misiabella
29.05.04, 12:35
Kochane dziewczyny. Po poronieniu byłam załamana i nieszczęśliwa. Dałyście mi
bardzo dużo wsparacia i dzięki Wam jakoś wytrzymałam te straszne chwile.
Przepraszam,że na tym forum,ale ponieważ właśnie to jest mi najbliższe
chciałam podzielić się z Wami tą wiadomością.Nie gniewajcie się. Wam
pierwszym to powiem-właśnie zrobiłam test i wyszedł pozytywny. Strasznie się
boję, nie wiem nawet, czy się cieszę, chyba tak,ale...Boję się tego co było i
tego,że znowu (po raz trzeci) się nie uda. Nie wierzę,że będzie dobrze,ale ta
wiara chyba przyjdzie z czasem.Ja przepraszam, bo rozumiem,że po stracie nie
chce się słuchać o czyjejś ciąży.Ale ja wcale się w ciąży nie czuję i tylko
czekam na krawienie,które będzie oznaczać to co zawsze