misiabella
12.05.04, 13:31
odkąd poroniłam (po raz drugi). Teraz będziemy się znowu starać. Strasznie
bym znowu chciała być w ciąży,szczęśliwie urodzić zdrowe dziecko.Mimo,że
jestem pod dobrą opieką,biorę leki i w ogóle, to zaczynam się bać,że znowu
coś się stanie. U mnie problemem jest (była) toksoplazmoza. Dwa miesiące temu
przeszłam dwie kuracje antybiotykowe, bo choć IgM było ujemne, to IgG aż
280.Pani doktor powiedziała,że przy następnej ciąży muszę przejść jeszcze
jedną taką kurację,bo te okropne pierwotniaki mogą się jeszcze gdzieś ukrywać
w organiźmie w stanie uśpienia. To podobno wcale nie jest pewne,że jak się
już przeszło tokso, to potem będzie w porządku.
Czy któraś z Was dziewczyny przeszła przez tokso,a potem bez problemu
urodziła? Napiszcie,bo strasznie się martwię.Zaznaczę tylko,że od dwóch i pół
roku nie miałam żadnego kontaktu z kotami,a od półtora roku nie jem mięsa.
Skąd to świństwo się wzięło??