musze poronić po raz kolejny

30.04.04, 13:14
Zaczynam tracić wiarę w zdrowy rozsądek...
dzisiaj poszłam do lekarza - trzeciego z koleji. Dwóch poprzednich
powiedziało mi, że podstawowe badania (nasienie, hormony, posiew & 4
przeciwciała) zostały zrobione i powinnam zajść w ciąże po raz 3. Ten
potwierdził - że nie ma sensu robić kolejnych badań i dodał, że jak poronię
po raz trzeci - to wtedy będzie to podstawa do przeprowadzenia bardziej
szczegółowych badań. Do ciężkiej cholery !!!
Dwa razy im nie wystarczą ??? Przecież ja za to wszystko i tak płacę z
własnej kieszeni... Prosząc kolejnego lekarza o popatrzenie na wyniki moich
badań i zadając pytanie czy nie da się zrobić, sprawdzić jeszcze czegoś -
zaczynam czuć się jak kobietą z obsesją, urojeniem, że coś jest nie tak.
A jak tak bardzo chciałabym mieć pewność, że zrobiłam wszystko co w mojej
mocy żeby kolejny raz jednak zakończył się sukcesem. Żeby - gdyby jednak się
nie udało - nie mieć sobie nic do zarzucenia...
Ech....
    • anulka74 Re: musze poronić po raz kolejny 30.04.04, 13:58
      Doskonale Cię rozumiem. Jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. Dwa razy
      poroniłam. Trzeci lekarz. Ten na szczęście zaczął mnie traktować jak człowieka.
      Powiedział wręcz, że rozłoży nademną parasol ochronny jak zajdę po raz trzeci.
      Koniecznie będę na L-4 podzielone pobytami w szpitalu. Czy trzeba będzie czy
      nie. Zapobiegawczo. Teraz czekam na wyniki badań genetycznych i mam nadzieję,
      że wszystko będzie dobrze. Jak tak to biorę się do roboty.
      Zmień lekarza! Myślę, że warto szukać tak długo aż się znajdzie takiego, który
      patrzy nie tylko na kasę, którą mu przynosisz. Nie wiem czy chodzisz prywatnie
      czy nie, ale ja chodziłam prywatnie za każdym razem i mimo tego byłam
      traktowana z buta. Teraz też chodzę prywatnie ale przynajmniej wiem za co płacę
      i nie szkoda mi tej kasy. Czytałam też wiele postów gdzie dziewczyny piszą o
      wspaniałych ginach w przychodniach czy poradniach przyszpitalnych. Musimy
      wiedzieć, że zrobiłyśmy wszystko co w naszej mocy żeby urodzić zdrowe bobaski.
      Trzymam kciuki za nas obie
      Pozdrawiam
      A.
      • maretina co daja badania genetyczne? 30.04.04, 14:14
        gin powiedzial mi tak:
        po pierwsze u ponad 90 % ludzi wychodza one ok
        po drugie jak wyjda zle to i tak nie przekreslaja szans na macierzynstwo, tylko
        moze byc tak, ze zanim donosisz to kilka razy poroniszsad
        dziwne nie?
        wiecie wiecej?
    • maretina Re: musze poronić po raz kolejny 30.04.04, 14:10
      nie wiem jakie sa standarty ogolne, ale moja kolezanka, ktora poronila 2 raz (
      oba poronienia ok 16 tyg)od razu dostala skierowanie na genetyke.
      tu w olsztynie zalecane sa takie badania po 3 poronieniu. ja mialam farta i
      dostalam je od gina po 2. powiedzial, ze bede spokojniejsza. czekam na termin.
      gdybys sama chciala je zrobic to ok 500 zl.
    • maretina po drugim poronieniu 30.04.04, 14:17
      musza byc oznaczone hormony.
      3dc: tsh, t3 i t4
      testosteron, prolaktyna zwykla i po mtc, estradiol
      ok 12 dc jeszcze raz estradiol, kilka dni po owu zonacza sie progesteron.
      niektorzy lekarze rowniez prl kaza oznaczac opo owu.
    • anuteczek Re: musze poronić po raz kolejny 30.04.04, 19:13
      Kochana,
      az 'mnie skraca we watpiach' jak czytam Twoj post. Niestety ostatnio takich
      postow jest coraz wiecej sad, lekarze po prostu nas olewaja. Wiesz co moze
      spróbuj ich postraszyc, ze ich zaskarzysz? czasami to dziala.
      sciskam mocno,
      andzia
      ps. przepraszam za brak polskich liter i literowki
      • verdana Re: musze poronić po raz kolejny 01.05.04, 20:47
        Moja koleżanka(wprawdzie dawno) poroniła dwa razy, dwa razy urodziła w 6
        miesiącu, dzieci zmarły. Zrobiła wszystkie badania, które wykazały, ze
        ABSOLUTNIE nie ma szans donoszenia ciąży. Macica była zdeformowana, hormony
        szalały itd. Jej syn skończył w tym roku 16 lat.
    • maretina Re: musze poronić po raz kolejny 02.05.04, 14:39
      verandosmile
      moj kolega ginekolog mowi, ze medycyna jest bezradna jak kobieta sie
      uprzesmile)))))))
    • gusiek74 Przeczytaj to: 04.05.04, 13:01
      Witaj,
      jestem w identycznej sytuacji - od lekarzy usłyszałam to samo, co Ty. Też robię
      badania na własną rękę. Robię systematycznie, po kolei, chociaż zdaje sobie
      sprawę, że tak, jak ktoś juz podał, w 90% przypadków wychodzą ok, a problem
      nadal jest. Gorąco polecam Ci przeczytanie wypowiedzi Jacka na bocianie w forum
      poronienia, podaję tutaj link:

      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16243
      Ja stoję teraz przed decyzja - zaufać lekarzom i znów próbować czy szukać
      dalej. A zrobiłam juz naprawdę duzo - wszystkie wyniki ok. Jacek między innymi
      pisze - i ma racje, że w zasadzie medycyna działa troche na ślepo a leczenie
      kobiet po poronieniach to ciagle jeszcze terra incognita. W sumie jest tylko
      kilka metod, którymi można działać i uzyskać pozytywne wyniki - dlaczego wiec
      nie połączyć kilku z nich i nie spróbować - jest duża szansa, że się powiedzie.
      Stuprocentowej nie ma, ale nie będzie takze, jeśli oznaczysz w końcu przyczynę -
      bo niestety -przyczyne możemy poznać lub przypuszczać, ale wyleczyć - na tym
      etapie rozwoju medycyny - rzadko. Większość działań, to leczenie objawowe,
      profilaktyczne... Acard i heparyna, zeby uniknać zakrzepów, Luteina /
      Duphaston, żeby nie było niedoboru progesteronu, żeby wyeliminować niedomogę
      lutealną, może Metformina - w przypadku insulinooporności (np. w PCO), zbadanie
      pod kątem ewentualnych zrostów czy wad budowy macicy. O kosztownych
      szczepieniach limfocytami i podobnych działaniach nawet nie wspomnę. Wiele
      więcej rzeczywiście lekarze po prostu nie potrafią zrobić... Tylko trudno im to
      przyznać... A my musimy być nie wiem jak silne i wierzyć, że w końcu sie uda.
      Pozdrawiam, Agata
      • anneau Re: Przeczytaj to: 04.05.04, 16:21
        Gusiek, bardzo Ci dziękuję za link do bociana. Post Jacka naprawdę bardzo
        rozjaśnił mi w głowie. Tym bardziej, że prawdopodobne jest iż w moim przypadku
        to immunologia nie zadziałała jak powinna. Dobrze że Łódź nie jest daleko od
        Warszawy smile
        Buziaki
        A.

    • lidek0 Re: musze poronić po raz kolejny 05.05.04, 08:17
      Bardzo przykre to co piszesz, ale bardzo prawdziwe. Coraz więcej kobiet ma
      takie problemy. Co do badań to możesz duzo zrobic na NFZ. Na forum dla
      starających się powstał wątek o dobrych lekarzach na NFZ. Ja samam musiałam
      dopraszać się o skierowania na badania i to jest rzenujace. W końcu trafiłam w
      warszawie na wspaniałą lekarke i dzieki nmiej mam dziś dziecko. Mnie lekarze
      nie dawali szans na macierzyństwo w dwurożnej macicy /a przegrody nei można
      usunąć/ a mam dziś wspaniałego trzylatka i to dzieki tej lekarce /moge polecić/
      Moim zdaniem częśc badań powinno się robić juz przed staraniami, potem po
      pierwszym poronieniu. Ja załyżeczkowanie i brak informacji zapłaciłąm ciążą
      pozamaciczną z wycięciem jajowodu, ale potem nie byłam już taka naiwana,
      domagałam się badań. Szkoda, że wtedy nie znałam takich stron jak ta, może
      czekałabym krócej na Maćka.
      pozdrawiam
      • anneau Re: musze poronić po raz kolejny 05.05.04, 21:14
        Lidek, Polecaj koniecznie tą Panią doktor !!! Ja cały czas jestem na etapie
        poszukiwania dobrego lekarza. Ci dotychczasowi powodują, że tracę nadzieję...
        dlatego byłabym wdzięczna za kontakt do kogoś mądrego... Jutro jestem umówiona
        do kolejnej osoby - będę pokazywać moje wyniki i pytać co jeszcze można zrobić.
        Jak znowu usłyszę, że po drugim poronieniu nie warto robić nic - to przestanę
        być sympatyczna.
        Dzięki za wszystko i buziaki. A.
        • lidek0 Re: musze poronić po raz kolejny 06.05.04, 08:05
          Dr Marzena Padzik Moczydłowska ul.Marsa 101/103 tel 611 87 43 przyjmuje we
          wtorki, środy i czwartki od 16 do ostatniej pacjentki czyli nawet do 22, ma usg
          w gabinecie, pracuje na Żelaznej. Ostatnich cen wizyt nie znam. mam nadzieje,
          że ona pomoże. Mnie pomogła
          pozdrawiam
          • gusiek74 Re: musze poronić po raz kolejny 07.05.04, 12:45
            Wizyta kosztuje 100 zł bez cytologii. Warto sie wczesniej zapisywac, bo terminy
            oczekiwania do miesiaca. Tylko nie wiem, czy przyjmuje w czwartki, chyba
            zmienila dni przyjec. Bylam u niej przedwczoraj, wrocilam z nowa nadzieja.
            Lidek (tez dostalam od Ciebie namiary), napisze Ci na dziecko-info, na priva o
            tej wizycie, tylko znajde chwilke.
            Pzodrawiam, Agata
            • lidek0 Re: musze poronić po raz kolejny 07.05.04, 13:15
              czekam na info o wrażeniach
            • anneau Re: musze poronić po raz kolejny 07.05.04, 15:08
              Ja też chcę wrażenia... pls wyślij mi tez.
              Dzięki
              M.
              • gusiek74 Re: musze poronić po raz kolejny 07.05.04, 17:26
                To może napiszę Ci tutaj, bo do Lidek już wysłałam na innym forum.
                Zdecydowałam się na tę lekarkę między innymi dlatego, że nie stara się zrobić
                człowieka w trąbę. Ostatnio spotkałam się z takim konowałem, że głowa mała,
                wmówił mi PCO i usiłował stymulować istniejącą owulację (po dwóch ciążach
                zakończonych obumarciem!). Ale to inna historia... W każdym razie uważajcie na
                dr Wincewicza z Warszawy. Wróćmy do Pani dr. Jest bardzo konkretna,
                kompetentna, szczerze rozmawia z pacjentką, słucha tego, co jej się ma do
                powiedzenia. Potrafi wzbudzić zaufanie. Mimo, że nie robi złudnych nadziei, to
                wychodzi się od niej podbudowanym psychicznie. Przynajmniej ja mam takie
                wrażenie.
                Ma w gabinecie nowoczesny aparat USG i wygląda na to, że całkiem nieźle się nim
                posługuje wink
                Od mojego drugiego poronienia minęło pół roku, zrobiłam kupę badań, które nic
                nie wykazały, byłam trochę podłamana. Dr Padzik zaproponowała mi taką metodę
                postępowania, która wydaje mi się najrozsądniejsza. Tak jak Ci pisałam
                poprzednio - trzeba postawic na kombinację kilku leków, bo nie umiemy wykrywać
                i skutecznie leczyc wszystkich przyczyn. Kazała mi więc brać leki
                przeciwzakrzepowe (Acard, Clexane) i duże dawki Luteiny i kwasu foliowego.
                Właściwie niewiele wiecej można zrobić. No jeszcze badanie budowy macicy. Jeśli
                nie zrobiłaś jeszcze sama, to ona zapewne Ci zaproponuje. Być może zaproponuje
                Ci HSG w celu dokładnego obejrzenia macicy, także pod względem zrostów.
                Dla mnie istotne jest także to, ze pracuje w szpitalu Św. Zofii. Jeżeli w końcu
                uda mi się przetrwać te wymarzone dziewięć miesięcy w stanie błogosławionym, to
                bardzo chciałabym tam właśnie rodzić.
                Właściwie nie wiem, czy zaspokoiłam Twoją ciekawość. Jeśli masz jakieś pytania,
                to pytaj śmiało. A najlepiej sama się przekonaj i wybierz się do niej na
                wizytę. Myślę, że warto. Mam nadzieję, ze tym razem sie nie mylę.
                Pozdrawiam, życzę powodzenia, Agata
                • anneau Re: musze poronić po raz kolejny 08.05.04, 10:50
                  brzmi mądrze,
                  ja mam wrażenie że trafiam do takich lekarzy którzy udają, że mają pojęcie o
                  tym co robią, albo stosują standardową procedurę i nie potrafią się ponad nią
                  wychylić sad Ostatnio byłam w Novum, dostałam skierowanie na szereg dodatkowych
                  badań - więc na razie mam zamiar je zrobić i wrócić do tej lekarki która mi je
                  zleciła. Zobaczymy co zaproponuje. Czy postawi jąkąś diagnozę, czy zaproponuje
                  jakieś leki. Jeśli nie będzie z jej strony żadnej konkretnej propozycji, to
                  umówię się do tej Pani Padzik. Ostatnio lekarze ciągle mówią - proszę się nie
                  przejmować tylko zachodzić w trzecią ciążę... Dzisiaj byłam na badaniu na
                  chlamydię, a Pani dr. mówi że przecież w książkach piszą ze dwoma poronieniami
                  nie należy się przejmować... Latwo jej powiedzieć.... Ale na szczęście materiał
                  do badania pobrała. Dzięki Gusiek za te wszystkie informacje. Dobrze mieć taką
                  świadomość, ze jak tu gdzie teraz jestem potraktują mnie niefajnie to będę
                  mogła się przejść do kogoś mądrego...

                  Buziaki
                  A.
                  • gusiek74 Re: musze poronić po raz kolejny 08.05.04, 11:28
                    Cieszę sie, że moze troche mogłam pomóc.
                    Gdzie robiłaś badanie na chlamydię? Ile kosztuje? Jak długo czeka się na wynik?
                    Czy to jest badanie z krwi?
                    Uff.. To wszystkie pytania wink
                    Mnie też wszyscy jak jeden mąż każą zachodzić w ciążę. No to pewnie tak zrobię.
                    Ale najpierw badania dokończę! Życzę powodzenia i dużo wiary, w końcu nam się
                    uda.
                    Pozdrawiam, Agata
                    • anneau Re: musze poronić po raz kolejny 09.05.04, 13:32
                      Wiesz, ja mam ten luksus, że mi firma płaci abonament w LuxMedzie - więc tam
                      zrobiłam (w Novum chcieli za to 60 pln. W lux medzie nie robią z krwii - tylko
                      z wymazu z pochwy. Wyniki do odebrania w ciągu 5 dni. Pani mi powiedziała że
                      chlamydia jest taką z lekka wredną chorobą - bo przebiega bezobjawowo, a
                      czasami, mimo ze jest to nie wychodzi w badaniach... Ale nie będę sie martwiła
                      na zapas.
                      Jeśli chodzi o to co mi jeszcze zlecili w NOVUM to napiszę Ci wieczorem lub
                      jutro (nie mam przy sobie tej kartki ze wszystkimi badaniami - więc wyślę ci
                      pełną listę jak już ją będę miała)

                      Buziaki
                      A.
                  • gusiek74 Re: musze poronić po raz kolejny 08.05.04, 11:30
                    A możesz powiedzieć, co Ci jeszcze zlecili w novum?
                    Pozdrawiam, Agata
                    • anneau Re: musze poronić po raz kolejny 10.05.04, 10:54
                      Zgodnie z obietnicą:
                      Już mam tą magiczną kartkę.
                      Część badań juz miałam - ale napiszę Ci komplet (żeby było łatwiej)

                      - Hormony (FSH, LH, E2, PRL, Prog)
                      - Cytologia (już miałam)
                      - Stopień czystości pochwy (zlecono)
                      - posiew z kanału szyjki macicy (to już miałam)
                      - Badanie ogólne nasienia + posiew nasienia (miałam wyniki)
                      - Badanie cytogenetyczne (kariotyp) - pary
                      - badanie na chlamydię
                      - Przeciwciała: antykardiolipidowe, antyplemnikowe, antyłożyskowe,
                      przeciwtarczycowe, różyczka, toxoplazmoza i cytomegalia, (miałam)

                      + ze względu na fakt że miałam b.wysokie przeciwciała przeciwtarczycowe i
                      stwierdzoną chorobę Hashimoto - to została mi zlecona konsultacja
                      immunologiczna u dr. Dubrawskiego.

                      Ufff - i tyle... część badań już mam, na część wyników czekam, a cytogenetykę i
                      immunologię mam jeszcze przed sobą....


                      • gusiek74 Re: musze poronić po raz kolejny 10.05.04, 15:04
                        Dzieki ogromne. Tak jak patrzę, to chyba niczego nie przegapiłam. Może
                        przeciwciała troche mniej rozbudowane, ale dostanę taka kurację, że
                        przeciwciała nic nie zdziałają smile Mam nadzieję...
                        Zostały mi jeszcze toxo, cmv, chlamydia i listeria. Jeśli wyjdą ok, to od
                        przyszłego miesiaca znów starania. O ile nie stchórzę.
                        Pozdrawiam, powodzenia, Agata
                        • anneau Re: musze poronić po raz kolejny 10.05.04, 17:27
                          "o ile nie stchórzę"
                          dobrze powiedziane. Ja nie mam jeszcze wszystkich badań - więc nie mam na razie
                          przed czym tchórzyć Ale czuję, że za jakiś czas ciężko będzie zacząć....
                          powodzenia w nie tchórzeniu smile
                          Buziaki
                          A.
                          • gusiek74 Re: musze poronić po raz kolejny 12.05.04, 14:53
                            Dzięki, Tobie też życzę powodzenia.
                            Dzis zrobiłam ostatnie badania z listy, więc chyba nie będziew ymówki... Za
                            tydzień ostatnie wyniki i jak będą dobre... strach pomysleć wink
                            Pozdrawiam, Agata
    • budeczka Re: musze poronić po raz kolejny 09.07.04, 11:38
      Podciągam ten wątek ze względu na link do bociana z opowieścią Jacka.
      Właśnie przeżyłam drugie obumarcie ciąży i szukam wszelkich informacji o
      możliwych przyczynach, badaniach i leczeniu. To co napisał Jacek jest dla mnie
      cenną wskazówką i może jeszcze inne dziewczyny świeżo po przejściach
      skorzystają z jego wiedzy i doświadczeń.
      Pozdrawiam serdecznie łącząc się z Wami w ciągle odradzającej się nadziei,
      Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja