Dodaj do ulubionych

dżwiganie a ciąża/poronienie

30.07.04, 21:16
Kochane dziewczyny! Wlasnie remontujemy mieszkanie i z tego powodu jest
mnóstwo rzeczy do znoszenia i wnoszenia na 3 piętro( płytki, gruz, meble,
rzeczy). Zastanawiam sie teraz i trochę się boje, czy jezeli jestem w ciąży
nie zaszkodzi to i nie wpłynie źle na ciąże. ( mam nadzieję, że jeszcze nie
jestem i pytam teoretycznie). Poprzednią poroniłam w 4 tygodniu więc jakbym
była w ciazy chciałabym na siebie uważac. Napiszcie prosze co sądzicie o
dźwiganiu i ementualnym wpływie na ciąże/poronienie. Dziekuję z góry za
wszystkie wypowiedzi.
Jula78
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: dżwiganie a ciąża/poronienie 01.08.04, 11:32
      Witaj!
      Dźwiganie w ciąży to raczej nie najlepszy pomysł. Przy każdym dźwignięciu
      wzrasta ryzyko krwawienia, a co się z tym wiąże chyba wiesz...
      Oczywiście, kiedyś kobiety rodziły w polu i wszystko było oki, ale jednak ja
      bym się wstrzymała z tym dźwiganiem. Może jednak zabawę w tragarza zostaw
      mężowi, tym bądź palcem wskazującym smile
      pozdrawiam
      andzia
      TRUDNA CIĄŻA
    • badarka Re: dżwiganie a ciąża/poronienie 03.08.04, 10:31
      Moja historia jest taka, że tydzień przed tym, zanim dowiedziałam się, że
      jestem w ciąży, sporo dźwigałam (m.in. ciężki plecak). Nie odpuściłam sobie, bo
      nie wierzyłam w to, że nam się uda. W ogóle ten tydzień był strasznie ciężki
      dla mnie.
      Poroniłam. Teraz tak sobie myślę, że gdyby nie te trudne dni, to może wszystko
      byłoby ok? Dlatego moja rada jest taka: lepiej sobie odpuść, po co później się
      zadręczać?
    • gumecka Re: dżwiganie a ciąża/poronienie 03.08.04, 17:04

      Hey!
      Ja gdy jeszcze nie wiedzialam ze jestem w ciazy ostro cwiczylam przed
      zblizajacym sie latem, pozatym mialam w domu remont i jak to bywa dzwigalam
      nosilam itp. No i poronilam w 4tygodniu. Nie wiem czy to zawdzieczam temu co
      robilam ale teraz napewno juz bym sie sie tak nie przemeczala i tobie tez radze
      sobie odpuscic. jjj
      • jula78 dzieki:) 04.08.04, 12:38
        dzieki za wasze wypowiedzi. Chciałam sie raczej upewnić,. bo wiem ze takie
        dżwiganie to nic dobrego. Teraz już staram się nie nosić ciężarów, chociaż
        pomagam w remoncie. jesteśmy w trakcie starań o dzidziusiasmile) Teraz z kolei mój
        maz jest zmęczony dżwiganiem , ale mu nie odpuszczamsmile) Mam nadzieje, że za dwa
        tygodnie pojawią się dwie kreseczki, ale udaję że o tym nie myslę zeby nie
        zapeszac. Póki co buziaczki dla was wszystkich
        Jula
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka