Dodaj do ulubionych

Seks raz na kilka miesięcy

01.04.20, 20:05
Mamy syna (1,5 roku) i od jego urodzenia seks był cztery razy w przerwach co kilka miesięcy... Przed urodzeniem też jakoś często nie było, ale raz w miesiącu to była w sumie norma. Oboje mamy z tym jakoś problemy, ale nie wiem już co robić. Próbowałem z żoną rozmawiać, ale ona jest padnięta i mówi ciągle, że ,,nie dziś”. Ja cierpię na dość poważny PE (dwie minuty u mnie to jest długo) a żona też ma swoje przypadłości związane z nadmiernym skurczem mięśni i każdy stosunek zamiast sprawiać przyjemność, to jej sprawie ból, jakby to był pierwszy raz. Czy ktoś miał podobny problem kiedyś? Gdzie szukać pomocy? Nie jestem w stanie żony namówić na wizytę u seksuologa.
Obserwuj wątek
    • Gość: ecru Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: *.91-185-185-0.net.eco.atman.pl 03.04.20, 10:09
      Czemu żona nie chce wybrać się do seksuologa? Seks to bardzo ważny element życia małżeństkiego i moim zdaniem życie małżeńskie bez seksu nie moze istnieć na dłuższa metę. Szczególnie, że od urodzenia dziecka minęło juz troche czasu.Czy żona nie ma innych problemow takich jak przepracowanie? Czy badała sobie hormony>? Bo moze problem jest w hormonach?
      • madhouse90 Re: Seks raz na kilka miesięcy 04.04.20, 11:06
        Badała hormonu i jest wszystko ok. Żona nie ma takiej stałej pracy (ma wolny zawód, ale ma 100% nie wróciła). Żona twierdzi, ze jest kobieta i to jest dla niej normalne, ze ma ochotę tylko podczas owulacji.
        • Gość: ecru Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: 185.97.16.* 06.04.20, 08:09
          Czyli owulację ma raz na kilka miesięcy? Dość słabo bo jesli miałaby mieć ochotę jedynie podczas owulacji to miałaby ochotę na seks kilka razy w ciągu miesiąca. Moim zdaniem jest to jedynie wymówka. Pytanie jak było wcześniej. Czy na początku związku równiez uprawialiście seks jedynie raz na miesiac czy jednak było lepiej? Czy nie jest tak, ze ochota na seks spadała u niej stopniowo? Moim zdaniem wszystko da się nareperować jednak trzeba tutaj żonę znowu seksualnie rozbudzić. Pomogą tutaj na pewno zabawki erotyczne ale równeiż wyjscie z łóżka i zrobienie czegos nowego. Nie wiem czy w obecnej sytuacji kwarantanny się da ale jak już będzie po wszystkim polecam wybrac się na wspólne wakacje czy do restauracji. Dziecko zostawić pod opieką dziadków. I zająć się soba samymi.Tak aby ożywić zwiazek. Ze swojej strony polecam jeszcze Libido elixir for women. Ostatnio kupilem swojej żonie i o dziwo działa.
          • Gość: rmt Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: *.dataspace.pl 06.04.20, 13:24
            A czy to nie jest placebo? Pytam bo zastanawiałąm się nad tym ale nie wiem już czy kupować czy nie
            • Gość: ecru Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: *.artnet.gda.pl 08.04.20, 10:05
              Kupiłem przy okazji zakupu kilku gadżetów erotycznych. Postanowiłem zobaczyć jak to jest i moim zdaniem nie, nie jest to placebo. Szczególnie, że przetestowalismy z żoną kilka razy i za każdym razem miała wieksża ochotę na seks, wcześniej używalismy sex elixir ale moim zdaniem libido elixir for women mocniejszy.
              • Gość: rmt Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: 185.97.16.* 10.04.20, 08:57
                A to jest jakaś róznica pomiędzy nimi?
                • Gość: ecru Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: *.dataspace.pl 14.04.20, 10:29
                  Tak, libido elixir for women jest drożsy ale jednoczesnie bardziej skoncentrowany i ma więcej składników aktywnych.
    • Gość: zniesmaczony Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.20, 09:31


      madhouse90 w swoim wpisie z 01.04.20, 20:05 żali się na niską częstotliwość współżycia z żoną.
      Jeśli to co piszesz, nie jest jakąś primaaprilisowa prowokacją to pozostaje mi stwierdzić ,że jesteś skrajnie egoistycznym dupkiem! Dodatkowo rozkapryszonym palantem, który widzi problem w nastawieniu żony, a nie w sobie.Ciekawe jak byś się czuł, gdyby po wstępnych pocałunkach, żona ściągnęła ci skórkę z główki twojego interesu i ….poprawiła gumowe majtki i zasnęła snem kamiennym Po tygodniu takiego traktowania leciałbyś do chirurga by ci jadra obciął, gdyż z bólu nie możesz wytrzymać.Na sam gest zachęcający do współżycia reagowałbyś ucieczką gdzie pieprz rośnie. Żalisz się ,że zona ma problem ze skurczami* itd. Nie!!!To ty masz problem który może rozwiązać seksuolog. Ty masz sobie załatwić wizytę (uwaga pandemia) i podjąć leczenie, stosując się do zaleceń. Wtedy, jeśli zajdzie potrzeba zaprosisz na kolejną wizytę żonę. Przejdziecie terapię i powoli problem zniknie
      Co robić ?
      1.Uznać, że za istniejący stan odpowiadasz ty. Powiedzieć o tym żonie i przeprosić ją za to, oznajmiając, że podejmujesz leczenie u seksuologa.
      2.Nie skupiać się na swojej domniemanej krzywdzie. Nie ty pierwszy okazałeś się egoistycznym dupkiem.Nie ty pierwszy z tego wyrośniesz. Poczytać coś w temacie Np. na tym forum
      3.Dobrowolnie rezygnujesz z prób podjęcia współżycia ,gdyż zdajesz sobie sprawę jakie to przykre dla żony. By to ułatwić włączasz się intensywnie, nie w pomoc w prowadzeniu domu i opieki nad dzieckiem, lecz we współuczestnictwo. Problemy, które nagle staną się twoimi i będą wymagały natychmiastowej reakcji i skutecznie odgonią myśli i seksie. W razie potrzeby wspomagasz się jakimiś środkami uspokajającymi. (Ew. zalecenia lekarza)
      4.Żona jest człowiekiem nie jakąś gumową lalką, służącą tylko do zaspokajanie potrzeb erotycznych. Dla niej współżycie jest ukoronowaniem udanego związku. Postaraj się w ramach terapii poznać jej potrzeby emocjonalne .Najlepszą metodą jest tu obserwacja i mimochodem wywoływana rozmowa w temacie ,lecz nie nachalne drążenie.
      A teraz do dzieła. Powodzenia.
      *Jest także możliwość ,że źle przeprowadzona plastyka krocza po porodzie, uniemożliwia wręcz współżycie (jaki „odkryty” lub „ uszkodzony” nerw).To stwierdzi ginekolog, do którego żona sama chętnie się uda, wzruszona twoimi przeprosinami.
      • madhouse90 Re: Seks raz na kilka miesięcy 04.04.20, 11:04
        Ja tez nie mam jakoś często ochoty na seks. Dla mnie dwa razy w miesiącu w spokoju wystarcza. Żona od początku miała ode mnie niższy libido. Ja mam PE, którego nie dało rady ani wyleczyć psychologicznie (miałem terapie) czy farmaceutycznie (trochę pomaga lidokaina czasami). Żona nie wróciła jeszcze do pracy, a kiedy ja wracam każdy wieczór ma praktycznie dla siebie. Weekendy tak samo ja zajmuje się synem. Nie wiem skąd podejrzenie o bycie egoista. Raczej chodziło mi o to, czy może ktoś przeżywał coś podobnego. Może niepotrzebnie się przejmuje i są małżeństwa/związki trzydziestolaktow, dla których seks raz na trzy miesiące jest czymś normalnym i nie powinien się tym martwić.
        • Gość: zniesmaczony Re: Seks raz na kilka miesięcy IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.20, 13:54
          Jeśli PE o którym piszesz to zatorowość płucna (PE, pulmonary embolism) ,to wymagasz intensywnego leczenia kardiologicznego. Nie psychoterapii.( chyba ze chodzi o to, by umieć z tym żyć?) Przeczytaj uważnie swoje posty.W wątku w pierwszym żalisz się na brak współżycia, bo cyt „dwie minuty u mnie to jest długo” – przedwczesny wytrysk w tle, w drugim wyjaśniasz, że tak w zasadzie to ono ci zwisa. Nie wycofuję się z tego co poprzednio napisałem, lecz przyznaję że za ostro cię potraktowałem. Za co przepraszam. Na forach pomocy nie znajdziesz, gdyż tobie potrzebna jest fachowa pomoc lekarska. Zdecyduj się czego chcesz i udaj się do lekarzy: kardiologa, pulmonologa seksuologa, terapeuty rodzinnego.
          PS Współuczestniczenie to nie pomoc, ani wyręczanie.
          • madhouse90 Re: Seks raz na kilka miesięcy 04.04.20, 15:50
            PE to premature ejaculation. Nieuleczalny ani psychoterapia ani lekami w moim przypadku. Bez wspomagania często wytrysk jest przed penetracja. Po lekach - 30s do minuty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka