Dodaj do ulubionych

Czy bylibyście szczęśliwi w związku

09.02.20, 22:32
Witam mam pytanie do wszystkich młodych małżeństw itp.,
Czy byli byście szczęśliwi w związku małżeńskim ale bez sexu??, pytanie kierowane jest zarówno do mężczyzn jak i kobiet


--
do każdego wątku mojego autorstwa proszę o nie pisanie bzdur , jak chcesz napisać coś głupiego to zmień wątek a najlepiej forum !!! , POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • obrotowy zwiazek malzenski to wspolnota ducha i ciala. 10.02.20, 22:22
      jezeli tego nie ma - to nie jest to zwiazek malzenski, tylko wspolnota interesow , gdy np. o finanse chodzi,

      lub tez zwykla przyjazn - gdy ochodzi o ducha.

      oczywiscie w takim ukladzie tez mozna byc szczesliwym - ale , please, nie nazywaj tego zwiazkiem malzenskim.
      • dedar12 Re: zwiazek malzenski to wspolnota ducha i ciala. 11.02.20, 21:07
        Proszę o jeszcze jakieś odpowiedzi innych osób z forum na pytanie czy czuli byście się szczęśliwie w małżeństwie bez sexu

        --
        do każdego wątku mojego autorstwa proszę o nie pisanie bzdur , jak chcesz napisać coś głupiego to zmień wątek a najlepiej forum !!! , POZDRAWIAM
        • Gość: zniesmaczony Re: zwiazek malzenski to wspolnota ducha i ciala. IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.20, 17:31
          >Proszę o jeszcze jakieś odpowiedzi innych osób z forum na pytanie czy czuli byście się szczęśliwie w małżeństwie bez sexu<
          Na tak niejasne zapytanie-krótka odpowiedz :Jeśli miałbym 70 lat lub więcej, to…… chyba tak:)
          Na dłuższą odpowiedź zdecydowałem się znalezieniu twojego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,210,169324427,169324427,co_robic_aby_czesciej_miala_ochote.html
          Otóż facet który nie jest impotentem* Po 17 miesięcznej abstynencji zalazłby sobie kogoś o bardziej podobnym temperamencie. Jeśli tego nie robi, tylko wypłakuje się na forach, to znaczy że mu stan rzeczy odpowiada. Ciągła odmowa żony tylko go nakręca w mniemaniu jaki to on nieszczęśliwy i ile to on może. W rzeczywistości z prawdopodobieństwem równym pewności można przyjąć ,że nie jesteś w stanie odbyć stosunku z kobietą, która poznasz np. na tinderze bez wspomagaczy(wiagra,cialis, itp) Profesjonalistki nie są dobrymi testerkami gdyż potrafią nawet z flaka wypuścić. A te ochy i achy, którymi cię uraczą , tylko cię utwierdzą w fałszywym przekonaniu bycia „ogierem”. Ty i żona, sądząc na podstawie twoich wpisów w wątku j/w jesteście zupełnie zieloni w zakresie realizacji waszych wzajemnych potrzeb uczuciowych ,opiekuńczych czy seksualnych. Co robić ? Nie obrażać się na mnie i na cały świat! Przeczytać książkę na którą się powołuję. Rozjaśni ci wiele sytuacji z twojego życia ,które powodują spinki i wzajemne żale. Impotencja (jeżeli występuje) to choroba jak grypa. Dzisiaj się ją leczy .Żadnych nagabywań żony na seks. Stosować przytulania i całusy, ale takie nieerotyczne. Żadnego nakręcania się jej ubiorem, uśmiechem. Zacząć od wizyt w poradni życia rodzinnego i seksuologa na które ty najpierw się udasz bez wiedzy żony, by uzyskać elementarną wiedzę o wspólnym życiu w rodzinie, jego meandrach i sposobach rozwiązywania problemów. Uzbrojony w taką wiedzę będziesz w stanie zaproponować żonie, uczestniczenie we wspólnej terapii w sposób który pozwoli jej tą propozycję przyjąć. Wtedy będzie duża szansa, że zostaniecie świetnie się rozumiejącym i spełniającym swe wzajemne oczekiwania małżeństwem. Czego Ci życzę
          *Zdanie Erica Berne wyrażone w książce „W co grają ludzie” PWN W-wa 1997 Gra –oziębła kobieta –str 77 i dalsze Do kupienia do 40zł lub ściągniecie z sieci w jakim pdf

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka