miesniaki

17.03.04, 00:39
Mam do Was pytanie. Nie wiem co robic - ma dwa dosc duze miesniaki (6cm i
4cm).Dwa tygodnie temu poronilam. byc moze to bylo powodem..
Lekarz sugeruje operacje, ale obawiam sie,ze moge stracic macice. Jesli nie
strace to wciaz nie wiem, czy bedzie ona dosc silna,zeby przyjac i utrzymac
ciaze. Zastanawiam sie, czy lepiej nie zajsc najpierw w ciaze, a potem- przy
cesarce- nie usunac ich. Problem w tym, ze one mi chyba tak urosly w ciazy
(byly malutkie).
Czy macie jakies doswiadczenia lub cos wiecie na ten temat?
Do innego lekarza ide w przyszlym tygodniu.
Marlena
    • gagat100 Re: miesniaki 17.03.04, 16:15
      Wlasnie najlepiej idz do innego lekarza popytaj sie (nawet tu na forum) o
      dobrego specjaliste, jak ja lezalam po lyzeczkowaniu martwej ciazy to obok
      lezala dziewczyna 32 lata po usunieciu miesniakow z macicy i jajnikow lekarze
      mowili jej ze gdyby byla przed 30 to szanse na dziecko miala by wieksze niz
      teraz 50% ale wiesz kazda z nas jest inna kazda ciaza jest inna. Ja mam duza
      nadzerke lekarze teraz po lyzeczkowaniu mowia ze przyczyna byl wirus grypy
      ktora przechodzilam a ja zastanawiam sie czy to nie ta nadzerka teraz przed
      kolejna ciaza chce sie porzadnie wyleczyc.
    • agniesej Re: miesniaki 18.03.04, 10:31
      w/g mnie powinnaś to skonsultować jeszcze z innym lekarzem, lecz wydaje mi
      sie ,ze powinnas brac pod uwage operacje usuniecia tych miesniakow. Ja sama w
      2001 przeszlam horror, wykryto u mnie miesniaka 11 cm i uslyszalam slowa-
      jedynym wyjsciem jest usuniecie macicy.Na cale szczescie skonsultowalam to z
      innym lekarzem (nie wiem skad jestes ale polecam przychodnie przy szpitalu Sw
      Zofii)przez trzy miesiace bralam zastrzyki hormonalne(wprowadzily mnie w stan
      menopauzy)ktore spowodowaly ze miesniak zmalal do 6 cm i wtedy mialam operacje
      wyluszczenia miesniaka.Wszystko poszlo ok i teraz jestem w 25 tyg ciazy smile
      Lekarka ktora mnie prowadzila przestrzegala mnie zebym w czasie leczenia przed
      operacja nie zaszla w ciaze, byloby to ogromne ryzyko takze dla mnie.Poza tym
      miesniak jest niezlosliwym guzkiem ktory "zywi sie" wlasnie hormonami, ktorych
      poziom wzrasta w czasie ciazy (przez to mogl u ciebie powiekszyc sie).
      Srednica twoich miesniakow juz teraz jest duza i moze to stanowic problem przy
      kolejnej ciazy.Koniecznie skonsultuj to u dobrego specjalisty.
      Zycze powodzenia i badz dobrej mysli.
    • martini_very_bianco Re: miesniaki 26.03.04, 22:28
      Moja mama miała dużego, tłustego pięknego mięśniaka, którego jeden lekarz
      chciał natychmiast wycinać i jeszcze na nią nakrzyczał, że nie chce iść tego
      samego dnia do szpitala. Moja mama zamiast do szpitala poszła do homeopaty, a
      po jakimś czasie na konsultację do innego lekarza, który rzucił okiem na wyniki
      badań przeprowadzonych przez poprzedniego i powiedział "mój szanowny kolega
      raczył się chyba pomylić". Bardzo ładnie się podobno wchłonęły, nie wiem, nie
      zaglądałam. Napisz do mnie na gazetowy adres, jesli chcesz.
      Pozdrrrrr
      Martini
    • corekj Re: miesniaki 01.04.04, 14:11
      Droga Marleno, wiem co czujesz! Ja w lutym 2003 roku miałam wyłuszczanego
      mięśniaka (8 cm). Tak pechowo siedział w mojej macicy, że nie mogłam (lub tak o
      tym myślałam, że padła psychika) zajść w upragnioną ciążę. Mięśniak z miesiąca
      na miesiąc powiększał się o 1 cm. Moja wspaniała pani doktor w Wrocławia
      sugerowała operację. Ryzyko niepowodzenia było ale podtrzymywała mnie na duchu.
      Przygotowania do operacji to droga przez piekło, musiałam podpisać zgodę, że
      jeśli będzie coś nie tak to zgadzam się na usunięcie macicy, a wtedy wszelkie
      szanse na dzidzię pryskają. Nie chcę tu pisać horrorów. Powiem krótko - UDAŁO
      SIĘ!!! Po operacji szybko wróciłam do zdrowia, poczekałam rok tak jak kazała
      pani doktor(no może nie cały, bo już nie mogłam się doczekać!!! zresztą nie
      wierzyłam że za pierwszym razem się uda)i jestem w 11 t.c. Czuję się świetnie
      (odpukać w niemalowane)!!! Trzymam kciuki za Ciebie i sterdecznie pozdrawiam.
      Jola
    • agape76 Re: miesniaki 04.04.04, 17:45
      Witam.
      Ostatnio przeżyłam to samo. Na wizycie kontrolnej po poronieniu lekarka
      znalazła u mnie mięśniaka wielkości renklody. Okrapne uczucie, strach,
      przerażenie i obawa czy kiedykolwiek będę miała dzieci. Dlatego proszę napisz
      jak potoczyła się Twoja historia. Czy wiesz już coś więcej? Czy leczenie
      farmakologiczne przynosi jakieś rezultaty? Czy konieczna będzie operacja?
      Trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam. Agnieszka.
Pełna wersja