yotp
05.01.10, 09:54
Miało być w marcu. Bo poronienie i zabieg 3 miesiące temu, bo
zapalenie macicy i cysty, bo brałąm teraz encorton, bo
zabezpieczałam się (z wyjątkiem jednego razu

), bo zmieniam pracę,
bo wiele innych rzeczy. I są dwie kreski. Dwie jak byk, nie ledwo
widoczne, nie słabiutkie, tylko ciemnofioletowe. Matko, jestem w
ciąży? 4 tyg temu betaHCG 2,7. To norma, więc chyba niemozliwe, żeby
z tego powodu był test dodatni. Jak myślicie ? Dzis jeszcze pójdę
oznaczyć z krwi ilościowo. Dziewczyny, jestem przerażona. Tak bardzo
boję sie, że to się nie uda. Jak długo będzie ten strach ? A jak się
nie uda rzeczywiście ?