dwa_wiatry
12.03.04, 18:36
Maretinko!
Ty odpisałaś na mój post. Ostrzegam więc Ciebie i inne Olsztynianki przed
panem Kulą /który cieszy się super opinią nie wiem skąd/. Byłam u niego w
pierwszej ciąży i bezbłędnie okreslił płeć w 18 tyg. a potem dokładną wagę
dziecka. I tak nabrałam do niego zaufania. Zaczęłam do niego chodzić również
w II ciązy. I poroniłam!!! Plamiłam od samego początku, nie zlecił zadnych
badań, ne kazał przyjmować foliku (naprawdę!)Pozwolił chodzić na solarium i
siłownię (o zgrozo!!). Krwawiłam, kazał mi leżeć w domu, nie jechac do
szpitala! A ja słuchałam... Byc może i tak bym poroniła, ale on mnie po
prostu olał. Na stan zapalny nic mi nie przepisał, sama kupiłam sobie
Lactovaginal. Na koniec po poronieniu wręczył mi w prezencie zastrzyk Depo-
Provera!!!Nic nie wspomniał o możlwości koagulacji szyjki (mam krótką i cały
czas rozwarcie na 1 palec). poszłam do szpitala /dawnego kolejowego/ na
zwykłą wizytę "darmową" i zostałam o niebo lepiej potraktowana!!!
pozdrawiam Cię serdecznie Maretinko a także inne Olsztynianki
zastanówcie się dobrze, zanim wybierzecie się do pana Kuli