Dodaj do ulubionych

nie wiem jaki dac tytul:(

18.07.04, 22:39
wrocilam z urlopu. jutro do arbajtu. wcale nie chce mi sie wracac, bo przed
dwoma godzinami dowiedzialam sie, ze bylam w ciazy biochemicznej... wlasciwie
to jeszcze troche w niej jestem.... o ile mozna byc "troche" w ciazy. beta
dzis byla 5.65 ng/ml a norma jest do 3.
28 dc zabolal mnie brzuch, zjadlam nospe, poszlam spac bylo ok. potem juz
brzuch bolal inaczej, bez testu wiedzialam, ze to ciaza. testowac nie mialam
czym w gluszy lesnej nad jeziorem... wieczorem jedna rozowa plamka, zaczelam
jesc duphaston. plamienia juz nie bylo 29 dc maz skombinowal gdzies apteke (
cudotworca jakis) i test pozytywny, slaba druga kreska, ale widoczna bez
cudowania ze swiatlocieniem.dzwonilam do gina, kazal oznaczyc bete, bo druga
krecha na tescie pojawila sie pozniej niz po przepisowych 3 minutach. no i
dzis po powrocie zrobilam bete.
zatoczylam kolejne kolo. wszystko od nowa. czekam na @ i zaczne nowe
starania, na koniec sierpnia robimy genetyke.
zobaczcie jak to glupio jest.... jedne z nas nie zachodza... ja 3 razy
zaszlam bez problemu. najwiecej czasu pracowalismy nad ta ciaza, bo
zaszlam "dopiero" w 3 cyklu, a jednak kichasad
najpierw wpadlam w totalna panike, ptem spokoj, a teraz powoli zaczynam
myslec o dzialniu, o staraniach...chyba glupia jestem. moze powinnam
odpuscic? dlaczego nie umiem spauzowac? no i czy warto pauzowac? poddawac sie
w takiej sytuacji jak moja: niecaly rok staran i 3 ciaze.
powiedzcie cokolwiek. kazde slowo dzis na wage zlota.
pozdrawiam cieplo i obiecuje, ze od jutra zaczne sie usmiechac. spadam w
mezowskie ramionkasmile
papa
Obserwuj wątek
    • golo25 Re: nie wiem jaki dac tytul:( 19.07.04, 06:46
      Kochana Maretinko! Wróciłaś. Co ja Ci mogę powiedzieć Kochanie... Przykro mi,
      że trzeci raz się nie udało. Ale czy powinnaś spauzować? Musisz próbować ile
      się da i walczyć o to, żeby mieć swój mały skarb. Widocznie inaczej się nie da.
      Jedne mają dziecko na pstryknięcie, inne nawet bez pstryknięcia, a my...Ale
      cieszmy się, że przynajmniej mężów mamy kochanych. Mój też mnie wspiera,
      pociesz i sprawia, że chcę cały czas walczyć o to, żeby mieć dziecko. Widocznie
      taki nasz los.
      I pomyśl jeszcze o jednym (to mi bardzo pomaga), że jeżeli będziemy już
      miały dzieci, to będą one jednymi z najbardziej wyczekiwanych, kochanych i
      świadomie stworzonych istotek na świecie. Masz jeszcze wątpliwości Kochanie,
      czy warto próbować?
      Mocno, mocno Cię ściskam i mam nadzieję, że chociaż gramik nadziei wlałam w
      Twoje serduszko. Gosia
    • aniao3 Re: nie wiem jaki dac tytul:( 19.07.04, 17:34
      Kochana Maretinko!
      Tak mi rpzykrow, wiesz sama jakie to niesprawiedliwe. Ale nie odpuszczaj. Ja
      jak sobiep omysle, ze nastepna to bedzie 3 ciaza i 4 dziecko i wcale nie
      wiadomo czy sie uda (bo genetyka u mnie sie jeszcze bada, i bada, i bada...) bo
      im wiecej wiem o mozliwych zagorozeniach tym wiekszy strach. Ale wyobraz sobie
      siebie i swego meza za 10 lat. Czy widisz was tylko we dwoje?
      Trzymam kciuki za maluszki!!!
      anka
      • katarzynabobak Re: nie wiem jaki dac tytul:( 19.07.04, 23:26
        Kochana Maretinko!
        PRÓBOWAĆ!!!WARTO,ja próbowałam i mam Misię, teraz też zbieram siły do walki o
        drugą dzidzie.
        Lekarze mówili, że "odczarowane", wszystko ok., karmiąc mogę się postarać o
        dzidzię. No i zaszłam, ale parę dni temu poroniłam, wcześnie, nawet nie było
        trzech tygodni od poczęcia. Najpierw powiedziałam sobie,że to już koniec
        starań, ale nie dam za wygraną.
        Życzę zwycięstwa,dla każdej z nas radości z macierzyństwa.
        kasia mama Misi
          • buba1 Re: nie wiem jaki dac tytul:( 20.07.04, 13:26
            Hej maretinko, ja też się bałam genetyki ale wyszła OK, jestem po dwóch
            ciążach (biochemicznych jak to zwą lekarze) obie zakończone w 5 tyg. Tyle juz
            tych badań za mną i wszystkie wychodzą w porządku i juz sama nie wiem ale chyba
            bym chciała by któreś wyszły złe bo wreszcie byłaby przyczyna...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka