rozczarowanie:(

17.05.04, 11:11
w tym cyklu po raz pierwszy po poronieniu moglam sie starac o bobasa. mialam
wspaniale warunki ku temu: wiedzialam kiedy bedzie owu, bo robilam usg, byl
piekny pecherzyk, endo dobre, czas przytulania optymalny...... a jednak niccrying(
co sie dzieje?
czy to znaczy, ze od teraz bede miala klopoty z zajsciem?
    • rendziak Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 11:28
      Maretinko,
      jest mi bardzo przykro że się nie udało.ja niestety Tobie nie odpowiem na
      pytanie ale chce żebyś wiedziała, że bede za Ciebie cały czas trzymałą kciuki..
      nikt tak jak my nie zasługuje na dzidziusia...... P.S. dlaczego nie napisałaś
      do mnie??
      • maretina Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 11:33
        mialam do Ciebie kilka pytan, bopo owulacji troche boalo mnie podbrzusze jeden
        dzien, ale przeszlo i zrobilam bete. wszystko sie wyjasnilo samo.
        kiedys napisze w bardziej optymistycznych warunkachwink
        myslisz, ze uda mi zajsc w ciaze?
        panicznie sie dzis bojesad
        • rendziak Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 11:42
          oj kochana - ja jestem wręcz pewna że się Tobie uda!!!!!!!! nawet nie śmiem
          myśleć inaczej....... a może poprostu zrobiłaś za wcześnie bete?? wiesz ja
          robiłam w dniu spodziewanej @ (test jakościowy +/-) i wyszedł bardzo słabo
          dodatni:smile) dopiero 5 dni po spodziewanej @ wyszedł ewidentnie dodatni.....
          • maretina Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 11:45
            rendziak napisała:

            > oj kochana - ja jestem wręcz pewna że się Tobie uda!!!!!!!! nawet nie śmiem
            > myśleć inaczej....... a może poprostu zrobiłaś za wcześnie bete?? wiesz ja
            > robiłam w dniu spodziewanej @ (test jakościowy +/-) i wyszedł bardzo słabo
            > dodatni:smile) dopiero 5 dni po spodziewanej @ wyszedł ewidentnie dodatni.....
            nie robilam za wczesnie. bete mozna robic w 10 dni po owu, ja zrobilam ja 12
            dnia po.
            w moim lab nie ma pojecia : wynik dodatni lub ujemny. badanie jest
            przedstawione konkretnych danych liczbowych. normA JEST OD 0 DO 3, POW 3 TO
            CIAZA, JA MIALAm 0,COS TAm...sad
            mam nadzieje, ze niedlugo mi sie uda.
            dziekuje za cieple lowa.
            marta
    • agablues Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 12:50
      Droga Maretino
      ja, co prawda, nie mam żadnego doświadczenia w tym temacie, ale wydaje mi się,
      że to się zdarza dosyć często, że nie udaje się za pierwszym razem. Zwłaszcza
      jak się tego bardzo chce, niestety. Na naszej majówce rozmawiałyśmy o tym smile
      Podobno trzeba wyluzować,nie myśleć zbyt intensywnie, nie robić sobie wielkich
      nadziei. Za którymś razem na pewno się uda !!!
      Może to jeszcze nie był dobry moment dla dzidziusia? Trzymam kciuki, żeby ten
      najlepszy nadszedł jak najszybciej. Z wielkim utęsknieniem czekam na kolejne
      forumowe dzieciaczki - tu smile dla Rendziaka i Patuni. Mam nadzieję, że niebawem
      do nich dołączysz
      Buziaki Aga
    • angie.z Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 14:41
      trudno jest pocieszać - zwłaszcza po raz pierwszy. Od dłuższego czasu jestem na
      tym forum choć nigdy nie zabierałam głosu. Teraz tak mnie zmartwił twój list,
      że chcę Cie pocieszyć, choć nie wiem czy nie wchodzę buciorami w twoje życie.
      Ja też przeszłam przez poronienie (w grudniu) więc wiem jak bardzo chcesz mieć
      dzidziusia, boja czuję to samo.
      Daj sobie jednak troszeczkę czasu, czyż wakacje nie są cudownym okresem na
      planowanie rodziny..smile
      Wierzę że wszystko będzie dobrze i juz niedługo przeczytam radosną nowinkę.
      Pozdrawiam gorąco.
    • maretina Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 14:57
      dziekuje za pocieszeniesmile
      jestem dzis troche rozzalona na swiat. mam do niego pretensje, ze jednym
      kobietom pozwala latwo zachodzic w ciaze, donosic ja, cieszyc sie dziecmi.....
      a nam tego wszystkiego odmawia. to nie jest sprawiedliwe.
      ale nic to, moje zale nie pomoga. chyba nie ma innego wyjscia jak jakos to
      znosic.
      • melka_x Re: rozczarowanie:( 17.05.04, 16:50
        Maretinko to jest tak. Współżycie w momencie owulacji -oczywiście mówimy tu o
        zdrowych, płodnych ludziach- daje około 25% szans na ciąże. Jak zapewne wiesz o
        ciąży można mówić dopiero po zagnieżdzeniu się zapłodnionego jajeczka w macicy.
        Ogromna część nie dociera jednak do macicy, dociera za późno, lub zdąża na
        czas, ale nie jest w stanie wczepić się w śluzówkę. I dlatego nie każde
        współżycie w momencie owulacji kończy się ciążą, mimo że z płodnością wszystko
        jest w porządku.
        Życzę żeby następnym razem się udałosmile
        Magda
    • kasia_ka Re: rozczarowanie:( 18.05.04, 17:20
      Wiem, że to się tylko tak łatwo mówi, ale po prostu musisz się WYLUZOWAĆ i
      przestać myśleć o tym czy jest to dobry moment na przytulanie, czy była owu,
      czy się uda itp...
      Wydaje mi się, że skoro w tym cyklu był piękny pęcherzyk i dobre endometrium,
      to w następnych cyklach też tak będzie, więc zamiast biegać na monitoring owu
      chyba powinniście się wybrać na romantyczną kolację z lampką wina i wtedy kto
      wie... (może będzie inny tytuł maila smile

      Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki



      • maretina Re: rozczarowanie:( 18.05.04, 18:06
        kasia_ka napisała:

        > Wiem, że to się tylko tak łatwo mówi, ale po prostu musisz się WYLUZOWAĆ i
        > przestać myśleć o tym czy jest to dobry moment na przytulanie, czy była owu,
        > czy się uda itp...
        > Wydaje mi się, że skoro w tym cyklu był piękny pęcherzyk i dobre endometrium,
        > to w następnych cyklach też tak będzie, więc zamiast biegać na monitoring owu
        > chyba powinniście się wybrać na romantyczną kolację z lampką wina i wtedy kto
        > wie... (może będzie inny tytuł maila smile
        >
        > Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki

        na monitoring musialam biegac, lekarz zalecil po tym jak pierwszy cykl po
        poronieniu doszedl do 46 dni, nie bylo owulaci i endo bylo zalosne. teraz juz
        nie musze lazic do lekarza. mam przyjsc dopiero w ciazy. na razie wszystko jest
        ok.
        pozdrawiam i dziekuje za wsparciesmile
        • olek771 Re: rozczarowanie:( 18.05.04, 23:21
          Witaj, poroniłam w sierpniu 2003, staramy się od stycznia, styczniowy cykl
          był "idealny", ale też się nie udało. mam porobione wszelkie możliwe badania.
          Ostatnio moja lekarka bardzo podkreślała fakt "wyluzowania się" i to, jak
          bardzo jest ono ważne. Wiem,że to bardzo trudne (bo jak nie myśleć o kolejnym
          dziecku?), ale podobno pomaga. Od tego miesiąca spróbuję tej "metody".
          Zobaczymy...
          Pozdrawiam.
    • kina1 Re: rozczarowanie:( 24.05.04, 08:20
      czy mogłabyś mi zdradzić jaką miałaś przerwę od poronienia do ponownych starań?
      ja też poroniłam i odliczam dni do następnej próby. powodzenia!
      • maretina Re: rozczarowanie:( 24.05.04, 21:41
        po pierwszym zaszlam w ciaze w czwartm cyklu, starania podjete byly w 3-gin
        pozwolil.
        a teraz byl cykl przerwy, w drugim starania. druga ciaza byla "tylko"
        biochemiczna.
        • kina1 Re: rozczarowanie:( 26.05.04, 08:29
          To może głupie pytanie, ale od kiedy się liczy cykl po poronieniu? od pierwszej
          miesiączki?
          • maretina Re: rozczarowanie:( 26.05.04, 08:51
            ja liczylam od pierwszej @ po zabiegu, a po drugim poronieniu, w ktorym odbylo
            sie bez lyzeczkowania liczylam od dnia, w ktorym wystapilo krwawienie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja