Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie

27.04.04, 22:07
Witajcie Kochane
W związku z tym że doszły mnie słuchy, że wątek "zobaczcie koniecznie"Olivki
bardzo niektóre osoby zbulwersował mam do Was pytanie-czy chcecie abym go
wykasowała?
Osobiście uważam, że Olivka nie miała zamiaru nikogo tym linkiem obrazić ani
sprawić komuś ból bo przecież nasze dzieci w chwili zabiegu, krwotoku już nie
żyły a więc nie można tego co na tych stronach się znalazło odnieść do żadnej
z nas. Z drugiej strony myślę, że lepszy odzew miałaby ta strona na innym
forum np. "zdrowie kobiety" gdzie zaglądają dziewczyny które myśla o aborcji.
Tak czy inaczej chiałabym abyśmy wspólnie zadecydowały o losie tego postu.
Oczywiście głos większości przeważy.
Na Wasze opinie czekam do soboty (1.05)
Pozdrawiam Was cieplutko
Justa
    • gagat100 Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 27.04.04, 22:34
      Na kasowanie to juz za pozno kto mial zobaczyc to zobaczyl strona chyba sama
      sie juz skasowala a co do "nasze dzieci w chwili zabiegu nie zyly" to dokladnie
      poczytaj forum......jestes w bledzie sad(
      • anuteczek Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 27.04.04, 22:45
        Kochana Adju,
        Poczytaj może forum, zresztą musztarda po obiedzie, jak powiedziała gagat. Na
        mnie trafiło jako na pierwszą, od razu wiedziałam, że tego nie można oglądać.
        Ja uważam, że to nie powinno tu wisieć. Pomyśl, co byś czuła zaraz po późnym
        poronieniu oglądając tego typu zdjęcia i mając świadomość, ze z ukochanym
        ciałkiem Twojego dziecka działo się to samo. Wiele z naszych dzieci żyło. Na
        szczęście moje nie
        Czuję, że potrzebna nam ochrona na przyszłość,
        ściskam mocno,
        andzia
    • maretina Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 28.04.04, 08:43
      zostawic. zdecydowanie! takie rzeczy dzieja sie obok nas i nie mozna udawac, ze
      ich nie ma. chowanie glowy w piasek jest niedobre. to, ze poronilysmy nie
      upowaznia nas do omijania problemu- bo boli. dobrze, ze takie ochydztwa bola,
      to znaczy, ze jestesmy ludzmi, ze czujemy!
    • adju Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 28.04.04, 10:31
      Dziewczyny
      Wydaje mi się, że trochę za ostro podchodzicie do tematu postu Oliwki. Przecież
      każdy miał wybór czy otwierać tę stronkę czy nie.
      Widziałam te zdjęcie bo muszę wiedzieć co się dzieje na forum i oczywiście też
      mnie one zszokowały tym bardziej że jestem w 35 tyg ciąży ale to był mój wybór
      czy chę tam wejść czy nie.
      Jeśli chodzi o to, że nasze dzieci nie żyły w chwili zabiegu czy krwawienia
      poronieniowego to chyba oczywiste z medycznego punktu widzenia zaś porody
      wywoływane przedwcześnie nie kończą się przecież tak jak to jest pokazane na
      tych zdjęciach więc nierozumiem skąd to oburzenie że nie każde z naszych dzici
      nie żyło?
      Zaś co do ustanowienia współadministratorów to wolałabym aby wszystko zostało
      tak jak jest. To forum funkcjonuje od roku i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się
      spotkać tu ani szaleńca ani żartownisia -odpukać oby tak dalej!
      Ja nie czuję się administratorką tylko założycielką forum bo to forum jest dla
      ludzi i nadal twierdzę że wszelkie próby ingerencji uważam za niepotrzebne.
      Niestety nie mogę cały dzień być tu obecna i wszystkiego sprawdzać ale
      zapewniam Was że gdyby było coś nie tak to bardzo szybko dostanę sygnał
      chociażby z "gazety" lub dowiem się z postów jakie przychodzą na moją prywatną
      pocztę.Jeśli taka osoba by się tu znalazła to mogę Wam obiecać że ja się już
      nią odpowiednio zajmięwink
      Co do linków to bardzo proszę o ewentualną ich listę bo jak na razie to dotarła
      do mnie jedna prośba o link do forum "chore dziecko,...", którą spełniłam
      najszybciej jak mogłam. Jestem otwarta na wszelkie propozycje.
      Ściskam
      Justa
    • marikaow Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 28.04.04, 19:15
      Co do Olivki to nie mam do niej żalu , gdyż działała powiedzmy "podczas chwili i sie nie opanowała" ja sama wiem ze jak cos mnie wkurzy to wtedy szaleje. Ale moim zdaniem lepiej to wykasuj, kobieta która poroniła niech nawet tego nie czyta bo ja gdy przeczytałam ze dzieci nie były martwe podczas tych zabiegów itd (nie zaglądałam na tą stronę tylko czytalam posty) to juz mi wyobraźnia dziala i zaraz brzucho zaczął mnie bolec , i daje głowe ze moja malutka dzidzia dzisiaj w nocy będzie mi sie śnić, bo jak myśle o niej intensywnie to wszystko wraca jakby obumarcie ciaży stałao sie wczoraj. Zatem sądzę ze powinno to zniknać, po co kogoś martwić, i denerwowac. A Olivke to zostawić trzeba w spokoju, bo dziewczyna na pewno na 100% żałuje to co zrobiala. Pa
      • olivka27 Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 03.05.04, 00:17
        Tak,oczywiście,że żałuję.Jednak,jeśli mogę coś powiedzieć,to w linku było
        słowo "aborcja" i pojawił się mój pełen oburzenia tekst,więc wiadomo było,że
        nie ma tam nic przyjemnego...Ostatnio napisałam cos na forum Naturalne
        Planowanie Rodziny i jakaś wariatka mnie wyzwała za tamtejszy link-tak ni z
        gruchy,ni z pietruchy,pisząc na dodatek "chyba" przez "h".Kolejny raz
        sprawdziło sie to co powiedziała Triss,ze im bardziej zajadła katolicka
        wypowiedż,tym więcej jadu i błędów ortograficznych...
    • adju Re: Skasować czy nie?-decydujmy wspólnie 03.05.04, 10:25
      3:1 aby zostawić tak więc post nadal będzie na forum.
      Pozdrawiam
      Justa
Pełna wersja