anneau
16.05.04, 20:08
Kochane baby - podzielę się - może któraś z Was jak będzie się wybierała do
dr. Dubrawskiego - będzie wiedziała jak ma się nastawić psychicznie...
Zostalam skierowana do tego Pana przez NOVUM - mam chorobę Haschimoto - więc
jest prawdopodobieństwo, że mam też inne choroby z autoagresji i z tąd te
poronienia. Idą do niego miałam ogromną nadzieję, że może on znajdzie jakieś
rozwiązanie i będę wiedziala na czym stoje.
Niestety - wyszłam w dużo gorszym stanie niż się spodziewałam. Pan tak mi
przedstawił statystyki dotyczące porornień i
poopowiadał o takich chorobach (mówił w międzyczasie zebym się modliła
żeby mnie to nie spotkało) że po wyjściu od niego zastanawiałam się
tylko czy mam się powiesić czy może lepiej rzucić z mostu...
Przedstawił mi wprawdzie ze 3 metody leczenia różnych przyczyn
"niepłodności" ale po dokładnym wytłumaczeniu na czym one polegają -
powiedział, że są absolutnie zabronione (łamią ustawę antyaborcyjną. Mówił
coś jeszcze o kroplówkach których trzeba wziąć 5 a każda z nich kosztuje
3.000 pln.
Na zakończenie wizyty dostałam 2 karteczki z listą badań do
zrobienia - badania z jednej karteczki kosztują jedyne 2.000. pln. A z
drugiej jeszcze nie wiem ile.
Na dokładkę muszą być zrobione tam gdzie Pan dr. sobie życzy - bo
robione gdzie indziej nie będą wiarygodne...
Jakby tego wszystkiego było mało to w trakcie wizyty - mówiąc o poronieniach -
powtórzył z 5 razy "Ale Pani nie rozumie tego problemu...."
Właściwie to nie wiem czy jestem bardziej wściekła czy bardziej załamana...
Ps. czy możecie mi w związku z powyższym napisać ile kosztowała Was pełna
diagnostyka + szczepionki u Dr. Malinowskiego - wolę jeździć do Łodzi na
badania - niż wrócić do tego dr. (czy któreś z badań było refundowane z NFZ ?)
Dzięki za "wysłuchanie" i buziaki
A.