yoki4
19.08.04, 12:13
Wczoraj moja przyjaciółka poroniła długo wyczekiwaną ciążę. Chciałabym jakoś
wyrazić swoje współczucie i ją wesprzeć, ale boję się popełnić gafy. Dlatego
mam do Was prośbę o pomoc jak się zachować, żeby jej nie urazić.
Zastanawiałam się, jak bym się czuła w takiej sytuacji i mam wrażenie, że
telefony od znajomych raczej by mnie denerwowały, ale może się mylę. W takich
momentach jest się bardzo wyczulonym na słowa innych. Sama staram się
bezskutecznie o dziecko od wielu lat, nieraz spotkałam się z z ludzką
ignorancją i niezręcznością wynikającą z niezrozumienia problemu. Boję się,
czy moje zainteresowanie nie będzie odebrane jako forma pocieszania się.
Dzwonić teraz czy może poczekać? Doradźcie, co robić. Co Was najbardziej
denerwowało w zachowaniu otoczenia po stracie dziecka? Czego nie robić?
Pozdrawiam serdecznie. Y.