Dodaj do ulubionych

Pytanie o bol po samoistynym poronieniu

31.12.11, 19:19
Dziewczyny dziekuje ze dotychczasowa pomoc. Mam male pytanie, w poprzednich watkach wyjasnialam co i jak. Mysle, ze to juz sie stalo i organizm sie oczyscil. Mam jednak pytanie czy zaraz potym przestalo bolec. Wczesniej mimo tabletek jakby skorcze byly strasznie bolesne, zaraz po tym zaczely slabnac. Fakt zjadlam ok 2 tabletek paracetamolu. Dzwonilam do szpitala i w sumie mam wybor jechac dzis lub jutro rano. Jak dlugo bedzie "to" trzymane w lodowce powinno byc ok. Pojechalabym dzis zeby miec to za soba ale w sumie to nie chce tez z kazdym skrzepem jezdzic.
Obserwuj wątek
    • kaixa Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 31.12.11, 21:45
      U mnie eliminacja odbyla sie jednorazowo, zaraz potem skurcze ustaly i nawet po Cytotecu nie wrocily. Z to 4 dni po poronieniu widzialam jeszcze spory kawalek lozyska (tak cm na 3 cm). Lekarz mowil, ze pewnie tkwil on gdzies glebiej w pochwie i dlatego dopiero pozniej wypadl.

      Kochana, sciskam Cie mocno, mam nadzieje, ze wszystko najgorsze juz za Toba!

      Szczesliwego Nowego Roku Ci zycze i oby przyniosl Ci to, o czym marzysz!

      • qqqaaaqqqw Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 31.12.11, 23:23
        Dziekuje Ci Kaixa za wsparcie od poczatku. Ale chyba sie pospieszylam z ta radoscia, znowu mnie boli mnie tak skorczowo, wiec chyba organizm troche odpoczol i zaczyna na nowo. W sumie to tak przeczuwalam bo ostatnim razem bylo sporo krwi i uczucie w dole brzucha jak na rane a teraz spokojnie.

        Tobie rowniez Kaixa lepszego Nowego. U mnie mam nadzieje wyczerpalam limit nieszczesc, bo dzis skonczy sie rok jak rozpoczelam i zakonczylam strata, rok walki. Wszyskiego dobrego
        • qqqaaaqqqw Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 15:10
          Dzisiaj wyszlam ze szpitala. W sumie ja nie nalegalam za mocno ale podkreslalam ze wole uniknac zabiegu jesli tylko jest to dla mnie bezpieczne. Jeszcze wczoraj lekarze rozwazali opcje zabiegu dzisiaj, ale po nocy z ustepujacym krwawieniem, bez skrzepow powiedzieli ze bedzie wpozadku zrobic usg w srode i wtedy podjac decyzje. Sami tez zaczeli rozwazac, ze byc moze przy tej utracie krwi nie zauwazylismy lub oni ze zarodek wylecia. Tak sie tylko zastanawiam czy jest mozliwe przegapienie ok 1,5 cm zarodka plus tkanki. Jesli mowisz Kaixa ze twoje lozysko mialo ok 3cm. Moge zapytac w ktorym tygodniu bylo twoje dziecko?Ja zarodek 1,5 cm czyli kolo 8 a poronilam w 12.
          • magdzik777 Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 15:21
            Witaj,
            bardzo mi przykro, że Ciebie też to spotkało...
            Ja roniłam sama 2 razy, ale potem miałam i tak robione zabiegi...
            Mogę powiedzieć Ci tylko tyle, że pierwszy raz był to 8tc, drugi raz 7tc i w obu przypadkach wszystko widziałam, nie dało się tego nie zauwazyćsadsad
            • qqqaaaqqqw Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 15:40
              No to moze jednak nie koniec. A moge zapytac czy bylo to tak wyrazne ze nie musialas dokladnie przegladac wszyskich tkanek. Czy tak jak na niektorych zdjeciach bardzo wyraziny zarodek bez krwi itp. Przepraszam, ze tak doslownie ale brakuje mi takich faktow. Lekarz w szpitalu mowil ze nie zobacze zarodka bo jest za maly.

              I jeszcze jedno pytanie czy w takim poronieniu niekompletnym czy ustanie krwawienia, bo ja juz prawie nie mam, nawet mnie brzuch specjalnnie nie boli.
              • justyna3003 Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 17:21
                U mnie też stało się to tak że najpierw były skrzepy, potem w całości byleciał kawałek-ok.5cm, nie było widać dokładnie zarodka czy jakichś części tylko taki cały płat(wyglądało to jak kawałek wątróbki kurzej).Wydaje mi się że to było całe jajo płodowe.Drugim razem to był niecały 5 tyfz i też wyleciał kawałek-tak 3 cm-tym razem nie było to ciemnokrwiste tylko takie coś jak tka różowa poduszeczka, pewnie żarodek się w ogóle nie rozwinął tylko skońćzyło się na etapie podziału kilku kom.Po wyleceniu tej głównej części miałam normalne krwawienie jak miesiączka trwające ok.4dni.Lekarz odradzał zabieg, udało się bez zabiegu wszystko było pod kontolą lekarską i jest ok.
          • kaixa Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 16:10
            Hej!
            U mnie ten 3-centymetrowy kawalek to bylo to, co wylecialo po kilku dniach od wlasciwego poronienia. Kiedy sie to stalo, tkanek bylo znacznie wiecej. Jednak nie widzialam, co to bylo, bo wszystko dzialo sie bardzo szybko. Nie wiedzialam, ze to juz to, poszlam do toalety i tam sie to stalo. Ale czulam, ze bylo kilka wiekszych kawalkow.
            U mnie sytuacja byla podobna, bylam w dwunastym tygodniu, ale wielkosc zarodka byla 12 mm (lekarz mowi, ze po obumarciu zarodek szybko sie kurczy, wiec nie jest mozliwe okreslenie momentu, w ktorym ciaza sie zatrzymala).
            Zycze Ci, zeby teraz juz wszystko bylo dobrze. Ja wciaz jestem na Cytotecu, ale juz prawie nie krwawie. Druga kontrole mam w najblizszy piatek, mam nadzieje, ze juz nic tam nie bedzie.
            Powodzenia, sciskam!
            • qqqaaaqqqw Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 16:40
              No ja tez czulam wieksze kawalki jeden byl wielkosci dloni. tylko ze caly czas mowili ze to tylko skrzepy. Nie sadze ze by ryzykowali zeby mi sie cos stalo no i moge wrocic do szpitala w kazdej chwili. Rozmawialam zreszta z Polka w tym szpitalu i tez powiedziala ze nie wypisza mnie z cieniem podejzen ze cos jest. Boje sie ze psychika zadzialala i zachamowala praces a teraz w domu znowu sie rozkreci.
              • kaixa Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 02.01.12, 17:29
                Nie martw sie na zapas, pewnie wszystko sie juz oczyscilo, a jakby nie, to faktycznie mozesz przeciez wrocic do szpitala.
                U mnie jak sie okazalo po ciazy nie bylo sladu, jedynie zostala odrobina doczesnej, ale lekarz dal mi tylko Cytotec na 10 dni i powiedzial, ze to powinno samo sie doczyscic.
                W piatek mam kontrole, oby bylo dobrze.
                Powodzenia, trzymaj sie!!
                  • leelaa3 Re: Pytanie o bol po samoistynym poronieniu 19.03.12, 17:07
                    Ja miałam małe bóle. Miałam od rana plamienia, a na wieczór dostałam skurczy, które powtarzały się co 4 minuty. Poczułam potrzebę i usiadłam na sedesie, za każdym skurczem wychodziły ze mnie skrzepy i krew. W końcu płód też wyszedł. Po tym skurcze ustały na jakieś 10 minut-w tym czasie wyjęłam z sedesu dzieciątko. Po ponownych skurczach wydaliłam łożysko i inne resztki, po tym wszystko przeszło i zapłakana poszłam spać. Zbyt mocno płakać nie mogłam, bo od napinania mięśni bolało mnie tam na dole. Teraz mija 4 dzień od poronienia, ma lekkie krwawienie/plamienie. Nie mam bóli oprócz zawrotów głowy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka