Dodaj do ulubionych

Zakochałem się w koledze

26.11.21, 03:15
Cześć, Mam pewien "problem" i chciałbym Was prosić też o radę, więc zacznę od początku. 

Aktualnie jestem w 3 klasie technikum i wcześniej jakoś z nikim za bardzo się nie zaprzyjaźniłem. Jedynie najlepiej dogadywałem się z jednym chłopakiem. I kiedy mieliśmy praktyki, nasza relacja się polepszyła, zaczęliśmy razem jeździć przez miesiąc autobusami żeby dojeżdżać na praktyki, więcej rozmawialiśmy, zaczęliśmy też pisać ze sobą na messengerze (wcześniej tego nie robiliśmy).
Przez ten okres zaczęliśmy się też spotykać poza praktykami, jeździliśmy do maka, czy do jakiejś galerii i było zajebiscie, dobrze nam się cały czas gadało, śmialiśmy się i wygłupialiśmy. Potem nawet proponował mi że nauczy mnie jakichś ćwiczeń na drążku bo od jakiegoś czasu ćwiczy kalistenike. I właśnie przez ten okres poczułem coś do niego.

Z każdym dniem jest to coraz silniejsze i myślę że zakochałem się w nim.. Cały czas o nim myślę. Chciałbym go przytulić i pocałować. I bardzo często się patrzę na niego. Dosyć często nasze spojrzenia się spotykają i patrzymy sobie w oczy przez długi czas. I czasem myślę, że on też coś może do mnie czuć. Prawie za każdym razem gdy patrzymy się na siebie to on ma bardzo powiększone źrenice. Mam wrażenie, że patrzy się  na mnie jakby chciał mnie pocałować.

Często też "żartowaliśmy" i zachowywaliśmy się jak para. Praktycznie cały czas mówimy do siebie "misiu", "misiaczku" z takim kontekstem żartu. I nawet przy znajomych żartujemy że jesteśmy parą ale każdy odbiera to jako zwykle wygłupianie się. Chociaż kiedy jesteśmy w gronie znajomych to on nie żartuje aż tak często z tymi tekstami. A kiedy jesteśmy sami to jest jakby inaczej.

Ostatnio leżeliśmy na takiej palecie obok siebie i nagle mnie tak objął i przytulił się do mnie na chwilę ale obaj się zasmialismy że niby na żarty. Potem byliśmy w parku w nocy i leżeliśmy w takiej rurze od zjeżdżalni i zrobił to samo tylko tym razem na dłużej i potem położył mi głowę na brzuchu i tak leżeliśmy i gadaliśmy przez jakis czas. I to było takie super. I wtedy powiedział że jest ciekawy jak to jest zrobic komuś loda i zaczęliśmy szukać na internecie xD i śmialiśmy się wtedy jak czytaliśmy jakieś wypowiedzi. Wcześniej kilka razy złapaliśmy się za ręce, tak przeplatając je. Był też moment w którym zaproponował że znajdziemy jakąś osobę do trójkątu i będzie śmiesznie.

I z jednej strony mam wrażenie że on to robi dla żartów a z drugiej że daje mi jakieś sygnały. Chociaż wygłupia się też w takim "gejowskim stylu" z innymi, ale nie tak bardzo jak ze mną. Jestem o niego bardzo zazdrosny i o to że ma dziewczynę.. Ale mam wrażenie że to moze być przykrywka bo mówił mi że ma na nią wy**bane. Choć kiedyś słyszałem jak gadał z kolegą że nienawidzi pedałów..

Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć, bardzo chciałbym mu powiedzieć o swoich uczuciach ale boję się że go stracę i odwroci się ode mnie. Chociaż z każdym dniem mam coraz większą ochotę wyznać mu że go kocham. Ale boję się jak zareaguje i czy w ogóle on coś do mnie czuje. Bardzo bym prosił Was o jakąś radę
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka