kochane dziewczyny

06.04.04, 09:21
Potwierdziły się w 100% informacje o tym , że wreszcie mi się udało, że
jestem w ciąży. Sama nie wiem co mam teraz począć, wiem, że niektórym z was
nie podoba się że ja tutaj z wami jeszce jestem. Przecież jest w ciąży więc
niech pisze na forum dla ciężarnych - wiem też że niektórym z was może być
przykro. Ja to wiem najlepiej w końcu sama straciłam córeczkę w szóstym
miesiącu ciąży i sama nie lubiłam słuchać o kobietach w ciąży. Jednak chce
żebyście wiedziały że dla was też słońce zaświeci, że uda wam się że będzie
się w was rodziło życie i chociaż jestem pełna obaw strachu czy w ogóle
przetrwam czy donosze czy nie poronie to ciesze się ogromnie bo powiem
szczerze że zaczynałam wątpić czy jest sens dalej próbować. Jednakże chce
jeszce napisać że od czasu do czasu będę tu zaglądać bo chyba was dziewczyny
potrzebuje. Bo co ja mam pisać na forum dla ciężarnych??? że się boje że mogę
stracić drugą kruszynkę? Przecież większość tych kobiet nie wie co to znaczy!
Nie wiem co mam dalej napisać ......... chyba się ciesze.....a jednocześnie
ogarnia mnie paraliżujący strach......
Pozdrawiam was ogromnie aga
    • melka_x Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 09:26
      Nie mogę się wypowiadać za innych, ale mnie akurat bardzo podoba się, że jesteś
      tu z namismile. Wiem, że po stracie ciąży trudno w następnej - szczegolnie w I
      trymestrze, gdy tyle obaw- przeskoczyć na 'beztroską' ciążę i poród.
      I gratulacje!
    • malomi Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 09:57
      Bardzo, bardzo się ciesze i chciałabym żebyś została z nami.
      To prawda że ciąże wokół nas powoduja skrajne emocje, ale Ty jesteś
      taka "nasza". Przeżyłaś to co my, udało Ci się, my chciałybyśmy przeżywać to co
      Ty. Znamy te same rozterki, obawy, może wspólnie je pokonamy i nawzajem
      będziemy sobie kibicować!
      Pozdrawiam cieplutko
      Gosia
      • mesia8 Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 10:04
        Jestem pełna podziwu dla ciebie. Ja straciłam swoje dzieciątko, nie potrafię
        się jednak zdecydować na kolejną ciążę gdyż ogarnia mnie strach. Wiem co
        przeżywasz ale jesteś bardzo silna i musisz taka być. Zostań tu z nami. Pisz
        jak najczęściej. To dla nas znak, że może się udać i że się uda. Życzę Ci
        wszystkiego naj, naj, naj...
        Pozdrawiam Cie Najcieplej jak potrafię. Będę czekać na kolejene listy od
        ciebie. Pa Pa.
        • rendziak Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 10:08
          mesia8 napisała:

          > Jestem pełna podziwu dla ciebie. Ja straciłam swoje dzieciątko, nie potrafię
          > się jednak zdecydować na kolejną ciążę gdyż ogarnia mnie strach.
          > WIESZ MINĘŁY PRAWIE TRZY LATA OD DNIA KIEDY POCHOWAŁAM MOJĄ CÓRECZKĘ, TO NIE
          JEST TAK ŻE JA OD RAZU SIĘ ZDECYDOWAŁAM, MAM NADZIEJĘ ŻE DOJRZEJESZ DO TEJ
          DECYZJI ŻYCZĘ CI TEGO Z CAŁEGO SERCA.

          JESTEŚCIE NAPRAWDE KOCHANE, DZIĘKUJE WAM ZA WSZYSTKO I PROSZĘ ŻEBYŚCE ZA "NAS"
          TRZYMALI KCIUKIsmile
          • anuteczek Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 11:07
            Rendziaku,
            Bardzo się cieszę,Twoja postawa bardzo mnie podbudowała. Trzymam za Was kciuki
            i pisz, chociażby po to by dodać nam otuchy i pokazać, że warto mieć nadzieję i
            próbować. Zresztą, jak kiedyś napisała chyba agablues, to będzie taka forumowa
            dzidzia, a my wszystkie będziemy jakby ciotkami, a to takie miłe uczuciewink
            Trzymaj się dzielnie, pisz o wszystkim i się nie martw i dbaj o Fasolkę (ale o
            tym chyba nie trzeba Ci przypominać smile, a i nie jedz surowego mięsa i serów
            pleśniowych).
            Dla Ciebie pierwszej znowu zaświeci słoneczko
            pozdrawiam wiosennie
            Andzia
    • mesia8 Do Rrendziak. 06.04.04, 11:31
    • mesia8 Do Rendziak. 06.04.04, 11:32
    • gagat100 Gratulacje 06.04.04, 11:36
      Ciesze sie razem z toba ja moja kruszyne straciłam w 11tyg trwania ciazy wiec
      nie czułam jej ruchow nawet nie czułam sie w ciazy bo nie mialam zadnych
      objawow Ty swojego aniołka widziałas, pochowałas wiec napewno przezyłas strate
      bardziej niz ja. Napewno ten aniołek w niebie bedzie sie Toba i dzidzią
      opiekował, wydaje mi sie ze moze bóg tak chcial za mało mial w niebie aniołkow
      do opieki, zabrał nam nasze aby mgł sie kto nami opiekowac.
      Pozdrawiam i zycze terminowego donoszenia!!
    • mesia8 Do Rendziak. 06.04.04, 11:41
      Przede wszystkim przepraszam za dwa poprzednie nieudane listy, ale przez
      przypadek nacisnęłam niewłaściwy klawisz.

      Dziękuję ci za ciepłe słowa. Ja mojego synka straciłam dwa lata temu. Jeszcze
      nie jestem gotowa na kolejne dziecko. Rana ta jest dla mnie zbyt świeża. Chcę
      mieć jednak dziecko. Zawsze tego pragnęłam. Potrzebuję jednak jeszcze czasu.
      Wiem, że muszę być silna i wierzyć. Tobie się to udało i to jest wspaniałe.
      Dzięki tobie wierzę, że można wszystko, że trzeba mieć nadzieję i ufać. To
      cudowne, że dzielisz się z nami swoimi przeżyciami, uczuciami. Dla mnie jest to
      znak, że nie jestem inna, że Ty podobnie jak ja potrzebowałaś czasu i nadeszła
      chwila, Twoja i Twojego maleństwa. Jest to dla mnie cudowne. Dałaś mi wiarę.
      Dziękuję. Pisz proszę kiedy tylko będziesz miała chęć. Podnosisz mnie na duchu.
      Z niecierpliwością będę oczekiwać wiadomości od Ciebie.
      Pozdrawiam. Monia
      • rendziak Re: Do Rendziak. 06.04.04, 12:12
        Boże jakie jesteście dobre!!!!!! nawet się nie spodziewałam że tak zareagujecie!
        bardzo się cieszę że jesteście ze mną. Tak bardzo się boje, to dopiero 5 tydz
        (3 tydz ciąży realnej ) czyli bardzo wcześnie, mam świadomość że jeszcze
        wszystko sie może zdarzyć dlatego tylko Wy (poza moim mężem) kochane ciotki
        wiecie o tym cudzie . Bo tylko Wy zrozumiecie jak coś się złego stanie i tylko
        Wy możecie mnie później pocieszaćsmile
        pozdrawiam i na bieżąco zatem będe informować
    • yousta1 Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 13:06
      Gratulacje!!!!!!!!
      Bardzo się cieszę, że dla kolejnej z nas zaświeciło słoneczko!
      Wiem dokładnie jakie to uczucie byc w ciąży po poronieniu bo u mnie 8 miesiąc i
      strach nadal jest ale ma on swoją dobrą stronę-karze się pilnować.
      Tak więc uważaj na siebie Kochana i pamiętaj, że to nie będzie tak samo jak
      wtedy więc niczego nie porównuj. To jest Twoja nowa ciąża i tym razem wszystko
      będzie dobrze!!!!!
      Ściskam cieplutko
      Justa
      PS. mam nadzieję, że z nami zostaniesz bo teraz masz wielką moc-dajesz
      nadzieję...
    • aniao3 Re: kochane dziewczyny 06.04.04, 22:58
      Kochana Aga!!!
      co za super wiadomosc na koniec zabieganego dnia smile))
      oczywiscie ze zostan z nami, pisz i po prostu badz naszym wiosennym
      sloneczkiem smile Swoja droga w konkursie na szybkosc lapania bociana za nogi poki
      co chyba prowadzisz big_grin
      Sciskam cie mocno i trzymam kciuki by wszystko bylo dobrze a maluszek rosl
      dzielnie na potege. Jesli nie uznasz tego za wscibstwo - napisz jak zareagowal
      maz? Mam nadzieje ze cieszy siu tak jak ty!!! No i napisz czy masz dobrego
      lekarza? I jak sie czujesz? I w ogole to strasznie sie ciesze ze ci sie
      udalo!!! I wiesz co - ani troche nie jest mi przykro ze tu piszesz i ze jestes
      w ciazy bo mysle ze my wszystkie tutaj zbyt dobrze wiemy o tej ciemniejszej
      stronie macierzynstwa, wiec tym bardziej potrafimy docenic dobre wiesci smile
      Buziaki!!!
      Anka
      • dwa_wiatry Re: kochane dziewczyny 07.04.04, 08:39
        Serdecznie Ci gratuluję!!
        Ja tez stracilam córeczke w 22 tyg. i uwazam, ze moge sie tu wypowiadac.
        Znam ten bol i jakze Ci zazdroszcze! Mnie sie w tym m-cu niestety nie udalo.... ale nie trace nadziei i takie posty jak Twoj utwierdzaja mnie w przekonaniu ze warto
        sie starac. mysl pozytywnie, badz spokojna nie stresuj się a wszystko bedzie dobrze, prawda? Bo w koncu musi byc dobrze...
        pozdrawiam
        Ania
      • rendziak jak zareagował mąż 07.04.04, 09:31
        Aniu,


        nie jesteś absolutnie wścibska pytając się jak zareagował mój mąż, już
        szybciutko Tobie pisze. Otóz może od początkusmile
        Ja jak wiesz przypuszczałam że mogę być w ciąży zresztą pisałam Tobie o tym.
        Zrobiłam pierwsze badanie krwi gdzie wynik wyszedł dodatni ale słaby, wtedy nic
        nie mówiłam Arturowi że zrobiłam to badanie bo wynik wydawał mi się za mało
        pewny. W poniedziałek Artur sam stwierdził , że chyba coś za długo nie mam @ i
        że mam koniecznie pójść zrobić test z krwi. Ten test wyszed ł ewidentnie
        dodatni a Pani z laboratorium stwierdziła że ciąża sie rozwija bo beta hcg
        podskoczyło dużo od ostatniego testu. Mój mąż już pół godziny przed odebraniem
        wyniku dzwonił do mnie i wysyłał sms-y pytając czy juz mam ten wynik. Jak
        odebrałam to zadzwoniłam do niego i powiedziałam że wynik jest dodatni i że
        jestem w ciąży - on zaniemówił stwierdził, że się cieszy ale widziałam że w
        telefonie była cisza poprostu później mi wytłumaczył że ta wiadomość była
        ogromnym zaskoczeniem. Wiele razy już było tak że myślałam że moge być w ciąży
        a testy cały czas wychodziły ujemne ( fakt jest taki że teraz z perspektywy
        czasu umiem ocenić że szanse na ciąże wtedy były naprawde małe ale ja tak tego
        chciałąm że sobie wmawiałam że musze być w ciążysmile Jak przyjechałąm do domu to
        Artur mnie przytulił i powiedział : witam mojego zaciążonego misia, do wieczora
        gadaliśmy jak to będzie i jak będziemy się zachowywać. Póki co tylko my no i Wy
        wiecie o tym. 15 kwietnia ide na usg i mam ogromną nadzieje że zobacze już mały
        punkcik. Bo jak nie to ......oj nie wiem bedzie źlesmile
        • aniao3 Re: jak zareagował mąż 07.04.04, 18:57
          Ale super ze sie udalo!
          I ze twoj maz jest taki fajny facet smile No to przynajmniej wiecie co robicie
          przez najblizsze miesiace big_grin Mysle jednak ze przez pierwsze trzy miesiace
          raczej nie rozpowiadajcie o swym szczesciu. W Afryce gdy ma sie urodzic dziecko
          to kobiety w calej wiosce mowia ze na pewno bedzie okropnie szpetne by zle
          duchy go nie porwaly. A w Azji gdy maluszek sie juz urodzi to mowi sie jaki
          jest brzydki, by bogowie nie poczuli sie zazdrosni. A u nas chyba najlepiej nic
          nie mowic smile
          Sciskam cie mocno - jak bedziesz robic USG bede trzymac kciuki!
          pa
          a
          • aniao3 Aga? 20.04.04, 00:55
            Kochana!
            napisz jakie wyniki USG.
            Wiesz ze my tu sie martwimy o ciebie!
            sciskam
            anka
            • rendziak Re: Aga? 20.04.04, 09:26
              cześć dziewczynkismile
              zaglądam do Was z taką samą częstotliwością jak zawsze ale już się nie udzielam
              tak bardzo - nie pisałam bo ktoś nie chciał żebym tu pisała.... zostało nawet
              stworzone nowe forum dla starających sie i tam pisze
              ale do rzeczy
              byłam na usg w zeszłym tygodniu i widoczny był tylko pęcherzyk ciążowy - o
              wymiarach prawidłowych jak na wiek ciąży i umiejscowiony w macicy ( czyli na
              właściwym miejscu). Dzisiaj natomiast ide na kolejne usg (do dr Makowskiego -
              polecony przez moją lekarkę - ponoć specjalista od usg) aby potwierdzić czy
              ciążą sie rozwija prawidłowo..dzisiaj powinnam już zobaczyć faolkę - taką mam
              przynajmniej nadzieje (na serduszko chyba za wcześnie) - BARDZO SIE BOJE TEGO
              BADANIA tzn bardzo chce zobaczyć fasolke boje sie zeby sie nie okazało że jajo
              jest puste - wszyscy znajomi mi mówią że tragizuje ale ja po moich przejśćiach
              i po przeczytaniu niektórych historii jestem już przewrażliwiona. W każdym
              razie napisze jutro co tam zobaczyłam Trzymajcie kciuki.
              Pozdrawiam wsz gorąco
              aga
              • malomi Re: Aga? 20.04.04, 10:30
                Trzymamy! Daj znać jak piękna jest Twoja dzidziasmile
    • lara_croft2 Re: kochane dziewczyny 20.04.04, 13:34
      trzymaj się i bądź dzielna,
      jesteś da mnie promykiem nadziei, ja za m-c zaczynam starania i też bardzo się
      boje i w ogóle. Poprzednio "zaskoczyłam" za pierwszym razem, teraz nie wiem,
      też się boje, boję że mi się nie uda, potem sie boję o maluszka itd... strach,
      strach i sto pytań na minutę ja to będzie? itp. i obawa że znów się sprawa
      powtórzy, to jest najgorsze, ale co ma być to będzie.
      W każdym bądź razie trzymam za ciebie kciuki wink

      Pozdrawiam Aga
      • rendziak do Lary_Croft 20.04.04, 13:56
        bardzo ale to bardzo mocno życzę Tobie żebyś jak najszybciej miała "serca
        dwa". ::smile)))
        daj koniecznie znać jak sie uda bedziemy sie wspierać razemsmile
        jeżeli poprzednio nie miałaś problemów z zajściem to teraz też nie powinno być
        przeszkód.
        trzymaj sie
        aga
    • n20102001 Re: kochane dziewczyny 20.04.04, 14:23
      Gratuluje!!! Ja czekam wciąz i mam nadzieje ze to sie w koncu uda. Na tej
      stronie potrzeba wiecej optymizmu. Trzymam kciuki zebys zobaczyla wasze
      malenstwo po tej drugiej stronie, a nie tylko na usg. Chyba dla Was bedzie
      lepiej jak przejdziesz na te strony o ciązy. Mysl tylko o tym, tam jest wiecej
      radosci, a tego ci trzeba. I absolutnie nie wracaj tu jako zainteresowana
      problemem. No chyba zeby z nami pogadać. Ja juz przeszłam takie wedrowki i
      niestety znowu jestem tu. Ale po takich wiadomosciach jak Twoja wierze ze u nas
      tez sie pojawi ten promyczek nadziei i radosci. Pa!
    • rendziak wyniki usg 21.04.04, 09:10
      wczoraj jak wiecie byłam na usg. Bardzo sie ciesze bo wszystko jest narazie w
      porządku. Widziałąm dzidzie, której biło już serduszkosmile, pozostałe rzeczy też
      są ok. Jestem szczęśliwa i trzymam kciuki za to żebyście mogły również zobaczyć
      jak najszybciej swoje fasolki. Przepraszam, że tak krótko opisuje ale jakoś tak
      głupio mi o tym wszystkim pisać, czuje że być może nie powinnam tego
      wszystkiego pisać, no ale z drugiej strony to wy chciałyście abym pisała.......
      • cedex Re: wyniki usg 21.04.04, 09:22
        Super! Ja osobiście chcę żebyś pisała o swoim szczęściu, bo dajesz nadzieję ! I
        byle tak dalej !
        Ciesz się każdą chwilą!
        Pozdrawiam.
        • olivka27 Re: wyniki usg 21.04.04, 12:39
          Ja też sie cieszę...Twój Aniołek w niebie pewnie modli się ze wszystkich sił.To
          naturalne,że się boisz,tylko ktoś zupełnie pozbawiony pokory nie bałby
          się.Trzymam kciuki!!!
    • rendziak ANIA??? 21.04.04, 20:32
      Anula co sie z TOBĄ dzieje???? napisz co u Ciebie, masz juz wyniki badań???
      • aniao3 Re: ANIA??? 21.04.04, 22:59
        Kochana - po pierwsze pisz czasami bo jak slusznie pisza dziewczyny podnosisz
        nas na duchu. Badania - jutro ide na nieformalne spotkanie - obawiam sie ze tak
        naprawde nic nie wiedza, jak wroce to wieczorkiem napisze wam co i jak.
        Ostatnia wersja co do wynikow badan jest... polowa czerwca. Bo to jakies super
        skomplikowane badanie i wg trudnych procedur i jak znam zycie czekaja az beda
        miec min. 3 probki bo odczynniki drogie - a badanie robi lab w Niemczech (sa
        ponoc tylko 4 czy 5 lab na swiecie ktore takie badania robi). I wiecie co? Jak
        znam zycie to na koncu powiedza - ze nie wiedza... Samo zycie.
        Aga kochana - pisz nam tu co jakis czas raporty z tego co u ciebie!!!
        sciskam cie nie za mocno smile tyle co nalezy przyszla mame smile
        pa
        a
    • rendziak Re: kochane dziewczyny 05.05.04, 13:29
      dziewczynki
      już nie mogę doczekać się majóweczki:smile)
      czuje się momentami fatalnie
      mam mdłości muli mnie jest mi niedobrze........
      ogólnie nieciekawie....
      nie mam nigdy ochoty na to co jest akurat w lodówce chociaż sama mężowi m ówię
      co ma kupić
      Artek mówi że jestem nie do wytrzymania....
      w poprzedniej ciąży czułam się rewelacyjnie - zero mdłości ale za to były
      krwawienia środki na podtrzymanie ciąży etc
      ogólnie chyba te mdłości są lepsze:smile)
      pozdrawiam was
      • olivka27 Re: kochane dziewczyny 05.05.04, 21:50
        A wlaściwie który to już miesiąc?
    • anioryca Re: kochane dziewczyny 05.05.04, 22:48
      Chciałam Ci serdecznie pogratulować i powiedzieć że trzymam za Ciebie kciuki
      Trzymajcie się mocno i dbaj o siebie i Twoją fasolkę
      pozdrawiam i pzresyłam buziaki
      pa Ania
      • tania75 Re: kochane dziewczyny 05.05.04, 23:12
        Oj Rendziaczku gratuluje Ci serdecznie i z całego serca.
        Dopiero przeczytałam ten watek i przypomniały mi się moje ostatnie 2 miesiące.
        Byłam tak samo szczęśliwa, też nie chciałam iść na ciążę i w oczekiwaniu tylko
        pisałam na niepłodności bo się przyzwyczaiłam......
        Ale niestety jak grom z nieba spadła na mnie wiadomość że w 7 tyg fasolka
        przestała się rozwijać - nie widziałam niestety jej serduszkasad((((((((
        Strasznie się cieszę że u Ciebie mocno biło - teraz to już pójdzie jak z górki!!
        Jesteś tu napewno potrzebna - naprawdę dodajesz nam nadziei że niedługo też
        przeżyjemy to szczęście!!!!!!!!
        Całuję Cię mocno i pisz co oglądasz na usg...
        • rendziak Re: kochane dziewczyny 06.05.04, 09:28
          jesteście naprawde wspaniałe::smile))
          i bardzo sie cieszę że pozwalacie mi tutaj z wami zostać, bo tak naprawde nie
          mam sie gdzie podziać::smile)) tzn na forum ciąża i poród czasami bywam ale
          problemy tamtych dziewczyn momentami mnie śmieszą......... one zastanawiają się
          w drugim miesiącu ciąży jaki wózek kupić żeby zmieścił się do seicento::smile)) a
          ja drże aby utrzymać ciążę::sad((
          eh założono też forum pt udało się ale tam sie mało dzieje i jest ono wyjątkowo
          mało popularne - zresztą ja się z wami zżyłam i nie chce Was opuszczać::smile))
          zresztą ja wierzę że niedługo do mnie dołączycie::smile))
          olivko - to już początek trzeciego miesiąca...... - koniec 10 tyg
          myślę że za ok 2 tyg wybiore się znowu na usg aby sprawdzić czy dzidziuś się
          rozwija prawidłowo i czy moja szyjka się nie skraca czasami - mam fobie na tym
          punkcie
          i jeszcze jedno gdyby dzidziuś przestał sie rozwijać to czy to sie jakoś
          objawia tzn czy zaczyna się krwawienie???? może przesadzam ale najchętniej cały
          czas bym siedziała na usg i sprawdzała czy wszystko jest ok........
          pozdrawiam
          • judyta10 Re: kochane dziewczyny 09.05.04, 15:50
            Gratuluje .To że tobie się udało to nadzieja dla nas ja myślałam ,że też się
            udało ,ale chyba nic z tego wszystko wskazuje na @ .Będe próbować od
            nowa .Wszystko będzie dobrze zobaczysz. Pozdrawiam
    • marikaow Re: kochane dziewczyny 09.05.04, 19:56
      Super, zatem głowa do góry. gratulacje i gratulacje!!! Trzymam kciuki aby wszystko było ok, napewno będzie ok. Nie odchodź od nas tylko informuj jak sie czujesz i jak maleństwo. Myśl pozytywnie. Pa
    • rendziak Re: kochane dziewczyny 14.06.04, 09:35
      cześć dziewczyny
      piszę aby zdać kolejną relację cóż u mnie słychać......
      to już 16 tc - czas biegnie nieubłaganie
      w piątek miałam profilaktycznie założony krążęk na szyjce macicy ( aby się
      historia nie powtórzyła) a już w sobote byłam w szpitalu na izbie przyjęć -
      akurat dyżur miała moja lekarka . Okazało sie że krążek uwierał i generalnie
      był za dużysad musiałam miec stary krążęk "zdemontowany " i założony nowy.
      Ogólnie jest to mało przyjemne "doznanie"....ale cóż...
      po założeniu krążka jestem troche obolała....i mam takie nieprzyjemne uczucie
      ale mam nadzieje ze to minie - jak nie to bede musiała sie do tego
      przyzwyczaić......
      nudności minęły - pojawiła sie za to zgaga - wręcz książkowe objawy.
      cały weekend leżałam - samopoczucie takie sobie - powracają złe wspomnienia..
      ale wiem ze musze chociaż troche myśleć pozytywnie ze względu na zdrowie
      dzidzi.. - która rośnie jak na drożdżachsmile
      to chyba tyle
      pozdrwiam aga
      • golo25 Re: kochane dziewczyny 14.06.04, 09:54
        Boże, Aga! Jak ja Ci zazdroszczę. Dla mnie powoli zbliża się lipiec - pierwszy
        miesiąc "próbowania". Z jednej strony się cieszę, z drugiej bardzo boję. Na
        pewno ta druga ciąża nie będzie juz tak beztroska jak pierwsza. Boję się, że
        mogę wtedy coś popsuć przez ten strach...Ale z drugiej strony - Ty jesteś
        najlepszym przykładem na to, że można jakoś obie radzić i cieszyć się tym małym
        bąbelkiem nawet przy obawach o niego. Trzymajcie się mocno!!!
        Gosia
        • rendziak Re: kochane dziewczyny 14.06.04, 10:09
          napewno masz rację, że druga ciąża nie jest tak beztroska jak ta
          pierwsza...pamiętam jak w pierwszej ciąży wymyślaliśmy z mężem imiona
          zastanawialiśmy się czy bedzie chłopiec czy dziewczynka....ba mój mąż nawet
          założył specjalny album dla dzidzi w którym wklejał kolejne zdjęcia z badań usg
          a teraz.... jest poprostu inaczej z jednej strony nie ma tak dużej euforii -
          jestem nawet czasami zła na męża że za mało sie cieszy - ale tak naprawde wiem
          że on również sie boi.....obiecałam też sobie że tym razem absolutnie nic nie
          kupie dla dzidzi przed porodem żeby nie zapeszyć... z drugiej strony ta ciąża
          jest bardzo pielęgnowana bardzo się dba o wszystko z punktu widzenia
          medycznego - wtedy nie byłam tak skrupulatna.....owszem cieszymy sie ale
          umiarkowanie....ja czuje że jestem bardzo silnie związana z moim bąbelkiem
          bardzo juz kocham i pewnie dlatego też tak strasznie sie o niego boje....
          musze jednak wierzyć ze bedzie dobrze i juz w grudniu bąbel /bąbelkowa bedzie z
          nami na świecie.
          swoją drogą to z całej siły trzymam za Ciebie kciuki::smile) mam nadzieje że już
          niedługo do nas dołączycie:smile)
          pozdrawiam
          aga
          • daaisy1 Agnieszko! 15.06.04, 22:17
            napisz Kochana jak Ty się czujesz, ściskam Cię mocno...i wierzę że Ci się udasmile
            ps podczas drugiej ciazy również niczego nie kupowałam dla mojego synka..na
            wszystko przyjdzie czas...ze wszystkim zdążysz..nie martw się..
            całuski
            Edytka
            • rendziak daaisy1 16.06.04, 09:23
              kochana czuje się dobrze - nie narzekam - pozostaje tylko kwestia
              przyzwyczjenia sie do krążka - ale powoli akceptuje to coś::smile))
              nudności brak - zgaga obecna - wilczy apetyt przyszedł:smile) dopóki zwracałam nie
              miałam takiej ochoty na jedzonko bo wiedziałam ,że jak zjem więcej to zaraz
              bede biec do wcsad natomist teraz jest zupełnie inaczej - szpinak i truskawki
              mogłabym jeść tonami - oczywiście nie narazsmile
              pozdr aga
              • daaisy1 Aga! 17.06.04, 00:29
                Cieszę się..że humorek Ci dopisuje...bo to w końcu radosny czas...wiesz mi już
                się tęskni za ciążą...a Olo przecież jeszcze nie ma rokusmile
                Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twój brzunio
                Edytka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja