Dodaj do ulubionych

Naklanianie do pojscia na dziwki

09.01.19, 17:59
Witajcie
Mam nietypowe pytanie. Pewna moja byla chyba juz znajoma, ktorej nie znalem zbyt dlugo, zaczela naklaniac mnie zebym poszedl do burdelu. Po to, zeby nabrac doswiadczenia w seksie i zeby rzekomo "pokazali mi jak to sie robi". Bo rzekomo seks i doswoadczenie sie liczy.
Powiem Wam, ze bylem w niezlym szoku. Dobrze, ze rozmowa odbywala sie na czacie, bo sie tak wscieklem, ze nie recze, ze bym jej krzywdy nie zrobil (wiem, ze na kobiety reki sie nie podnosi). Ale to bylo ponizej czegokolwiek.
To jest sprzeczne z moja wiara i wartosciami. Oznaczaloby to nieszczescie do konca zycia. Przeraza mnie fakt, ze gdyby zamiast mnie trafila na kogos zagubionego w zyciu, to poszedlby za jej "radami" i skrzywdzilaby czlowieka na cale zycie. Gdy jej dosadnie odpowiedzialem, ze nie zamierzam, to przeprosila i powiedziala, zebym nie robil nic czego nie lubie, nie akceptuje lub nie chce i zyl zgodnie ze swoimi przekonaniami. Zrobilaby tak tylko bedac na moim miejscu. Takie slowa jednak malo mnie satysfakcjonuja. Czy ona w ogole siebie slyszy co mowi???

Jak wy byscie zareagowali, gdyby ktos z waszych znajomych zaproponowal wam wizyte w agencji?
Obserwuj wątek
    • ktostamm Re: Naklanianie do pojscia na dziwki 16.02.19, 00:15
      No wiesz przeczytałam to to musze powiedzieć że cię uwielbiam.,, Nienawidzę,, prostytutek i nie znoszę facetów którzy do nich chodzą. Natomiast twoje wartości nie są jej wartościami ona powiedziała swoje zdanie ty swoje i na tym koniec tematu. Jeżeli chodzi o spychanie kogoś na złą stronę nie patrzyłam na to w ten sposób. Każdy ma prawo robić to na co ma ochotę ( oczywiście nie krzywdzące nikogo) i każdy ma swój własny kręgosłup moralny
        • obrotowy Informacja o wizycie w Agencji... 08.03.19, 21:39
          A dlaczegoz to pojscie do Agencji mialoby kogokolwiek skrzywdzic ?

          Moj bliski znajomy rozwiodl sie i przez pewien czas nie mial zadnej kobiety.
          Powiedzial mi zupelnie normalnie, ze wpada czasem do Agencji i jest zupelnie przyjemnie,
          a z jedna z dziewczyn tam pracujacych zdazyl sie nawet "poniekad" zaprzyjaznic.

          Jak to przyjalem ? - zupelnie normalnie.
          Nie wybieram sie tam - nie dlatego, zebym mial opory moralne - ale platny seks to jednak cos innego, niz spontaniczny.

          ale... co kto lubi... albo musi...
            • obrotowy bzdury prawisz, 11.03.19, 06:46
              albo masz minimalne potrzeby erotyczne, a za to "wysokie morale".

              jak sie rozwodzisz - to od razu nowej kobiety sobie nie znajdziesz, bo to wymaga czasu...

              a potrzeby seksualne maja charakter staly.

              oczywiscie mozesz je tlumic, albo zaspokajac je samemu

              - ale pojscie do Agencji jest w takiej sytuacji normalna alternatywa
              i nie widze w tym nic zdroznego.
              • ktostamm Re: bzdury prawisz, 29.03.19, 23:09
                No właśnie tutaj jest właśnie kwestia moralna i wartości, ja bym napisała " niskich morali", i wydaje mi się że to nie kwestia zagubienia tylko ograbiczonych możliwości i problemów seksualność mężczyzn którzy chodzą do tych kobiet. Są mezczyni którzy bardzo to lubią i nawet związek nie przeszkadza tam chodzić. Ale nie tylko ci mężczyźni są obrzydliwi bo słyszy się że tyle facetów chodzi... A przecież tak samo dużo koviet w tym biznesie pracuje... To są ludzie na prawdę MALI i można na tej samej płaszczyznie ich oceniać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka