paulisiaa59
12.01.11, 11:20
witam...moje szczescie zakonczylo sie juz w 9tc tuz po świetach bozego narodzenia i niepotrafie sobie z tym poradzic!lekarze w szpitalu smiali sie ze mnie i mowili ze ,,o co tyle krzyku przeciez ma pani dwoje dzieci, beda nastepne jak sie z mezem postaracie...", ale ja niewiem czy chce jeszcze byc w ciazy-tak bardzo sie boje kolejnego poronienia a z drugiej strony tak bardzo pragne kolejnego maluszka w moim zyciu....a jak bylo z wami???