anulka74
26.01.04, 15:13
Pierwszy raz poroniłam w 11 tc w czerwcu 2003. Tydzień temu miałam zabieg w
12 tc bo nie biło serduszko... Normalnie żyć się odechciewa...
Mam nadzieję, że mój gin pozwoli mi próbować od razu (idę w czwartek).
Teraz tak się cieszyłam, że przeszedł feralny 11 tydzień, poszłam na zwykłą
kontrolę i...
Poradźcie jak nie zwariować.
Co ja zrobię jak za trzecim razem też się nie uda?