rozyczka

10.05.04, 08:58
Kochane!
byly rozne watki - zaczynam zatem kolejny.
Rozyczka - brrr - nie bylam szczepiona (rocznik przed 70, wiec wtedy nas
jeszcze nie szczepili) ale chorowalam na to w dziecinstwie (tak napisano w
karcie zdrowia dziecka). Przy pierwszej ciazy mialam badanie przeciwko
wirusowi rozyczki i wyszlo:
w klasie IgG 34 JU/ml
w klasie MgM nie wykryto.
Anuteczek kochana - bo ty tu chyba jestes najbardziej zorientowana - martwic
sie czy wszystko ok?
sciskam
anka
    • j0204 Re: rozyczka 10.05.04, 09:18
      Droga Aniu,
      nie znam się na wynikach badań, ale przed ciąża z króliczkiem, moja gin, mówiła
      bym się zaszcepiła, mimo, że pewnie chorowałam kiedyś. To pewne bakterie albo
      ich szczepy mogły być juz nieaktywne.
      Dlatego zaczszepiłam się szepionką TRIMOWAX ( jest jeszcze Priorix , jako
      odpowiedniki szczepionki MMR II ), kosztuje w aptyece ok 70 zł i chyba juest
      na receptę .
      Po czym trzeba odczekać jakieś 3 cykle, 3 miesiące by nie zajść w ciążę (bo
      mogłoby dojść do uszkodzenia płodu).

      Ściskam Cie bardzo mocno i całuję
      Królinio i Jola
    • anuteczek Re: rozyczka 10.05.04, 12:18
      Aniu,
      Dopóki masz przeciwciała jesteś bezpieczna. Najlepiej będzie jeśli powtórzysz
      badania i zobaczysz, czy jeszcze są obecne w klasie IgG. Klasa IgM to
      przeciwciała wskazujące na świeże zakażenie, obecność IgG wskazuje odporność na
      chorobę. Jeśli IgG nie mieszczą się w normie oznacza to zakażenie przewlekłe -
      równie niebezpieczne jak świeża infekcja.
      Powszechnie uważa się, że przechorowanie różyczki daje odporność na całe życie,
      szczepionka - nie zawsze. Dlatego kobiety, które nie przechorowały różyczki, a
      zostały zaszczepione powinny profilaktycznie się przebadać przed ciążą, aby
      sprawdzić, czy 'ochrona' jeszcze działa. Jeśli nie ma przeciwciał, należy się
      zaszczepić, ale wtedy należy wstrzymać się ze staraniami jeszcze 3 pełne cykle
      (starania zacząć w czwartym).
      Reasumując, Aniu, najprawdopodobniej jesteś odporna na różyczkę - bo ją
      przechorowałaś. Wszystkie dziewczyny, które zostały zaszczepione, powinny się
      przed planowaną ciążą przebadać.
      Przypomniało mi się jeszcze Twoje majówkowe pytanie dotyczące badań hormonów
      podczas brania pigułek anty. Oczywiście takie badanie nie ma sensu, bo jest
      niemiarodajne. Podobnie jak w pierwszym cyklu po ich odstawieniu - czyli
      najlepiej robić je w drugim lub trzecim cyklu po odstawieniu prochów.
      ściskam
      andzia
      • aniao3 Re: rozyczka 10.05.04, 17:29
        Andzia!!!
        Jestes wielka!
        to z rozyczka zatem juz wiem, a z hormonami - o merde, no trudno trzeba bedzie
        przejsc na kaloszki smile i odczekac, akurat pewnie wszystkie wyniki sie zbiora
        kolo konca czerwca - polowy lipca smile
        cos czuje ze jak kariotyp wyjdzie ok, to nie czekajac na reszte zaczniemy te
        smieszne ruchy w konkretnym celu a hormonki zrobie od razu na poczatku
        zafasolkowania.
        Ale byloby fajowo smile znaczy miec fasolke smile
        sciskam cie i wsiewo charoszewo od poniedzialku (ale mi sie nie che nic
        robic...)
        anka
        • anuteczek Re: rozyczka 10.05.04, 23:21
          Aniu,
          Nie kpij z ważnej roli 'przekazywania życia' i nie nazywaj tego śmiesznymi
          ruchamiwink, zacytuję "Wołodyjowski o tym trzy tumy napisał" a Ty tak bezczelnie
          kpiszwink. Teroetycznie hormonki możesz zrobić jak 'się zaciążysz' -
          pamiętsz "Konopielkę"?. Pewnie, że będzie fajowo z fasolką, a potem z
          plumkaczem jeszcze fajniej, oj coś się rozmarzyłam. Mam nadzieję, że na
          następnym sabacie będziesz już 2w1.
          ściskam mocno
          andzia
Pełna wersja