie widzi
                  ty w ogole idiotko skonczona wiesz ile on przeszedl? pewnie cie to nie interesuje
                  znajac go jest zbyt pewny siebie zeby przypuszczac ze go nie kochasz
                  naprawde tak go nienawidzisz? inteligentny zdolny i ambitny chlopak po przejsciach
                  daj mu w koncu spokoj nie marnuj jego czasu i nie boj sie on sobie kogos znajdzie
                  kogos kto go pokocha i bedzie z nim z milosci, zreszta piszesz jakby on spal na pieniadzach
                  a chyba az taki bogaty nie jest co? poldarmowa dziwko
                  a siebie nie przeceniaj, nie jestes taka wspaniala ani to cwane ani ladne...oj przepraszam
                  ladna moze i jestes z daleka jak nie widac twojej twarzy jesli mam byc szczera
                  z Przemkiem nie mam kontaktu od paru dobrych miesiecy a szkoda bo z wielka przyjemnoscia bym mu to
                  pokazala ale gdy tylko bede miala okazje go spotkac wszystko mu przekaze mam nadzieje
                  ze w koncu oczy mu sie otworza
                  jesli czyta to ktos kto zna Przemka to mu to pokazcie ona nie zasluguje na takiego kogos!!!!!!
                  p.s. przepraszam za slownictwo troche mnie ponioslo
                  • Gość: qweress Re: to niestety żadna prowokacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 18:43
                    to już mnie całkowicie ścięło z nóg bo myślałem że mimo wszystko to prowokacja
                    niestety chodzą takie szmaty po ziemii;/

                    jak ktoś jeszcze zna tego Przemka i ma z nim kontakt to dajcie mu znać co tu się dzieje

                    chyba że już wie bo silesianka qu... zasrana coś się tu nie pokazuje czyżby szmacisko straciło w końcu dach nad głową hahahahahahahahaha
                    oby tak było a jak jeszcze się nie dowiedział to rozpowszechnijmy to tak żeby się w końcu biedak dowiedział
    • Gość: ???? Re: mój związek z frajerem;) IP: *.t-mobile.pl 29.02.12, 15:32
      Fascynujący wątek !!!!
      albo mamy do czynienia z przemyślaną mistyfikacją/prowokacją - dla spełnienia przeróżnych celów autorki/autora? - to jeszcze byłoby do przełknięcia
      albo - co gorsza
      jest w tym ziarno prawdy - a to oznacza że znajdujemy się w schyłkowej fazie aktualnego etapu rozwoju kultury/społeczeństwa/etyki itp. itd.
      niewątpliwie takie zachowania nie są i nie były czymś odosobnionym historycznie ale fakt pojawianie się ich w takiej formie świadczy o zbliżającej się katastrofie
      niech Bóg ma nas w swojej opiece, jesli nie Bóg to nie wiem czy sami się sobą zaopiekujemy
      • Gość: singiel76 Re: mój związek z frajerem;) IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 22:56
        Napewno nie są to odosobnione przypadki. Też kiedyś mocno próbowałem u jednej fajnej laski, ona szybko wprost oznajmiła że nie jestem w jej typie i nie mam u niej szans. No cóż, przyjąłem porażkę do wiadomości, a i do niej nie miałem żalu bo postawiła sprawę jasno. Nawet jakiś tam bardzo luźny kontakt koleżeński utrzymywaliśmy.
        Ale sporo później dowiedziała się ile zarabiam, i co? Nagle zaczęło to jej bardzo zależeć... i wstawianie bzdur że się zmieniłem i takie tam ;)
    • barbra25 Re: mój związek z frajerem;) 29.02.12, 20:13
      Silesianko czemu nie znajdziesz "frajera" zarabiającego może jeszcze więcej ciut ale takiego, którego darzyłabyś choć minimum szacunku na tyle aby przynajmniej nie brzydzić się z nim sypiać? Nie trafia się taki? Czy może nie chce Cię żaden?
      • Gość: życzliwa Re: mój związek z frajerem;) IP: *.um.zabrze.pl 03.03.12, 19:07
        dobrze by było, Przemek S. o którym jest tu mowa cały czas z tego co wiem facebooka nie ma więc trzeba byłoby liczyć że któryś z jego znajomych podkabluje

        a ty co Agnieszko - silesiano bo tak masz przecież na imię.nieprawdaż?
        ani słowem się już nie odezwiesz na tym forum?
        boisz się że Przemek w końcu przejrzy na oczy>
        • Gość: olka Re: mój związek z frajerem;) IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.12, 19:30
          a ty co Agnieszko - silesiano bo tak masz przecież na imię.nieprawdaż?
          > ani słowem się już nie odezwiesz na tym forum?

          prawda w oczy kole

          narozrabiała i se poszła

          mam nadzieję, ze jej tutejsze poniżanie i ośmieszanie Przemka będzie miało ciąg dalszy. W realu. Ze wszystkimi konsekwencjami.

          Chociaż...
          Chłopak miał w życiu tak pod górkę, że szkoda byłoby go podczas czytania wypocin agnieszki idiotki.
          No cóż- lepiej teraz niż później.
    • Gość: silesianka Re: mój związek z frajerem;) IP: *.ip.netia.com.pl 08.03.12, 10:20
      w głowach wam się poprzewracało, to co ja tu piszę to jest moja sprawa, przemek to mój frajer i będę sobie z nim żyła jak żyję do póki mi się nie znudzi, napisałam to tutaj tylko po to żeby się wygadać jak na forum, jeśli mnie znacie to po co się wpieprzacie w moje życie?
      to moja sprawa?
      bawicie się w rutkowskiego? haha dziecinada i co wam z tego?
      wszyscy mądrzy na pysku ale tylko na forum.
      no idźcie mu to powiedzieć na żywo hahahaha myślicie że uwierzy?
      błaznów z siebie zrobicie, nic więcej
      ani on ani jego pojebana rodzinka wam w nic nie uwierzy bo mnie znają i lubią i w życiu o coś takiego nie będą podejrzewać, a ja się nie przyznam za nic;)
      pozdrówka i zajmijcie się sobą w życiu realnym

      p.s. nie nie szukam na razie innego frajera, bo tego jeszcze dobrze nie wykorzystałam:)
      • Gość: takietam Re: mój związek z frajerem;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 21:42
        > w głowach wam się poprzewracało, to co ja tu piszę to jest moja sprawa, przemek
        > to mój frajer i będę sobie z nim żyła jak żyję do póki mi się nie znudzi,

        chyba wlasnie ci sie znudzil

        > to moja sprawa?

        Trzeba bylo przyjaciolce wygadac, ale www.youtube.com/watch?v=9JtEXMklLMI

        > bawicie się w rutkowskiego? haha dziecinada i co wam z tego?

        kupa uciechy z przewagą kupy :)

        > wszyscy mądrzy na pysku ale tylko na forum.
        > no idźcie mu to powiedzieć na żywo hahahaha myślicie że uwierzy?

        A co kogo obchodzi czy uwierzy? wystarczy, że zobaczy. Zawsze to dobrze wiedzieć, jak ktoś dołki kopie i intryguje, obojętnie kto by to był ;>

        > błaznów z siebie zrobicie, nic więcej
        O cześć, przeglądałaś się ostatnio w lustrze?

        > ani on ani jego pojebana rodzinka wam w nic nie uwierzy bo mnie znają i lubią i
        > w życiu o coś takiego nie będą podejrzewać, a ja się nie przyznam za nic;)
        A myślisz, że ktoś się ciebie spyta? Jeśli nabierze wątpliwości, to absolutnie się przed nikim nie zdradzi, tylko znajdzie sposób na twarde dowody... wiesz jakie teraz malutkie podsłuchy robią?

        > pozdrówka i zajmijcie się sobą w życiu realnym
        Miły trolek, ładny trolek, nie uciekaj, dostaniesz pyszną padlinkę!

    • Gość: wynerdu kochana frajerko;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 12:11
      link do tego postu został podesłany do wszystkich tych, którzy na fejsbooku jako miejsce pracy zaznaczyli Siemens Katowice, został wysłany również na adres e-mailowy do firmy Przemka więc to tylko kwestia jeszcze tylko kilku dni jak będziesz zatruwać Przemkowi powietrze swoja obecnością:-)
      Znajoma Przemka tez pewnie już zadziałała;-)
      Kto się sfrajerzył?
    • Gość: almera Re: mój związek z frajerem;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.12, 18:50
      witam cię Agnieszko silesianko wyszło szydło z wora, życzliwa ma rację ta historia jest niestety prawdziwa i smutna, mowa o nie jakim Przemysławie S. lat 27 z Bytomia
      nie przepadam za nim ale ty wzbudziłaś we mnie jeszcze większą niechec niż on
      może i nawet mi go żal ze tak go obrażasz bo na to nikt nie zasluguje
      a takim znow wielkim bogaczem nie jest wiec sie nie napalaj, chłopak jeszcze młody wiec nie łudź się ze do konca zycia bedzie twoim sponsorem, znajdzie sobie w koncu kogos
      ale to nie moja sprawa ja sie w nic nie wpieprzam
      choc mam cichą nadzieje ze cie ktos podkabluje moze juz podkablowal nie wiem
      • Gość: silesianka Re: mój związek z frajerem;) IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.12, 11:38
        almera, właśnie dlatego czuję się bezpieczna, wiesz? bo znam stosunek jego znajomych do niego, a przemka znam na wylot i wiem że jest na tyle ograniczony, że wierzy mi choćbym nie wiadomo jakie głupoty opowiadała niż swoim znajomym czy też tym bardziej jakiemuś kretyńskiemu forum;)))))
        również na tyle go znam,że doskonale wiem że on mnie nie zostawi,bo wtedy musiałby być sam,więc chyba nawet dla niego lepiej żyć w kłamstwie i niewiedzy;)
        a jego szerszy opis ujawniłam jedynie dlatego,żeby znajomi którzy tu trafią mogli się pośmiać równie dobrze mogłabym napisać to zmieniając imię itp:D:D
    • mis-s Re: mój związek z frajerem;) 15.03.12, 20:39
      a ja myślę,że ten wątek założyła osoba,która z boku obserwuje związek Przemka i szlag ją trafia,że taki chłopak ma dziewczynę.
      Bo w jej ptasim móżdżku nie mieści sie fakt,że któraś chciałaby być z Przemkiem bezinteresownie.
      Być może chłopak nie wygląda na Adonisa i stąd te wszystkie cyniczne uwagi pod jego adresem,bo ktoś taki jak on ośmielił sie zakochać i być w udanym związku.To się niektórym w głowie nie mieści..!!
    • lucas1_live Re: mój związek z frajerem;) 25.03.12, 20:11
      Gość portalu: silesianka napisał(a):

      > poznaliśmy się już dawno, ja mu wpadłam w oko, on mi nie, bo ma okulary, 2 metr
      > y wzrostu i długie krzywe nogi, na dodatek jest blondynem, ale ma kase, pracuje
      > w Siemensie więc postanowiłam wykorzystać ten miły fakt, on jest szczęśliwy i
      > zakochany we mnie, ja żyję jak pączek w maśle;)
      > Przemek to dziwak, wszyscy go za takiego mają, dziwią się że z nim jestem, ja o
      > czywiście udaję wielce zakochaną haha, on przeszedł białaczkę to po co ma więce
      > j cierpieć, niech żyje w niewiedzy, ja go raczej nie zostawię, bo coż to byłby
      > dla mnie za interes klepać biedę?
      > najgorzej w sumie jest w łóżku, muszę sobie wyobrażać, że sypiam z kimś innym,
      > jak mam okazję to go zdradzam z innymi frajerami, swoją drogą nigdy nie przypus
      > zczałam że 30 letni facet może być tak naiwny!
      > jak idę z nim ulicą- też się go wstydzę, ale staram się zacisnąć zęby.
      > Na koniec dodam, że wcale nie jest mi go żal, wręcz czuję do niego nienawiść, j
      > ak do większości mężczyzn, może kiedyś nie wytrzymam i w końcu go zostawię, wie
      > m że dla mnie byłą by to swojego rodzaj ulga, póki co wolę żyć na wyższym pozio
      > mie z jego pieniędzy.
      > możecie sobie krytykować i tak wiem, że wiele z Was tak robi...


      Na drzewo ci proponuje biedo.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka