poronienie bez łyżeczkowania

27.07.04, 21:08
Niestety przytrafilo się to i mi
stracilam dzieciaczka w 6 tc.
czy każda z was miała łyżeczkowanie?
Mój doktor na razie nie zaleca mi zgłaszać się do szpitala. Powiedział ze
będziemy czekać, obserwować jak się organizm oczyszcza. W sobotę mam badanie
USG w celu ocenienia ścianki macicy jak sie zmienia... Ja nie teśknie za
łyżeczkowaniem i jest to jedyne szczęscie w nieszczęściu w moim przypadku ...

Teaz czekam na wynik grupy krwi - czy będę musiała wziaść szczepionkę - mąż
ma grupę 0RH+
    • judyta10 Re: poronienie bez łyżeczkowania 27.07.04, 21:28
      Wiem co to znaczy przykro mi że znowu komuś się to przytrafiło poroniłam
      mięsiąc temu i nie miałam zabiegu oczyściło się samo, ale trochę mnie martwi
      obecna @ bo już był koniec a tu znowu zaczełam krwawić nigdy tak nie miałam.
      Odnośnie zabiegu to też za nim nie tęsknie bez niego był mi łatwiej za
      pierwszym razem gorzej to przeżyłam.
    • pea_74 Re: poronienie bez łyżeczkowania 27.07.04, 22:04
      Ja poronilam w 7 tc, tez balam sie zabiegu ale wcale nie byl taki straszny.
      Moja lekarka a potem lekarz w szpitalu po usg stwierdzili, ze konieczny jest
      jednak zabieg. Gdy na monitorze jest pozioma kreska podobno nie trzeba ...
      Strasznie sie balam zabiegu, modlilam sie zeby to nie bylo konieczne jednak
      teraz jestem spokojniejsza ze mam to za soba. Do kontroli ide za tydzien.
      Ja tez mam grupe krwi O rh +, musialam dostac zastrzyk w ciagu 72 godz, teraz
      czekam na wyniki, moze juz beda w piatek.
      Trzymaj sie.
      • honeyboney Re: poronienie bez łyżeczkowania 28.07.04, 07:55
        Pea - O RH- chyba?
        Ja mam sporo wątpliwości co do łyżeczkowania i nie wiem czy kreska jakaś była
        czy też nie - dziś odbieram wynik badania grupy krwi bo nie wiem jaką mam ,,,
        nigdy nie badałam... Ja w zasadzie nie miałam widocznego pęcherzyka może
        dlatego lekarz stwierdził ze nie trzbe ałyżeczkować ...
        ech - tylę wątpliwości właściwie nie wiadomo komu u fać ...
        • star242 Re: poronienie bez łyżeczkowania 28.07.04, 09:12
          Cześc dziewczynki,mnie również ominęło łyżeczkowanie,poroniłam w 5-tyg
          ciąży,teraz jestem o krok od pierwszej @ od poronienia-chyba wszystko jest
          OK,boli mnie już brzuszek,mam nadzieję że przyjdzie o czasie!!Pozdrawiam
          • sugar_mama_danielcia Re: poronienie bez łyżeczkowania 31.07.04, 00:00
            Mnie ominelo choc stracilam ciaze ok 14 tygodnia. Mieszkam w UK i tu sie
            rutynowo nie zaleca lyzeczkowania, co wiecej - uwaza sie, ze wiekszosc kobiet
            po stracie wczesnej ciazy lyzeczkowania nie potrzebuje. Mi tuz po poronieniu
            zrobiono usg i wykazalo ono, ze w macicy zostaly jakies tkanki. Wrocilam po
            niedlugim czasie do lekarki i badanie wykazalo, ze zadne lyzeczkowanie nie bylo
            mi juz potrzebne. Tutaj w UK daja srednio 2 tygodnie cialu na to by sie samo
            oczyscilo, a jak nie no to pisza skierowanie na zabieg.

            Badz dobrej mysli, masz olbrzymie szanse, ze zabiegu nie bedziesz potrzebowac,
            Pozdawiam
            Sugar
            • honeyboney Re: poronienie bez łyżeczkowania 31.07.04, 10:56
              ja dziś idę na kontrolne USG - od początku poronienia minęło już 5 dni. Jestem
              dobrej myśli dam znac po powrocie
    • niedzwiedz9 Re: poronienie bez łyżeczkowania 31.07.04, 13:47
      honeyboney jesteśmy w takiej samej sytuacji... Dwie kreski na teście, radość (
      to miało być nasze drugie dziecko)-do wczoraj.Wieczorem zaczęłam delikatnie
      podplamiać , nie była to krew ale brunatna wydzielina.Niewielka ilość,więc
      postanowiłam poczekać.W nocy krwawienie pełną parą-pojechaliśmy do szpitala,
      tam usg -pęcherzyk jeszcze niewidoczny, choć lekarz jakiś tam ślad ciąży
      zauważył.Ale badanie hcg nie pozostawiło wątpliwości-to na pewno nie była
      prawidłowa ciąża.U mnie też 6 tydzień...Nie musiałam zostać w szpitalu, nie
      miałam łyżeczkowania, mam obserwować krwawienie i za klika dni znów hcg i usg.
      Mam pytanie: czy pytałaś lekarza kiedy można starać się o następne dziecko? Bo
      mnie powiedział, że to samoporonienie i można już w następnym cyklu, jeśli na
      usg wyjdzie wszystko w porządku. Pozdrawiam-Kaśka
      • mgg1 Mam O RH - 01.08.04, 22:22
        a co w moim przypadku niebylo lyzeczkowania i sczepionki? Obecnie jestem w
        ciazy i panicznie sie boje
        • honeyboney Re: Mam O RH - 02.08.04, 12:55
          mgg1 napisała:

          > a co w moim przypadku niebylo lyzeczkowania i sczepionki? Obecnie jestem w
          > ciazy i panicznie sie boje
          mgg1 - a USG było? wtedy można ocenić jak się oczyszcza... - i zależy w którym
          tygodniu poroniłaś bo nie wiem
          jeśli chodzi o szczepionkę to lekarz mówił że dużo lekarzy zaniedbuje - a
          powinna być podana w ciagu 72 godzin od zaczęcia akcji poronienia. Po 72
          godzinach Kod Pamięci Immunologicznej zapamiętuje przeciwciała przeciwko krwi
          dziecka - jeśli dziecko miało RH +. I przy następnej ciąży takie przeciwciała
          juz są w organiźmie matki - przy kolejnych ciążach to się nasila... Tak mi
          lekarz tłumaczył. Jeśli dziecko ma jak matka RH- to ta szczepionka nie szkodzi -
          jest wydalana z organizmu - podaje sie ją więc profilaktycznie ale podać
          trzbea ... tylko wielu lekarzy nie pamięta o tym sad
      • honeyboney Re: poronienie bez łyżeczkowania 02.08.04, 12:51
        Mi powiedział że trzeba poczekac 3 miesiące - nie 3 cykle tylko 3 miesiace.
        Organizm musi sie zregenerować... Ale wiesz - co lekarz to opinia... ja
        postanowiłam zaufać jednego i jego się trzymam
        Dostałam też antybiotyk - Doxy - profilaktycznie...
        • tiga76 Re: poronienie bez łyżeczkowania 10.08.04, 22:09
          No to ja się tu dopisuje, bo też łyżeczkowania nie miałam. Miałam 2 USG jednego
          dnia. I nie mam żadnych badań zaleconych. 10 dni po mają być wyniki Hist-pato.
          Czy wtedy mi zrobią USG? Czy wcześniej powinnam?
          Czuję się w tym wszystkim zagubiona bo mój gin jest na urlopie.
Pełna wersja